Niepłodność a związek - presja i stres

Ocena: 5/5 Głosów: 12
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Według statystyk niepłodnością dotkniętych jest około 2,5 miliona kobiet i mężczyzn w Polsce. Do niedawna panowało przekonanie, że za brak potomstwa odpowiadają tylko kobiety. Dzisiaj specjaliści są bardziej ostrożni w wydawaniu opinii, ich zdaniem niepłodność w takim samym stopniu dotyczy mężczyzn, jak i kobiet.

Gdy para ma problemy z płodnością, świat się kurczy, z horyzontu znikają wszystkie dotychczasowe zainteresowania i pasje.
Gdy para ma problemy z płodnością, świat się kurczy, z horyzontu znikają wszystkie dotychczasowe zainteresowania i pasje.

W jaki sposób niepłodność wpływa na wzajemne relacje? W dużej mierze zależy to od samych zaangażowanych oraz od stażu starań o dziecko. Wszystko zaczyna się bardzo niewinnie, w pewnym momencie para dochodzi do wniosku, iż nadszedł czas, by pojawiły się dzieci. Odstawiają wszystkie środki antykoncepcyjne, czasem oboje zaczynają przyjmować kwas foliowy i ochoczo zabierają się do realizacji planu.

Mijają miesiące i nie widać efektów, para zaczyna się niepokoić. Szczególnie kobiety bardzo mocno przeżywają te niepowodzenia, zaczynają się obwiniać, że zwlekały zbyt długo lub niewystarczająco o siebie dbały. Na codzienny stres nakłada się jeszcze stres związany z niemożnością poczęcia. Pojawia się poczucie porażki, bezsilności i osamotnienia. Mężczyźni w takich sytuacjach starają się wesprzeć partnerkę, często nie okazują niepokoju, ale i ich niepowodzenia dotykają.

Zapada decyzja, by udać siędo lekarza. Najczęściej na wizytę lekarską najpierw idzie kobieta. Gnana niepokojem i często narastającą frustracją przechodzi serię badań. Mężczyźni natomiast rzadko samodzielnie wpadają na pomysł, by przebadać nasienie. Zwykle to partnerki sugerują badanie i niejednokrotnie napotykają na opór swoich mężczyzn. Przyczyny niechęci? Wstyd, niepewność i strach przed niekorzystnym wynikiem. Warto tu zwrócić uwagę, że zarówno kobieta, jak i mężczyzna mają obawy przed byciem "niepełnowartościowym", kobieta - bo nie może zajść w ciążę, a mężczyzna - bo jego nasienie może okazać się nie dość dobre. Paradoksalnie świadomość, że druga strona czuje podobnie, może zbliżyć partnerów do siebie, w tej trudnej sytuacji mogą być dla siebie wsparciem.

Lekarz ogląda wyniki i proponuje leczenie, czasem przedstawia kolejne etapy, a czasem, by nie wystraszyć pacjentki/pacjenta, mówi tylko to, co konieczne. Większość osób skarży się na przedmiotowe traktowanie przez personel medyczny, który nie jest przeszkolony, by okazywać empatię i dawać wsparcie w tej, czy innych równie trudnych sytuacjach. A leczenie niepłodności jest najczęściej długotrwałe i wymaga stałego monitorowania przez specjalistę.

Para poddała się leczeniu, ale efektów dalej nie widać. Przed każdą miesiączką nadzieje i oczekiwania rosną. Jednak gdy po raz kolejny pojawia się krwawienie, rozpacz i żal nie mają granic. Do tego wśród znajomych pary pojawia się coraz więcej tych, którym udało się zajść w ciążę. Dla naszych bohaterów to jak policzek, nie potrafią się cieszyć szczęściem innych, bliskich im osób. Dodatkowo nieświadoma całej sytuacji rodzina coraz częściej zadaje im pytania, kiedy i oni zostaną szczęśliwymi rodzicami. Presja rośnie. Upływający czas i brak wymiernych efektów zmusza parę do rewizji swoich dotychczasowych poglądów, zaczynają rozważać inne możliwości. Sztuczne zapłodnienie, in vitro oraz adopcję. Wszystkie te możliwość poprzedzają długotrwałe przygotowania. W pierwszym i drugim przypadku to masa badań medycznych, czasem dodatkowe kuracje hormonalne, których uwieńczeniem jest zabieg inseminacji lub in vitro. W trzecim przypadku to procedura adopcyjna, która zwykle trwa ok. 2 lata.

Czy nasza para ma dość determinacji i sił, by próbować dalej? Na tym etapie pary często ustalają, przez jaki czas będą starać się o dziecko biologiczne. Tu należy przypomnieć, że nasza para żyje w ogromnym stresie, podporządkowała swoje życie intymne jednemu celowi - poczęciu dziecka. Seks przestaje być spontaniczny i przynosić radość, zadowolenie pojawi się tylko wtedy, gdy cel zostanie osiągnięty. Para walczy dalej, ale ile innych już by się poddało? Ile związków rozpada się w trakcie starań i leczenia?

Niepłodność to choroba, której istnienia nikt nie podejrzewa do momentu podjęcia decyzji o powiększeniu rodziny. Nagle świat się kurczy, z horyzontu znikają wszystkie dotychczasowe zainteresowania i pasje. Ważna staje się zmiana trybu życia, dieta, kolejne cykle owulacyjne, lekarze i próby… Życie intymne przestaje być intymne.

Czasem udaje się pokonać naturę, a czasem adopcja wydaje się łatwiejszym sposobem na spełnienie swych marzeń o posiadaniu dzieci.

 

Z jakimi problemami spotyka się para walcząca z niepłodnością? Mówi psycholog:

Czytaj też: Niepłodna para

Tematy: starania o dziecko, związek, niepłodność

Komentarze