Twoje prawa na porodówce

Ocena: 4.6/5 Głosów: 12
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Przedmiotowe traktowanie, brak intymności i podstawowych informacji, bezprawne pobieranie opłat? Stop! Zanim udasz się na porodówkę, poznaj swoje prawa, a potem głośno domagaj się ich respektowania.

Warto dobrze znać swoje prawa na sali porodowej.
Warto dobrze znać swoje prawa na sali porodowej.

Jeśli nie zdecydowałaś się rodzić w domu, czeka cię kilka dni spędzonych w szpitalu - to czas, kiedy na świecie pojawi się twoje dziecko, zrób więc wszystko, by jak najpiękniej go zapamiętać. Dawno minęły już czasy, gdy kobietę na sali porodowej traktowano z wyższością czy pogardą i nikt nie ważył się temu przeciwstawić. Znajomość własnych praw pozwoli ci reagować na wszelkie próby ich łamania.

Prawo do poszanowania godności

Choć to może brzmieć banalnie, personel w szpitalu powinien przywitać się z ciężarną kobietą, a opiekujący się nią lekarze i położne mają obowiązek się przedstawić. Przez cały czas spędzony w szpitalu powinnaś czuć się komfortowo i podmiotowo, a zapewnić ci to ma: życzliwość personelu, informowanie o przebiegu porodu, planowanych zabiegach i szpitalnych procedurach, liczenie się z twoimi uczuciami oraz szacunek okazywany przez zajmujące się tobą osoby. Jeśli ktoś narusza twoją godność, nie wahaj się i reaguj!

Prawo do informacji

Nikt nie powiedział ci, jakie badanie właśnie wykonano i czemu ono służy? Jak postępuje poród i jakie leki zostały podane noworodkowi? Masz prawo to wiedzieć, tak samo jak powinnaś znać cel wszystkich przeprowadzanych zabiegów, zarówno tych na sali porodowej, jak i tych, którym poddawane jest dziecko. Jeżeli nie rozumiesz, dlaczego są one konieczne, poproś lekarza o wyjaśnienie, omówienie ich efektów oraz ewentualnych skutków ubocznych i domagaj się rzeczowych odpowiedzi. Uwaga! Masz prawo się na nie nie zgodzić, bo od chwili narodzin to ty i ojciec dziecka decydujecie o tym, co się dzieje z maluchem. Bez obaw pytaj więc o wszystko, co cię interesuje albo niepokoi.

To również od ciebie zależy, czy i jakie zabiegi zostaną przeprowadzone w trakcie porodu. Podanie oksytocyny, przebicie pęcherza płodowego, nacięcie krocza - masz prawo nie wyrazić zgody na takie działania, o ile decyzję podejmujesz świadomie, samodzielnie i jeśli nie są to zabiegi ratujące życie twoje lub dziecka.

Prawo do intymności

Jeśli cię to krępuje, nie zgadzaj się, by twój poród obserwowały osoby, których obecność nie jest wcale niezbędna. Wyjątek stanowią kliniki i szpitale akademii medycznych - tam twoja zgoda na obecność studentów medycyny nie jest wymagana. Na wspólnej z innymi rodzącymi sali poproś o zasłonięcie twojego łóżka parawanem, niech lekarze i położne informacje o twoim zdrowiu przekazują dyskretnie.

Prawo do swobodnego rodzenia

Możesz bez przeszkód wybierać dowolne pozycje, w jakich łatwiej i wygodniej ci przeć, zmieniać położenie ciała, chodzić po sali, wziąć prysznic, korzystać z dodatkowych sprzętów dostępnych dla rodzących (np. piłek, worków sako). Nikomu nie wolno zmuszać cię do przyjęcia pozycji leżącej lub półleżącej, unieruchomiona zostaniesz tylko do badania czynności serca dziecka, czyli KTG.

Prawo do obecności osoby towarzyszącej

Jedna bliska osoba ma prawo przebywać z tobą na sali porodowej bezpłatnie, pobieranie opłat za towarzystwo męża, innego członka rodziny czy przyjaciółki jest niezgodne z prawem (dopuszczalne są jedynie drobne opłaty, np. za ochraniacze na buty, jedzenie i picie, nocleg). W niektórych szpitalach istnieje nawet możliwość towarzyszenia rodzącej podczas zaplanowanego z wyprzedzeniem cesarskiego cięcia - zapytaj wcześniej o zasady panujące w wybranej przez ciebie placówce. Pamiętaj, że osobie towarzyszącej również należy się szacunek ze strony personelu!

O zaletach i wadach porodu rodzinnego opowiada położna, Magdalena Witkiewicz:

 

Prawo do kontaktu z dzieckiem po porodzie

Najkorzystniejszy - ze względu na złagodzenie wysiłku porodowego, sprawne rozpoczęcie karmienia piersią oraz nawiązanie się między wami szczególnej więzi - jest kontakt matki z noworodkiem bezpośrednio po porodzie. Ważne, by trwał on dłużej niż tylko kilka minut, powinnaś móc przytulać dziecko nawet przez ponad pół godziny, a po pierwszych oględzinach i badaniach ponownie wziąć malucha w ramiona. Jeżeli dziecko zostanie położone na oddziale noworodków, domagaj się możliwości swobodnego odwiedzania go.

Pierwsze przystawienie do piersi również powinno odbyć się jeszcze na sali porodowej pod okiem wykwalifikowanej położnej, której zadaniem jest m.in. zachęcanie cię do podejmowania prób karmienia piersią.

Prawo do edukacji, uzyskania pomocy i opieki

Nie musisz być mistrzynią w pielęgnacji nowonarodzonego dziecka, przewijanie, kąpanie, przystawianie do piersi - to wszystko czynności, których powinna nauczyć cię doświadczona położna. Co więcej, położna ma też obowiązek zadbać o twoje samopoczucie psychiczne, pomóc poradzić sobie z obniżeniem nastroju, rozwiązać problemy z laktacją i zatroszczyć się o higienę. A jeśli nikt nie kwapi się do pomocy? Wyraźnie powiedz, że potrzebujesz wskazówek i wsparcia, to także twoje prawo.

Tematy: poród naturalny, oksytocyna, położna, karmienie piersią, sala porodowa, nacięcie krocza, prawa na sali porodowej, prawa na porodówce

Komentarze