VBAC, czyli poród naturalny po „cesarce”

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Istnieje pewne społeczne przekonanie, że kobieta, która urodziła dziecko poprzez cesarskie cięcie, kolejne dziecko musi wydać na świat w ten sam sposób. Tymczasem VBAC (z ang. Vaginal Birth After Cesarean), czyli poród siłami natury po cesarskim cięciu, w wielu przypadkach jest jak najbardziej możliwy. Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby podjęto taką próbę i czy właściwie warto to robić?

VBAC – szanse na poród siłami natury po cesarce

Powszechna opinia głosi, że poród naturalny po porodzie drogą cesarskiego cięcia to coś ryzykownego, czego nie ma sensu się podejmować. Tego zdania jest nie tylko wiele kobiet w ciąży – także niektórzy lekarze wychodzą z założenia, że takie próby są skazane na porażkę albo niebezpieczne.

Tymczasem szanse na to, że uda się przeprowadzić VBAC bez komplikacji są dość wysokie: wynoszą około 75% i kobiet po jednej „cesarce” i około 70% u tych, które rodziły w ten sposób już dwukrotnie. Jeśli natomiast przyszła mama ma już za sobą oba rodzaje porodów (naturalny i cesarskie cięcie), szanse na sukces wynoszą aż ponad 90%.

Oczywiście przy ocenianiu, czy dana ciężarna ma szanse na poród siłami natury, nie bierze się pod uwagę tylko statystyk – o wiele większe znaczenie mają tzw. czynniki osobnicze, związane z konkretną rodzącą. Szanse na to, że próba porodu naturalnego zakończy się sukcesem, rosną, gdy:

  • poród rozpoczął się spontanicznie (najlepiej między 37. a 40. tygodniem ciąży),
  • szyjka macicy jest dojrzała,
  • powodem uprzedniego zakończenia ciąży poprzez cesarskie cięcie była np. niewłaściwa pozycja dziecka, a nie brak postępu porodu,
  • ciężarna nie cierpi na otyłość,
  • ciężarna ma mniej niż 40 lat,
  • ciąża nie jest „przenoszona” (nie trwa dłużej niż 40 tygodni),
  • rodząca nie choruje na nadciśnienie tętnicze,
  • odstęp między porodami jest wystarczająco długi (dłuższy niż 18 miesięcy),
  • ciężarna nie choruje na cukrzycę,
  • poród nie rozpoczął się przedwcześnie,
  • nie istnieje przypuszczenie, że dziecko będzie bardzo duże.

Im więcej tych warunków spełnia przyszła mama, tym większe szanse na to, że próba porodu siłami natury zakończy się sukcesem.

VBAC – przeciwwskazania

Oczywiście istnieją sytuacje, w których mimo spełniania powyższych warunków poród naturalny nie może się odbyć. Dla przykładu żaden lekarz nie wyda zgody na VBAC, jeśli podczas poprzedniego porodu dokonano pionowego nacięcia macicy albo gdy w przeszłości kiedykolwiek doszło do pęknięcia tego organu. Lekarze mogą też sprzeciwiać się porodowi naturalnemu, jeżeli pacjentka miała w przeszłości poważną operację macicy.

VBAC – dlaczego warto?

W Polsce lawinowo wzrasta liczba przeprowadzanych cesarskich cięć (obecnie kończy się w ten sposób niemal 45% ciąż), przy czym nierzadko są to prywatnie opłacane „cesarki na żądanie”. Wobec powyższego kusi, by zadać sobie pytanie: czy w ogóle warto starać się o VBAC? Czy nie lepiej po prostu poddać się cesarskiemu cięciu i mieć „spokój”?

W świetle obecnej wiedzy medycznej odpowiedź może być tylko jedna: warto starać się urodzić naturalnie. Po pierwsze dlatego, że cięcie cesarskie to poważna operacja, która może przebiec z komplikacjami. Po drugie – poród naturalny niesie wiele korzyści zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Wymienić tu można:

  • o wiele szybszy powrót do sprawności po porodzie (brak konieczności cewnikowania, możliwość szybkiego wstania z łóżka i poruszania się, mniej intensywny ból),
  • krótszy pobyt w szpitalu,
  • uniknięcie negatywnych skutków ubocznych operacji oraz znieczulenia zewnątrzoponowego,
  • większe prawdopodobieństwo karmienia piersią,
  • kontakt dziecka z florą bakteryjną układu rodnego matki, sprzyjający rozwijaniu się układu odpornościowego,
  • mniejsze ryzyko wystąpienia zaburzeń oddychania u dziecka (w trakcie porodu naturalnego dochodzi do uciśnięcia płuc i wypchnięcia wód płodowych).

VBAC – gdzie szukać wsparcia?

Jeśli zależy ci na tym, aby spróbować urodzić dziecko naturalnie po cesarskim cięciu, a nie wiesz, jak się za to „zabrać”, to mamy dla ciebie kilka podpowiedzi. Po pierwsze – udaj się do szpitala, w którym planujesz rodzić i porozmawiaj o takiej możliwości. Warto wiedzieć, jak w danej placówce personel podchodzi do VBAC. Po drugie – już teraz poszukaj dobrej położnej, która będzie ci wsparciem i skarbnicą wiedzy. W końcu po trzecie – odwiedź odpowiednie strony na Facebooku. Wiele informacji znajdziesz zarówno na profilu „Naturalnie po cesarce”, jak i w grupie: „Naturalnie po cesarce. Grupa wsparcia”.

Komentarze