Babymoon – nowy trend wśród przyszłych rodziców

Ocena: 4.9/5 Głosów: 34
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jego nazwa ma kojarzyć się z „honeymoon”, czyli „miesiącem miodowym”, bo oba wyjazdy wymyślono po to, by para mogła nacieszyć się sobą.

Babymoon to romantyczne wakacje partnerów, którzy spodziewają się dziecka. Fot. Shutterstock.com
Babymoon to romantyczne wakacje partnerów, którzy spodziewają się dziecka.

Babymoon to wakacje partnerów, którzy spodziewają się dziecka i chcą przed porodem spędzić trochę czasu tylko we dwoje. Moda na takie podróże narodziła się w Stanach Zjednoczonych kilka lat temu i szybko zawitała do innych krajów (głównie Europy Zachodniej). Firmy turystyczne wyczuły koniunkturę i zaczęły prześcigać się w proponowaniu atrakcyjnych ofert dla przyszłych rodziców. Proponują np. pobyt w SPA z pakietem zabiegów dla kobiety w ciąży i jej partnera. Albo odpoczynek w luksusowym hotelu, w którym śniadanie serwowane jest do łóżka, a szef kuchni obiecuje sprostać wszelkim zachciankom przyszłej mamy.

W Polsce o babymoon prawie nikt nie słyszał, a wśród propozycji biur podróży znajdziemy ewentualnie adresowane do ciężarnych oferty pobytów w SPA. Oczywiście można skorzystać z usług firm organizujących wyjazdy skrojone na miarę i zażyczyć sobie np. weekend w komfortowo urządzonym domku na odludziu ale albo zorganizować wyjazd na własną rękę.

Czy jest sens ulegać tej modzie i kolejnemu amerykańskiemu pomysłowi na wyciągnięcie od przyszłych rodziców pieniędzy? My widzimy przynajmniej kilka zalet takiego wyjazdu.

1. Babymoon jest okazją na wzmocnienie więzi z partnerem i powrót do romantycznych początków. Jeśli teraz macie problem ze znalezieniem czasu tylko dla siebie (kiedy ostatni raz byliście na randce?), to po porodzie pewnie będzie wam jeszcze trudniej go wykroić, dlatego warto rozważyć taki "przedporodowy miesiąc miodowy".

Czytaj też: Jak zmienia się związek po narodzinach dziecka

2. Jeśli wybierzecie wyjazd do SPA będziecie mieli szansę zadbać o siebie i poczuć się lepiej w swoim ciele np. dzięki masażom (tak, twojemu partnerowi też taki relaks się przyda). To również okazja, by wypróbować nową fryzurę (po urodzeniu dziecka pewnie nie będziesz miała do tego głowy), czy skorzystać z zabiegów, które ze względu na duży brzuch może ci być teraz trudniej wykonać np. pedicure.

Czytaj też: Co to jest masaż prenatalny?

 

Czytaj dalej na drugiej stronie: Babymoon - nowy trend wśród przyszłych rodziców

Tematy: przygotowanie do podróży, relaks w ciąży, wakacje w ciąży, odpoczynek przed porodem

Komentarze