Książeczki, których nie da się po prostu przeczytać

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Dzieciaki lubią odkrywać książki na różne sposoby. Fot. Shutterstock
Dzieciaki lubią odkrywać książki na różne sposoby.

Robert Sabuda "Beauty & the Beast"

Opowieść o Pięknej i Bestii jest niezwykła, gdy się ją czyta, ale kiedy można jej dotknąć, to po prostu czysta magia! Ilustracje do książki są trójwymiarowe - kiedy otwierasz jej karty, wyrasta przed tobą np. niesamowity zamek. Wszystkiego tu można dotknąć, niektórymi elementami można poruszać, przesuwać je i otwierać. Na każdej stronie są też ukryte niespodzianki. Twórcą tych niezwykłych ilustracji jest Robert Sabuda, który specjalizuje się właśnie w książkach przestrzennych (nazywa się je także pop-up). Uwaga, książka w języku angielskim, chociaż naszym zdaniem nie jest to wielka przeszkoda (nawet jeśli nie znasz tego języka). Historię o Pięknej i Bestii zna przecież prawie każdy więc można ją po prostu opowiedzieć dziecku po polsku. 

Piękna i bestia

Piękna i bestia 2

Piękna i bestia 3

 

Fot. Delimama

 

Matthew Van Fleet "Moo"

Realistyczna książeczka, dzięki której dziecko poznaje zwierzęta mieszkające na podwórzu. Wielką jej zaletą są świetne zdjęcia - czasem ilustracje do książeczek dla dzieci są tak umowne, że nawet dorosłemu trudno zorientować się, czy coś jest krową czy owcą. Tutaj tego problemu nie ma. Co więcej, książka ma wiele ruchomych elementów,  które pozwalają dziecku wejść w interakcję ze zwierzętami. Malec może np. doić krowę. Różne faktury dają dziecku szansę poczuć, jaki w dotyku jest kurczak albo owieczka. Kolejna książka w języku angielskim - ale właściwie i tak bardziej się ją opowiada i dotyka niż czyta.

Moo

Moo2

 Fot. z Amazon.com

Czytaj dalej na drugiej stronie: Książeczki, których nie da się po prostu przeczytać

 

 

Tematy: książeczki dla dzieci, książki dla dzieci, książki trójwymiarowe

Komentarze