Oksytocyna, czyli hormon do zadań specjalnych

Ocena: 4.98/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Trudno ją nazwać tytanem pracy, ale kiedy już włączy się do akcji, nikt nie odważy się powiedzieć o niej złego słowa. To właśnie ona ułatwia nam tworzenie relacji i więzi. I to ona w wielu sytuacjach zalewa nas morzem pozytywnych emocji.

To właśnie oksytocyna odpowiada za radosne podniecenie, które towarzyszy końcówce ciąży. Fot. Shutterstock.com
To właśnie oksytocyna odpowiada za radosne podniecenie, które towarzyszy końcówce ciąży.

Konsultacja: Janusz Pałaszewski, ginekolog położnik, Klinika Leczenia Niepłodności INVICTA

 

"Podamy oksytocynę" - wiele kobiet słyszy po raz pierwszy o tym hormonie dopiero podczas porodu, jeśli lekarz chce wzmocnić skurcze. Potem to słowo pojawia się już coraz częściej np. w kontekście karmienia piersią. Można by podejrzewać więc, że oksytocyna pojawia się w organizmie razem z ciążą. Nic bardziej mylnego. Oksytocyna to hormon miłości, który sprzyja tworzeniu się więzi nie tylko z nowonarodzonym dzieckiem, ale także z partnerem. Przez cały czas jest obecna w organizmie kobiety. Jej niewielka ilość magazynowana jest w przysadce mózgowej i z tych zapasów pobierana jest w stosunkowo małych ilościach, by np. obniżyć stres, czy ułatwić kontakty z innymi ludźmi. Na co dzień nie słynie z wielkiej pracowitości. Przypomina raczej agenta do zadań specjalnych, który wkracza do akcji, kiedy pojawia się ważna misja. Wystarczy więc stymulacja narządów rodnych (podczas seksu czy akcji porodowej), piersi (np. gdy karmimy piersią) albo sam dotyk (np. przytulenie dziecka), by jej poziom gwałtownie wzrósł. Urodzenie dziecka, zaopiekowanie się nim i nakarmienie - to nie są przecież zadania, których realizację można odwlekać.

Jest potrzeba - jest oksytocyna

Oksytocyna ma swoje pięć minut W CZASIE ZAPŁODNIENIA. Podczas seksu, a zwłaszcza orgazmu, powoduje skurcze macicy, które ułatwiają transport nasienia w kierunku komórki jajowej. To przez nią po stosunku seksualnym odczuwamy potrzebę przytulenia się do partnera - oksytocyna żąda wtedy dodatkowej porcji czułości.

Zobacz, jak dochodzi do zapłodnienia

 

W OKRESIE CIĄŻY oksytocyna również często daje o sobie znać. Upodobała sobie zwłaszcza drugi trymestr, w czasie którego zazwyczaj kobiety mają lepszy nastrój, większą ochotę na seks i zaczynają wić rodzinne gniazdko. Jej poziom wzrasta między innymi pod wpływem ruchów płodu i sprzyja narodzinom więzi z nienarodzonym dzieckiem. Tak, to właśnie oksytocyna ma wpływ na pojawienie się instynktu macierzyńskiego. Pod koniec ciąży wywołuje także radosne podniecenie, który ułatwia kobiecie zniesienie trudów związanych z urodzeniem dziecka.

Ale to wszystko nic w porównaniu z mobilizacją do jakiej dochodzi w dniu narodzin dziecka. Trzeba bowiem wiedzieć, że bez oksytocyny PORÓD siłami natury byłby niemal niemożliwy. To ona odpowiada za skurcze mięśni macicy i postępowanie akcji porodowej. Sprzyja jej wtedy bliskość ukochanych osób (ich dotyk, czułość i słowa wsparcia) oraz ciepły prysznic albo poród w jacuzzi (chodzi o pulsacyjny strumień wody). Czasem jednak lekarze uznają, że konieczna jest dodatkowa porcja oksytocyny i dożylnie podają jej syntetyczną wersję. Ta wywołuje silniejsze skurcze macicy niż oksytocyna naturalna i w efekcie poród przebiega szybciej.

Tuż po porodzie oksytocyna pomaga zahamować krwawienie, a W CZASIE POŁOGU zmniejszyć ilość odchodów poporodowych. Jej zadaniem jest również obkurczyć macicę. Stąd tak często mówi się o tym, że karmienie piersią w połogu pomaga wrócić do formy (duży wyrzut oksytocyny powiązany z laktacją sprzyja zwijaniu się macicy).

Oksytocyna jest niezbędna PODCZAS LAKTACJI. Ssanie dziecka pobudza przysadkę do wydzielania oksytocyny. Gdy hormon wkracza do akcji, daje sygnał tkance mięśniowej otaczającej nabrzmiałe pęcherzyki napełnione mlekiem, by natychmiast się skurczyła i uwolniła pokarm, który przesunie się do ujścia gruczołu. Oksytocyna odpowiedzialna jest nie tylko za tzw. odruch spustu (uruchamiania przepływu mleka), ale też pomaga zatrzymać wodę w organizmie, bez czego produkcja mleka nie byłaby możliwa. Między innymi dzięki oksytocynie w matce budzą się ciepłe uczucia w stosunku do dziecka. Zresztą w obecności nowonarodzonego potomka kobieta dosłownie emanuje ciepłem. Hormon zwiększa bowiem dopływ krwi do piersi, przez co nieznacznie wzrasta ich temperatura.

Czytaj dalej na następnej stronie: Oksytocyna, hormon do zadań specjalnych

Tematy: poród naturalny, hormony, oksytocyna, laktacja, hormony w ciąży

Komentarze