Wiele hałasu o in vitro

Ocena: 5.00/5 Głosów: 1
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

To ostatnio gorący temat w Polsce. Zwolenników tej metody zapładniania jest pewnie tyle samo co przeciwników. Warto wiedzieć, o co toczy się spór. Poznaj argumenty za i przeciw in vitro.

Dzieci urodzone dzięki metodzie in vitro są w pełni zdrowe.
Dzieci urodzone dzięki metodzie in vitro są w pełni zdrowe.

Dla osób bezpłodnych metoda sztucznego zapłodnienia, inaczej metoda in vitro, to jedyna szansa na posiadanie własnego potomstwa. Czyli tak naprawdę przynosi same korzyści. Przeciwnicy podkreślają jednak, że to ingerowanie w naturę, a człowiek nie powinien tego robić. Gdy dodamy do tego jeszcze argumenty katolików - że sztuczne zapłodnienie jest niezgodne z zamysłem Boga i nie powinno się poprawiać Jego dzieł - zażarta dyskusja gotowa.

 

Od kiedy zaczyna się życie

Metoda in vitro polega na sztucznym zapłodnieniu i wyhodowaniu embrionów. Wszystko dzieje się w warunkach laboratoryjnych. Embriony są przez kilka dni obserwowane i dopiero po selekcji przenoszone do organizmu kobiety.

I tu pojawia się wiele kontrowersji, które budzą reakcję przeciwników in vitro. Po wybraniu embrionów, które mają największe szanse na przetrwanie, pozostałe są albo zamrażane, albo usuwane. Rodzi się pytanie, czy niszczenie zarodków to zabijanie człowieka? Zwolennicy in vitro powiedzą, że nie, bo dziecko nie powstaje w trakcie stosunku seksualnego. Podkreślą, że po zapłodnieniu komórki jajowej powstaje zarodek, który wcale nie musi się zagnieździć w macicy; w pęcherzyku ciążowym może nie być dziecka. Przyjmują oni, że życie człowieka zaczyna się później niż w momencie zapłodnienia. Przeciwnicy będą udowadniali, że nie można targować się, w którym momencie tak naprawdę zaczyna się życie. Według nich sprawa jest prosta - zarodek to człowiek.

Zobacz, jak przebiega proces zapłodnienia in vitro.

 

Jeden z wielu

Większość klinik, które wykorzystują metodę in vitro, by zwiększyć skuteczność zabiegów, wszczepia kobiecie nie jedną, lecz kilka zapłodnionych komórek. Czasem powoduje to ciąże mnogie. Przeciwnicy sztucznego zapłodnienia podkreślają, że to duża ingerencja w naturę.

Posłuchaj, co ginekolog mówi na temat zabiegu in vitro.

 

Dziecko z probówki

I generalna wątpliwość - czy człowiek może powstawać w laboratorium? Tyle że tak naprawdę w czasie procedury in vitro dochodzi jedynie do spotkania komórki jajowej z plemnikiem, co nie przesądza o powstaniu dziecka i jego narodzinach. To natura pozwoli się rozwinąć zarodkowi lub nie. I tak w życiu naturalnym, jak i w laboratorium, wiele zarodków umiera. Kościół katolicki mówi wyraźnie, że życie zaczyna się w chwili poczęcia. Dlatego sztuczne zapłodnienie tak naprawdę to poprawianie dzieła Boga. Skoro Bóg zadecydował, że kobieta nie może zajść w ciążę w sposób naturalny, dlaczego zajmują się tym lekarze. Takie twierdzenie to jakby zanegowanie całego działania medycyny. Bo czymże innym jest leczenie np. chorób genetycznych? Albo wykonywanie przeszczepów czy ratowanie życia ofiarom wypadków? Przecież to też poprawianie natury. Jeśli byśmy tak podchodzili do sprawy, powinniśmy pozwalać pacjentom umierać. Nie można tak wybiórczo podchodzić do tematu i nie zezwalać na in vitro, a pozwalać na operacje.

Posłuchaj, jak wytłumaczyć dziecku, że zostało poczęte metodą in vitro.

 

Dzieło doskonałe

Wiemy na pewno, że sztuczne zapłodnienie nie powoduje żadnych skutków ubocznych, a urodzone dzieci są w pełni zdrowe i prawidłowo rozwinięte. Pierwsze sztuczne zapłodnienie zostało przeprowadzone w 1978 roku, a dziewczynka, która w wyniku tego zabiegu przyszła na świat, jest dziś dorosłą zdrową kobietą. Kolejne dzieci poczęte za sprawą in vitro też nie miały żadnych zdrowotnych problemów. Jest to więc bezpieczna metoda.

 

Dylemat moralny i duchowy

Trudno jest krytykować instynkt macierzyński i ogromną potrzebę posiadania własnego potomstwa. To bardzo drażliwy temat, indywidualna sprawa i decyzja każdego człowieka. Trudno jest oceniać, nie będąc samemu nigdy w takiej sytuacji. Każdy człowiek powinien sam zastanowić się nad taką decyzją i samodzielnie rozliczyć się ze swoim sumieniem. Jako że jest to materia niezwykle delikatna, nie powinno się ferować szybkich i prostych wyroków.

Czytaj też: Masz wyrobione zdanie na temat in vitro? Też tak myślałam o sobie…

Tematy: in vitro, niepłodność, sztuczne zapłodnienie

Komentarze