Gdy malec choruje

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Wiesz, że dziecko fatalnie się czuje, musi walczyć z bólem i gorączką. Podajesz kolejny lek, ale chciałabyś zrobić więcej, by pomóc maluchowi. Mamy dla ciebie kilka podpowiedzi.

Chore dziecko potrzebuje szczególnej opieki
Chore dziecko potrzebuje szczególnej opieki

Przewlekła choroba, rekonwalescencja po operacji, złamana noga a nawet poważna grypa mogą skutecznie uprzykrzyć dziecku życie. Z ciężkim sercem patrzysz jak twój smyk zamiast szaleć z kolegami leży pod kocem i postękuje. Na szczęście możesz zrobić wiele, by poprawić samopoczucie dziecka.

 

Mama jak plasterek

Gdy człowiek choruje, najbardziej potrzebna mu jest czułość i troska bliskiej osoby. Zamiast więc krzątać się po domu, usiądź przy łóżku malucha, potrzymaj go za rękę, połóż się obok, poprzytulaj. Twoja obecność uspokoi dziecko i zapewni mu poczucie bezpieczeństwa. Zaczaruj łóżko, w którym musi przez jakiś czas leżeć maluch, w niesamowity statek, na który wstęp mają tylko ulubione pluszaki, wybrane książeczki i gry, w które razem będziecie grać. Bycie z tobą da teraz dziecku znacznie więcej niż obiad z trzech dań czy świeżo wyprasowana pidżamka. Twój czas i wspólna zabawa będą najlepszym lekarstwem.

 

Zaczarować ból

Wiesz, że malec źle się czuje, narzeka wciąż na ból. Nie lekceważ doznań malucha, nie mów: "Nie przesadzaj, chyba nie jest tak źle". Być może doznania dziecka są spotęgowane tym, że jest przygnębiony i nie ma najmniejszej ochoty na leżenie w łóżku, gdy na dworze dzieje się tyle ciekawych rzeczy. Ale być może dziecko faktycznie cierpi. Wiemy, że trudno ci wytrzymać sytuację, gdy twoje maleństwo coś boli, ale zamiast ignorować ból, pomóż go dziecku zmniejszyć. W jaki sposób? Przytul smyka i poproś, by opowiedział ci o najfajniejszym dniu w jego życiu. Może to będzie wyprawa z tatą do lasu i polowanie na niedźwiedzia? A może dzień, który spędziliście razem nad rzeką? Niech malec dokładnie opisze pogodę, wszystko to, co robił tego dnia, co jedliście, w co się bawiliście. To pozwoli mu odwrócić myśli od bólu. Możesz też poprosić dziecko, by precyzyjnie opowiedziało ci, co będziecie robić, gdy już będzie mógł wstać z łóżka, niech zamknie oczy i wyobraża sobie krok po kroku ten cudowny, wesoły dzień.

By zmniejszyć ból możecie też użyć wyobraźni. Powiedz dziecku, że dziś jego ból jest duży jak arbuz, ale jutro będzie już tylko jak grejpfrut, a za kilka dni zamieni się w malutką jagódkę. Niech dziecko wyobraża sobie po kolei coraz mniejsze owoce i "zmniejsza" w myślach ból. Możesz też jego dolegliwości porównać do balonika w którym zrobiła się maleńka dziurka. Każdego dnia uchodzi z niego troszkę powietrza, balonik maleje, aż wreszcie skurczy się zupełnie.

 

Zdrowie jest ciekawsze

Chciałabyś uchylić nieba choremu smykowi - to naturalne. Ale uważaj na pewną pułapkę. Jeśli w czasie choroby dziecku jest zbyt przyjemnie, bo ma więcej przywilejów (ogląda bajki całymi dniami, je tylko to na co ma ochotę) i zyskuje na tym, że źle się czuje (nie chodzi do przedszkola, ty poświęcasz mu mnóstwo czasu i uwagi), to choroba może stać się dla malca atrakcyjna. Jeśli zdrowie okaże się mniej przyjemne (znowu trzeba będzie ścielić swoje łóżko, a mama zajmie się swoimi sprawami), dziecko podświadomie będzie dążyło do poprzedniego stanu, symulując chorobę lub… faktycznie chorując. Dlatego gdy malec leży w łóżku, troszcz się, ale nie rozpieszczaj. Niech w miarę możliwości większość życia toczy się starym trybem, według starych zasad - warzywa trzeba zjadać, a bajka tylko przed snem. Staraj się też możliwie często rozmawiać z dzieckiem o tym, jak będzie fajnie, jakie niesamowite atrakcje na niego czekają, gdy wyzdrowieje. Wtedy będzie wiedział, że czeka na niego coś przyjemnego, np. wyjście z tatą na basen, i zmobilizuje wszystkie siły, by pozbyć się choroby.

Komentarze