Jak radzić sobie z emocjami dwulatków

Ocena: 2.87/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Co robić, gdy dziecko piszczy, gryzie i bije siebie lub rodzeństwo?

U dwulatków potrzeba posiadania jest silniejsza od potrzeby dzielenia się. Fot. Shutterstock
U dwulatków potrzeba posiadania jest silniejsza od potrzeby dzielenia się.

13 maja 2015 r. na naszym fan page'u na Facebooku zorganizowaliśmy czat z psychologiem dziecięcym Marleną Trąbińską Haduch z Ośrodka Terapeutyczno-Edukacyjnego MaterPater w Warszawie na temat radzenia sobie z emocjami małych dzieci. Oto wasze wybrane pytania i odpowiedzi.

1. Jak mam oduczyć 14-miesięczną dziewczynkę piszczenia? Kiedy na coś jej nie pozwalam, nie płacze, tylko strasznie piszczy. Przyznam szczerze, że ten pisk jest już naprawdę nie do zniesienia. Co mam robić w takiej sytuacji?

Ponieważ córeczka jest jeszcze malutka, piszczenie może być dla niej jedynym werbalnym sposobem wyrażenia emocji, niezadowolenia z tego, czego doświadcza. Co robić? Spróbować przytulić i nazwać to, co przeżywa. Powiedzieć np. "widzę, że się złościsz, ale przeszkadza mi, kiedy piszczysz, bolą mnie uszy. Proszę przestań. Wiem, że jest ci źle, ale jestem przy tobie. Nie musisz piszczeć, żeby okazać swoje niezadowolenie." Niestety zwykle trzeba powtórzyć to wiele razy, zanim córeczka przekona się, że swoje emocje może wyrazić inaczej. Jak? Na to pytanie trzeba sobie najpierw odpowiedzieć samemu, zastanowić, jaki sposób wyrażania złości jest dla nas akceptowalny. Oczywiście sami powinniśmy w taki właśnie sposób reagować, bo dzieci uczą się, obserwując.

Czytaj też: Kiedy dziecko mówi "nie"

*

2. Czy trzęsące się rączki u rocznego dziecka są objawem stresu?

Czasami gdy dziecko bardzo się złości, tak mocno się napina i zaciska piąstki, że zaczyna się trząść. Jeśli takie trzęsienie pojawia się tylko w chwilach napięcia, może wynikać z emocji i nieumiejętności ich wyrażania. Może to być jednak także objaw neurologiczny, dlatego na wszelki wypadek warto udać się do lekarza.

*

3. Jak poradzić sobie z 2,5-letnim chłopcem, który bije, szczypie, gryzie starszą o 2 lata siostrę tak mocno, że pozostawia na jej ciele siniaki? Często robi to bez powodu i tylko dlatego, że dotknęła czegoś, co jest jego albo co uznał w danym momencie za swoje. Temu zachowaniu towarzyszy przeraźliwy krzyk. Jest coraz gorzej. Tłumaczenia i kary nic nie pomagają.

Napisała Pani, że synek nie ma powodu źle się zachowywać, a potem opisała Pani sytuacje, które ewidentnie wskazują, że to, co się dzieje w relacji z rodzeństwem może wywoływać w nim nieprzyjemne emocje. Na dodatek jest w wieku, w którym potrzeba posiadania jest silniejsza od potrzeby dzielenia się, bo zanim dziecko będzie gotowe się czymś podzielić, musi poczuć, jak to jest coś posiadać. Trzeba więc pokazać synkowi, że rozumiemy jego chęć posiadania, ale też postawić mu granice i, jeśli gryzie, odsunąć go od siostry, ograniczyć kontakt. Ważne, aby w takiej sytuacji zająć się obojgiem. Córeczce pozwolić na smutek, ale dać wyjaśnić, że nie może ruszać rzeczy brata bez jego zgody, a synkowi tłumaczyć, że bicie nie jest dobrym sposobem na wyrażenie złości. Kolejny krok to wspólne szukanie możliwych rozwiązań sytuacji konfliktowych np. rozmawianie z dziećmi, o tym, co mogą zrobić, gdy jedno chce się pobawić zabawkami drugiego. To oczywiście wymaga czasu i zaangażowania.

Czytaj też: Mały złośnik

*

4. Jak reagować, kiedy 2-letnie dziecko w złości bije się po twarzy lub uderza głową o podłogę?

Nie można mu na to pozwolić. Trzeba je zatrzymać, chwycić za rączki, osłonić głowę, wziąć na ręce. Małe dziecko, nie mogąc poradzić sobie z emocjami, może zadawać sobie ból, by poczuć ulgę, która po nim następuje i wpływ endorfin (tzw. hormonów szczęścia), które są z tą ulgą związane. Nie można pozwolić, by dziecko maluch nauczył się w ten sposób radzić sobie z emocjami. Małe dzieci nie potrafią same ogarnąć swoich emocji, dlatego muszą to za nich robić rodzice, przytulając, trzymając w ramionach, będąc blisko i pozwalając w każdej chwili się przytulić.

*

5. Mój 16-miesięczny syn nie radzi sobie z emocjami, co jest raczej normalne w tym wieku. Problemem jest jednak jego relacja z siostrą, która przez niego robi się coraz bardziej wycofana. Syn bije, zabiera zabawki, a co najgorsze mocno uderza głową córkę - najczęściej w twarz. Zupełnie nie wiem jak go tego oduczyć. Córka ma prawie 3 lata i do tej pory ani razu go nie uderzyła, wszystkie emocje tłumi w sobie, chociaż próbujemy jej pomóc je uzewnętrzniać.

Przede wszystkim warto bardzo stanowczo postawić synkowi granicę. Przytrzymać go, złapać za rączkę, odsunąć od siostry, ochronić ją w swoich ramionach i nie dopuścić do niej brata, aby miała poczucie, że ktoś staje w jej obronie.  Jest jeszcze mała, nie musi umieć się bronić, zwłaszcza jeśli do tej pory była uczona, że ma być miła dla młodszego braciszka. Prawdopodobnie przytrzymany synek będzie krzyczał, wierzgał, wyginał się i złościł, ale czasami takie doświadczenie jest ważne, by dziecko przekonało się, że nie wolno robić innym krzywdy i że dorosły na to nie pozwoli.

Czytaj też: Dlaczego dziecko bije?

Tematy: agresja u dzieci, bunt dwulatka, emocje dziecka

Komentarze