Dlaczego dziecko bije?

Ocena: 2.63/5 Głosów: 20
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Zamiast karać, powiedz dziecku, jak bezpiecznie wyładować złość. Fot. Shutterstock.com
Zamiast karać, powiedz dziecku, jak bezpiecznie wyładować złość.

A jeśli dziecko uderzyło rówieśnika? Na przykład łopatką w piaskownicy - co zrobić?

Przede wszystkim zareagować, bo czasem rodzice uważają takie zachowanie za normalne wśród dzieci i niewarte większej uwagi.

Jak?

Wiele zależy od tego, jak zareaguje to drugie dziecko. Ono może przecież w odwecie sypnąć piachem albo powiedzieć, że się już nie bawi. Wtedy nasze odczuje konsekwencje swego zachowania. Jeśli przybiegnie ze skargą: "Mamo, Jasiek nie chce się ze mną bawić", co zdarza się w takich sytuacjach dość często, trzeba zapytać co się stało i jeśli dziecko powie: "Bo go uderzyłem łopatką", wytłumaczyć, że jeśli się kogoś pobije, to ten ktoś potem nie chce się z nami bawić. Każda okazja jest dobra, by tłumaczyć dziecku zasady, jakimi rządzi się świat. 

Zabrać dziecko z piaskownicy?

W tej sytuacji niekoniecznie. Co innego, jeśli dziecko, które oberwało łopatką nie zareagowało, bo np. jest tak bardzo tą sytuacją zaskoczone. Wtedy powinniśmy wytłumaczyć, że nie wolno bić kolegi i ostrzec, że jeśli sytuacja się powtórzy, wychodzimy z piaskownicy - w tej sytuacji mama ustala konsekwencje złego zachowania dziecka. Jeśli sytuacja się powtórzy, dotrzymujemy słowa. To bardzo ważne! Pewnie przez całą drogę do domu, dziecko będzie płakać, ale wtedy wytłumaczmy mu jeszcze raz, dlaczego przerwałyśmy zabawę, a jeśli rozpacza: "Ja chcę tam wrócić", powiedzmy: "Ok, będziesz miał szansę jutro". 

Czyli nie pękamy i nie wracamy?

Nie pękamy. Nawet jeśli w drodze do domu dziecko się uspokaja i obiecuje, że jak wrócimy, to już będzie grzeczne, bo nauczymy dziecko, że nie trzeba się trzymać reguł, tylko wystarczy się szybko ogarnąć i jest po sprawie.

Czytaj też: Moje dziecko mnie bije

W jakim wieku dzieci są już w stanie nad sobą zapanować?

Dzieciaki w wieku przedszkolnym - kiedy dzieją się złe, nieprzyjemne dla nich rzeczy - czasem sięgają jeszcze po pierwotne zachowania: ugryzą, uderzą albo rzucą zabawką. Jednak bardzo szybko reflektują się, że źle postąpiły. Pod warunkiem oczywiście, że wcześniej rodzice uczyli je jak sobie w takich sytuacjach radzić. Natomiast dzieciaki w wieku szkolnym, powyżej 7. roku życia, potrafią już dokonać wyboru, są w stanie świadomie zdecydować, jak się zachowają. Owszem, czasem są agresywne, ale zwykle dopiero w ostateczności, kiedy ktoś jest wobec nich bardzo natarczywy. Najpierw próbują innych strategii np. odsuwają się od kolegi albo mówią: "zostaw mnie".

Czy jeśli nasze dziecko zupełnie sobie nie radzi z emocjami i mamy wrażenie, że jest bardziej agresywne niż inne dzieci, powinniśmy iść z nim do psychologa?

Zanim zaczniemy się zastanawiać, czy pójść z dzieckiem do specjalisty,- niezależnie od tego, czy chodzi o dziecko półtoraroczne czy 12-letnie - najpierw my rodzice musimy się tam wybrać. Dopiero psycholog we współpracy z nami zdecyduje, czy dziecko potrzebuje jakiegoś wsparcia. Pamiętajmy, że najpierw musi zajść zmiana w rodzicu, żeby mogła zajść zmiana w dziecku. A nawet jeśli podczas terapii do takiej zmiany dojdzie, to będzie ona krótkotrwała, jeśli malec wróci do niezmienionego otoczenia.

Marlena Trąbińska-Haduch jest psychologiem, terapeutką i założycielką Ośrodka Terapeutyczno-Edukacyjnego MaterPater. 

Czytaj też: Jak sobie radzić z agresywnym dzieckiem? Co robić gdy dziecko bije?

 

 

Tematy: bunt, wyznaczanie granic

Komentarze