Muzyka dla dziecka w brzuchu

Ocena: 3.56/5 Głosów: 2
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Co słyszy dziecko w łonie matki i jakiej muzyki najlepiej słuchać w ciąży, by wspomóc rozwój malucha? Przeczytaj, co mówi ekspert – instruktor muzykoterapii!

Dziecko może zacząć słuchać muzyki jeszcze przed narodzeniem.
Dziecko może zacząć słuchać muzyki jeszcze przed narodzeniem.

Z Małgorzatą Wałaszek, instruktorem muzykoterapii w Akademii Mądrego Maluszka, rozmawia Paulina Wieczorek.

Czy dziecko w łonie matki słyszy?

Dziecko z brzuchu mamy nie słyszy dźwięków w taki sam sposób jak my, ale potrafi różnicować ich charakterystyczne cechy: melodię, rytm, akcent i natężenie. Najważniejsze dla niego dźwięki to głos mamy i bicie jej serca. Malec stopniowo uczy się reagować na inne dźwięki. Może mieć przy tym własne preferencje, na które jednak największy wpływ ma uczucie przyjemności odczuwane przez matkę, kiedy sama słucha ulubionej muzyki.

Jakiej muzyki słuchać w czasie ciąży?

Zalecane są dźwięki o wysokiej częstotliwości, kompozycje łagodne, melodyjne i wyraziste, w tonacjach durowych (czyli tych "wesołych").

Jaki wpływ na rozwój dziecka ma muzyka?

Dbałość o właściwe środowisko akustyczne dziecka wpływa korzystnie na rozwój jego centralnego układu nerwowego, stymuluje powstawanie połączeń nerwowych, również słuchowych. Dzięki tym prenatalnym doświadczeniom słuchowym kształtuje się zdolność do rozróżniania dźwięków, co ułatwia później uczenie się mowy.

Czy to prawda, że muzyka Mozarta ma szczególne właściwości stymulujące?

W latach 50. przeprowadzono badanie, które potwierdziło, że po wysłuchaniu utworów Mozarta lepiej rozwiązuje się zadania matematyczne i przestrzenne. Muzyka klasyczna jest skomplikowanym systemem matematycznym, kompozycje Mozarta zaś charakteryzują się wyjątkową symetrią konstrukcji. Dlatego stwierdzono, że mogą pobudzać do działania obszary mózgu odpowiedzialne za kodowanie relacji matematycznych.

Muzyka ta jest również bardzo różnorodna, wykorzystywane są w niej wysokie częstotliwości dźwięku. Ma ona wpływ nie tylko na funkcjonowanie poznawcze, ale także na emocje człowieka, redukuje stres, pomaga w zasypianiu. Wykorzystywana była w terapii dzieci z zaburzeniami mowy, zaburzeniami emocjonalnymi czy ADHD.

Mimo że naukowcy wciąż spierają się, czy "efekt Mozarta" rzeczywiście istnieje, muzykoterapeuci wykorzystują muzykę tego kompozytora w zajęciach muzykoterapeutycznych dla mam i tatusiów z malutkimi dziećmi (do 3 lat).

Na czym polegają takie zajęcia?

Zajęcia mają na celu pokazanie rodzicom, jak można wykorzystać muzykę podczas zabawy z dzieckiem i jak z jej pomocą nawiązywać pozytywne relacje ze swoją pociechą. Zapracowanym rodzicom pozwalają spędzić czas z dzieckiem w sposób mądry i przynoszący pozytywne efekty. Muzykoterapia coraz częściej znajduje się w ofercie żłobków.

Na tych zajęciach oprócz muzyki Mozarta wykorzystuje się także inne fragmenty muzyki klasycznej. Nie brakuje też piosenek dziecięcych, których refreny mogą być powtarzane przez starsze dzieci. Podczas zajęć wykorzystywane są również kolorowe przedmioty. Ich obserwowanie i dotykanie dodatkowo stymuluje umysł dziecka. Pozwala to na rozwijanie integracji sensorycznej, co jest szczególnie ważne dla dzieci, które mogą mieć w przyszłości problemy dyslektyczne.

 

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu "Na zdrowie"

Tematy: dysleksja, integracja sensoryczna, muzykoterapia, muzyka w ciąży

Komentarze