Jak rozmawiać z dzieckiem o stracie ciąży

Ocena: 3.66/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Twój świat się zawalił, poroniłaś. Pogrążona w smutku nie zapominaj o swoim starszym dziecku – ono też cierpi.

Ciężko przewidzieć reakcję dziecka na wiadomość o stracie ciąży.
Ciężko przewidzieć reakcję dziecka na wiadomość o stracie ciąży.

Rozmowy o śmierci, zwłaszcza bliskich osób, należą do tych najtrudniejszych. Jeszcze ciężej jest, gdy bolesne sprawy trzeba wyjaśnić dzieciom. To jednak konieczne, dziecko na swój sposób też przeżywa tragedię, potrzebuje wsparcia, mądrego przewodnika, który wytłumaczy mu, co się stało i zapewni, że życie nadal powinno się toczyć.

Co twoje dziecko już wie?

Twoje dziecko na pewno szybko zorientuje się, że coś jest nie w porządku, zaalarmuje je chociażby twój smutek i łzy. Jeśli maluch nie wiedział o ciąży, teraz tym bardziej mu o niej nie mów. Wyjaśnij, że twoje przygnębienie nie ma nic wspólnego z nim i ciągle bardzo go kochasz.

Jeżeli natomiast dziecko wiedziało o siostrzyczce albo braciszku, było świadkiem radosnego oczekiwania na nowego członka rodziny, teraz trzeba mu wyjaśnić sytuację. To będzie trudne, bo maluch ma niewielkie pojęcie tak o ciąży, jak i o śmierci. Ciężko też przewidzieć reakcję dziecka na wiadomość o stracie ciąży. To może być strach, wycofanie, kłopoty ze snem, dziecko może zacząć nie odstępować cię na krok albo wręcz przeciwnie - zachowywać dystans. Niech cię nie zdziwią ewentualne pytania dziecka: o obiecaną zabawkę, którą miało dostać po narodzinach braciszka, albo aktualność spotkań z babcią, która miała się nim opiekować, gdy rodzice zajmą się noworodkiem. Pamiętaj, kilkulatek wciąż ma skłonność do egoistycznych zachowań, zastanawia się "co ta sytuacja oznacza dla mnie?".

Możliwe, że dziecko nie wykaże wręcz żadnego zainteresowania waszym dramatem. Nie przejmuj się, pozorna obojętność może wynikać z faktu, że ta sytuacja, śmierć i rozpacz jest dla dziecka zbyt abstrakcyjna albo przerażająca i woli się od niej odciąć. Nie zmuszaj go wtedy do rozmowy, uszanuj jego uczucia.

Jak rozmawiać?

Mów w prosty sposób. Twój maluch nie musi znać różnic pomiędzy poronieniem i urodzeniem martwego płodu. Wystarczy powiedzieć, że oczekiwane dziecko się nie urodzi.

Nie ukrywaj emocji. Dziecko powinno się uczyć, że żal i smutek są naturalnymi uczuciami i nie ma nic złego w ich okazywaniu.

Bądź szczera. Na pewno chciałabyś uchronić swoje dziecko przed tak trudnym tematem jak śmierć. Pamiętaj jednak, że maluch będzie jeszcze bardziej przerażony, jeśli ukryjesz przed nim, co się stało.

Uważaj na słowa. Dziecko może potraktować je bardzo dosłownie. Gdy np. powiesz, że braciszek zasnął i już nigdy się nie obudzi, twoje dziecko może zacząć obawiać się wieczornego kładzenia się spać. Unikaj niedomówień i eufemizmów.

Zapewnij, że to nie ono jest winne. Wiele dzieci już w czasie oczekiwania na rodzeństwo odczuwa zazdrość. Teraz dziecko może dojść do wniosku, że to przez jego niechęć braciszek się nie narodzi, a mama jest smutna. Powtarzaj, że nikt nie jest winny tej sytuacji.

Bądź otwarta na pytania. Powiedz dziecku, że może bez obaw mówić ci o swoich wątpliwościach. Dzięki temu będziesz mogła pomóc mu pozbyć się lęków i na bieżąco tłumaczyć niezrozumiałe kwestie.

Nie oczekuj, że dziecko zrozumie twój ból. Unikaj oskarżeń o egoizm, reakcja dziecka jest dostosowana do jego wieku, niekoniecznie musi ono odczuwać żal, bo jeszcze nie jest w stanie zrozumieć, co się stało. Akceptując jego uczucia, najlepiej nauczysz go empatii.

Spraw, by czuło się bezpieczne i kochane. Kiedy dziecko jest świadkiem nieoczekiwanych wydarzeń i obserwuje niecodzienne zachowania dorosłych, potrzebuje zapewnień, że ono samo nadal jest bezpieczne. Nie zapominaj okazywać mu miłości.

Staraj się zachować rytm dnia codziennego. Dotrzymuj obietnic, zadbaj o to, by dziecko miało poczucie normalności, a wszystkie zdarzenia były przewidywalne.

Porozmawiaj z innymi opiekunami, nauczycielami, rodziną. Uprzedź ich, jak mają odpowiadać na ewentualne pytania dziecka dotyczące straty ciąży.

Jak odpowiadać na pytania?

  • Co się stało?

"Mama była w ciąży i miałeś mieć braciszka albo siostrzyczkę. Niestety, dzidziuś umarł i się nie urodzi. Możesz tego nie rozumieć, ale mama będzie teraz smutna jakiś czas. Jeśli będę płakać, to dlatego, że myślę o tym dzidziusiu."

  • Jak długo będziesz smutna?

"Nie wiem. Na razie jestem smutna, myślę, że każdego dnia będę smutna coraz mniej. Ale nadal bardzo cię kocham."

  • Co się stało z dzieckiem?

"Nie wiemy. Czasami ludziom rodzi się piękne, zdrowe dziecko, takie jak ty, ale czasem nie dzieje się dokładnie tak, jak byśmy chcieli."

Jeśli jesteś wierząca, możesz odwołać się do religii: "Bóg chce, aby wszystkie rodzące się dzieci były zdrowe i silne. Czasem jednak decyduje, że dziecku lepiej będzie w niebie."

  • Czy to spotka także mnie?

"Nie, nic takiego się z tobą nie stanie. Ty już się urodziłeś i jesteś zdrowy."

  • Czy to moja wina?

"Nikt nie jest winny temu, co się stało. Ani ty, ani mama, ani tata. Takie smutne rzeczy czasem się dzieją. Ale my jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy ciebie."

  • Czy nadal mnie kochasz?

"Oczywiście. Teraz jesteśmy smutni, ale wciąż jesteśmy kochającą się rodziną. Wszyscy bardzo cię kochamy."

Tematy: poronienie

Komentarze