Druga faza porodu

Ocena: 4.95/5 Głosów: 13
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Szyjka macicy jest już rozwarta do 10 cm, rozpoczyna się faza skurczy partych – wkrótce na świecie pojawi się twoje dziecko.

Kiedy siedzisz, kanał rodny prostuje się i skraca, a więc dziecko ma do pokonania krótszą drogę.
Kiedy siedzisz, kanał rodny prostuje się i skraca, a więc dziecko ma do pokonania krótszą drogę.

Podczas drugiej fazy porodu najważniejsza będzie twoja aktywność. Na szczęście, większość kobiet odczuwa wtedy przypływ sił i energii. Skurczom partym nie będziesz w stanie się oprzeć - one skutecznie zmuszą cię do działania, główka dziecka będzie drażniła zakończenia nerwowe odpowiedzialne za odruch parcia.

Słuchaj poleceń położnej i przyj z całych sił. Ten etap trwa około 2 godziny podczas pierwszego porodu i pół podczas kolejnych. Jeśli zdecydowałaś się na znieczulenie, faza parcia prawdopodobnie się wydłuży.

W trakcie skurczu siła macicy i twoich mięśni pomaga dziecku przesuwać się w dół przez kanał rodny. Weź głęboki oddech; oddychaj coraz szybciej aż do chwili, w której potrzeba parcia będzie nie do przezwyciężenia. Krzyk podczas parcia pomoże ci rozładować energię. Gdy skurcz będzie ustępował, znów zacznij oddychać, ale teraz wolniej, aż poczujesz, że macica się rozluźniła.

 

W przerwie między skurczami staraj się rozluźnić - uśmiechaj się, poruszaj dłońmi, poproś o delikatny masaż nóg. Gdy macica się rozluźnia, główka dziecka przesuwa się według zasady "dwa kroki do przodu, jeden w tył".

Spróbuj zmieniać pozycje, aż znajdziesz tę najwygodniejszą dla siebie. Kiedy siedzisz, kanał rodny prostuje się i skraca, a więc dziecko ma do pokonania krótszą, łatwiejszą drogę, a ciebie parcie kosztuje mniej wysiłku.

Najpierw rodzi się główka - z każdym skurczem coraz bardziej widoczna. Gdy zacznie się wyłaniać, spróbuj jej dotknąć! Możesz odczuwać pieczenie i ból, kiedy twoje krocze będzie się coraz mocniej rozciągać. W tym momencie położna powinna zadbać o jak najłagodniejsze pokonanie przez główkę dziecka oporu krocza - najpewniej poprosi cię o szybkie oddychanie w czasie skurczu albo o… uśmiechnięcie się. Powolne wychodzenie główki i kontrolowane przez położną parcie uchronią krocze przed pęknięciem. Czasem istnieje konieczność nacinania krocza - zależy to od wielkości dziecka, budowy twojego ciała, przebiegu porodu oraz pozycji, w jakiej rodzisz (prawdopodobieństwo nacięcia będzie większe, jeśli rodzisz na leżąco). Nacinanie krocza nie boli, ponieważ wykonuje się je w trakcje skurczu partego, kiedy tkanki są rozciągnięte i znieczulone.

Następnie - czasem tylko na jednym skurczu - zostaną wypchnięte barki i reszta ciała. Dziecko odwróci głowę w stronę jednego z twoich ud i tak ustawi ramiona, aby łatwo wyślizgnęły się na zewnątrz. Kiedy maleństwo się urodzi, położna położy ci je na brzuchu - kontakt z twoją skórą uspokoi je i uchroni przed utratą ciepła. Zanim pępowina zostanie przecięta, wciąż dostarcza dziecku tlen - to ważne, by nie przeciąć jej zbyt szybko, wtedy pierwszy oddech nie będzie dla dziecka traumatycznym przeżyciem.

Emocje, jakie teraz możesz odczuwać, to podniecenie, duma, ulga, euforia, ale także niedowierzanie i lęk. To całkowicie normalna i zrozumiała mieszanka uczuć. W organizmie zarówno twoim, jak i w dziecka wydzielają się endorfiny - hormony szczęścia.

Tematy: poród naturalny, skurcze parte

Komentarze