Skurcze w ciąży

Ocena: 3.11/5 Głosów: 5
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Sprawiają wiele bólu, ale to dzięki nim maleństwo spokojnie i sprawnie wita świat. To one przepowiadają poród, a następnie oznajmiają że właśnie się zaczął. Warto je poznać, zwłaszcza na finiszu ciąży.

Regularne skurcze dadzą ci znać, że zaczyna się poród.
Regularne skurcze dadzą ci znać, że zaczyna się poród.

Jest wiele rodzajów skurczów - rozróżniamy je na podstawie siły i natężenia. Dodatkowo każda kobieta odczuwa je na swój sposób. Towarzyszą ciężarnej od pierwszych tygodni ciąży. Przygotowują macicę do porodu, a następnie "wypychają" dziecko na świat.

Skurcze w ciąży - przepowiadające

ALVAREZA są słabe, ale za to bardzo często się powtarzają. Mogą towarzyszyć ci od początku ciąży. Odczuwasz je jako delikatne napinanie brzucha.

BRAXTONA HICKSA przypominają miesiączkę, ale ból może być nawet nieco mocniejszy. Skurcze pojawiają się nieregularnie, co kilka minut (mogą być np. dwa w ciągu 10 minut). Są silniejsze i powracają tym częściej i intensywniej, im bliżej jest termin porodu. Ich głównym zadaniem jest przygotowanie macicy do porodu. Mogą pojawić się już ok. 13. tygodnia ciąży, ale odczuwalne zaczynają być później, po 20. tygodniu. Niektórym kobietom doskwierają nawet codziennie, a inne nie odczuwają ich wcale. Ból rozchodzi się od dna macicy ku dołowi. Łatwo wziąć je za skurcze porodowe. Wystarczy jednak przyjąć środek przeciwbólowy (np. Apap) albo rozkurczowy (np. No-spa), by wyciszyły się. Ulgę przynosi także ciepła (nie gorąca!) kąpiel i po prostu zmiana pozycji ciała (np. jeśli leżysz, wstań i pospaceruj).

OBNIŻAJĄCE pojawiają się około miesiąc przed porodem. Ich zadaniem jest obniżenie dna macicy, co będzie objawiało się opuszczeniem brzuszka (łatwiej będzie ci oddychać, za to odczujesz ucisk na pęcherz). Skurcze te są dość lekkie.

Skurcze porodowe

O tym, że poród tuż-tuż, oznajmią ci skurcze. Są one przede wszystkim bolesne, regularne i nasilają się, tzn. pojawiają się częściej (co 10, a następnie 7 i 5 minut) i trwają dłużej (od 40 sek. do minuty). Nie zmieniają się nawet, gdy się poruszasz. Ulgi nie przynosi ani kąpiel, ani leki. Skurczom często towarzyszy ból pleców (a zwłaszcza kości krzyżowej) oraz brzucha.

Pamiętaj, że podczas skurczu należy głęboko oddychać; staraj się też rozluźnić ramiona. Na pewno będzie to trudne, ale warto spróbować - dzięki temu malec będzie dobrze dotleniony, a i ból nieco zmaleje. Ulgę może przynieść delikatny masaż części lędźwiowej kręgosłupa.

 

Kiedy do szpitala?

Jeśli skurcze stają się coraz dłuższe (mierz od momentu jego odczucia do rozluźnienia) i silniejsze, a przerwa między nimi trwa coraz krócej, czas zbierać się do szpitala. Skurcze, których długość oraz intensywność się nie zmienia, a przerwa pozostaje taka sama, to fałszywy alarm. Choć nawet te pierwsze skurcze są naprawdę bardzo bolesne, maleństwo wcale ich nie odczuwa. Zadaniem skurczy w pierwszej fazie porodu jest rozwieranie szyjki macicy. Po niech następują skurcze parte i ich zadaniem jest wypchniecie dziecka na zewnątrz. Kiedy rodzisz łożysko, skurcze są dużo słabsze i mniej bolesne.

Warto wiedzieć

Po porodzie przez kilka tygodni będziesz odczuwała skurcze połogowe. Wpływają one na obkurczenie się macicy, by wróciła do naturalnych rozmiarów. Kobieta najsilniej odczuwa je podczas karmienia piersią. Wydziela się wtedy większa ilość oksytocyny, co powoduje nasilenie skurczy.

Tematy: skurcze porodowe, skurcze Braxtona-Hicksa

Komentarze