Lęk przed ciążą, czy to normalne?

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Ciążą to dla większości kobiet czas zarówno radości i entuzjazmu, jak i pewnego napięcia i strachu przed tym, co nieznane. Czasami obawy, szczególnie związane z porodem mogą potęgować opowieści cioć , babć czy koleżanek. Niestety, w niektórych przypadkach dochodzi do tego że ten lęk to coś znacznie więcej niż naturalna, możliwa do opanowania reakcja Kiedy mamy do czynienia z normalnymi obawami, a kiedy już z tokofobią?

Według statystyk, aż około 14% kobiet odczuwa silny, a około 2% bardzo silny lęk przed ciążą i porodem. Oznacza to, że uruchamiane są reakcje stresowe, które objawiają się wysokim ciśnieniem, pobudzeniem, tachykardią, biegunką czy niepowściągliwymi wymiotami ciężarnych,. Łatwo zauważyć, że objawy praktycznie pokrywają się z symptomami tzw. nerwicy wegetatywnej. Są tak silne, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Taki silny strach przed ciążą i porodem nazywa się tokofobią.

 

Dlaczego tokofobia jest niebezpieczna?

 

Na wstępie należy rozróżnić tokofobię pierwotną i wtórną. Ta pierwsza występuje jeszcze przed zajściem w ciążę. Oprócz tego, że powoduje ona ogromny dyskomfort i lęk związany ze współżyciem w obawie o zajście w ciążę, to sprawia, że nawet jeżeli kobieta pragnie mieć dziecko, lęk zwycięża. Panie chorujące na tokofobię niekiedy stosują nawet trzy różne sposoby zabezpieczenia przed ciążą właśnie z silnego strachu, jednocześnie pragnąć dziecka.

 

Z kolei tokofobia wtórna, która pojawia się już w ciąży i polega na silnym strachu przed porodem, może doprowadzić nawet do naturalnego poronienia, czy podjęcia decyzji o usunięciu ciąży. Związane jest to z reakcjami i emocjami skrajnymi, w których można mówić już o niepoczytalności kobiety i braku możliwości rozeznania własnych działa oraz oceny rzeczywistości.

 

Nawet jeżeli nie dojdzie do takiej skrajności, silny stres matki negatywnie oddziałuje na jej dziecko w łonie. Silne wydzielanie adrenaliny i kortyzolu, powoduje znaczne zmiany w organizmie dziecka. Może się ono urodzić z zaburzeniami neurologicznymi, których konsekwencją będzie nadpobudliwość, problemy z mową i uczeniem się, a nawet depresja.

 

 

Lęk przed ciążą – jak sobie pomóc?

 

Przede wszystkim warto jak najszybciej zwrócić się do specjalisty. Niekiedy sama kobieta w swoim stanie nie widzi takiej potrzeby, albo nie ma siły, by szukać pomocy. W takim wypadku ogromne znaczenie ma wsparcie partnera czy innych bliskich osób, które być może są w stanie skłonić ją do odwiedzenia psychologa czy psychiatry.

 

Jeżeli kobieta czuje obawy przed wyborem tego specjalisty, dobrze, by zwierzyła się swemu ginekologowi. Ci lekarze bardzo często sami rozpoznają tokofobię i kierują do psychiatry. To ważne, ponieważ najczęściej tokofobia nie jest jedynym problemem cierpiącej kobiety. Zwykle towarzyszą jej także inne psychiczne dolegliwości, jak bezsenność, poczucie winy czy obniżony nastrój. Psychiatra działając w porozumieniu z psychologiem znajdzie najlepszą ścieżkę działania. Bardzo często objawy tokofobii da się złagodzić na tyle, że możliwe jest zajście w ciążę oraz  w miarę spokojny poród. W leczeniu tokofobii stosuje się techniki relaksacyjne, psychoterapię, a czasami także farmakoterapię.

 

Czy jest ona zawsze wskazaniem do cesarskiego cięcia? Niekoniecznie. Opanowanie objawów może pozwolić przystąpić do porodu naturalnego, zaś jeżeli sytuacja zacznie wymykać się spod kontroli, zawsze można poddać kobietę cesarskiemu cięciu. W ciężkich przypadkach jednak cięcie jest jedynym sposobem na przejście porodu bez traumy. Jeżeli przeważa korzyść matki i dziecka, lekarze zdecydują się na tę metodę rozwiązania ciąży.

Komentarze