Agnieszka Strzembosz, laryngolog, odpowiada na pytania dotyczące
wymazu z gardła i nosa:
Jak wygląda pobieranie wymazu z gardła?
Wymaz z gardła pobiera się w gabinecie lekarskim. Może to zrobić
laryngolog albo sprawny lekarz rodzinny. Używa specjalnie do tego
celu wyprodukowanego zestawu, którego częścią jest m.in. długi
patyk przypominający patyczek kosmetyczny.
Najpierw lekarz szpatułką uciska język, żeby dostać się
patyczkiem np. do migdałka (czasem wymaz jest pobierany z migdałka
a czasem z tylnej ściany gardła). Zbiera patyczkiem śluz i
umieszcza patyczek w podłożu transportowym. Tak przygotowany zestaw
przesyła do badania laboratoryjnego. W laboratorium próbka jest
przenoszona na podłoże diagnostyczne, które służy do identyfikacji
patogenu. W przypadku wykrycia jakiejś bakterii ocenia się jej
antybiotykoodporność, czyli określa na jakie antybiotyki jest
wrażliwa. Dzięki temu wiadomo, jakie antybiotyki można u pacjenta
zastosować, a na jakie bakteria ewentualnie jest odporna.
Jak wygląda pobieranie wymazu z nosa?
Pobieranie wymazu z nosa jest sprawą dość kontrowersyjną,
ponieważ włożenie do nosa zwykłego patyczka, jaki jest dostępny w
gabinetach lekarskich, nie zawsze prowadzi do uzyskania
wiarygodnego wyniku. Wkładając patyczek do nosa, zbieramy bowiem
także te bakterie, które znajdują się w przedsionku nosa, czyli w
tym rejonie, który każdy z nas może zobaczyć, patrząc w lustro.
Żeby uzyskać wiarygodny materiał diagnostyczny, należałoby wykonać
punkcję zatok. Jest to jednak zabieg inwazyjny i rzadko wykonywany.
Uważa się, że metodą, która może pomóc określić, jaki czynnik
bakteryjny wywołał np. ostre zapalanie zatok, jest pobranie wymazu
z głębszych rejonów nosa pod kontrolą endoskopu.
Pamiętajmy jednak, że aby stwierdzić ostre bakteryjne zapalenie
zatok przynosowych, nie musimy robić posiewu. My lekarze wiemy,
jakie bakterie najczęściej te infekcje wywołują, i stosujemy tzw.
terapię empiryczną. Wiemy, jakie antybiotyki stosuje się w
pierwszej kolejności, w jakim algorytmie i w jakich dawkach.
Kiedy wybrać antybiotyki pierwszego, drugiego albo trzeciego rzutu.
Pobieranie wymazu z nosa w codziennej praktyce lekarskiej nie ma
więc sensu. Tylko w przypadkach, kiedy mamy do czynienia z infekcją
wywołaną przez bakterię, która nie reaguje na terapię empiryczną,
pobieramy wymaz. Dzięki niemu możemy zidentyfikować patogen i
określić, na jakie antybiotyki jest wrażliwy.
Jak wygląda pobieranie wymazu z nosa pod kontrolą
endoskopu?
Pobranie wymazu z nosa pod kontrolą endoskopu musi być wykonane
w gabinecie lekarskim. Z reguły jest przeprowadzane przez
otolaryngologów i to zwykle tych, którzy specjalizują się w
leczeniu chorób nosa i zatok przynosowych, chociaż oczywiście
laryngolog też może taki wymaz pobrać.
Najpierw znieczula błonę śluzową, czyli wstrzykuje do nosa
środek znieczulający oraz obkurczający lub zmniejszający obrzęk
błony śluzowej. Potem specjalnym patyczkiem do pobierania wymazu
stara się dostać jak najbliżej ujścia zatok przynosowych, w okolice
pod małżowiną środkową (bardzo ważną strukturą dla prawidłowego
funkcjonowania nosa i zatok przynosowych). Dzięki endoskopowi
lekarz może obserwować cały proces w powiększeniu i mieć nad nim
kontrolę.
Po pobraniu materiału przenosi patyczek na podłoże transportowe
i przekazuje do laboratorium w celu wykonania posiewu.
Wymaz można pobrać również w trakcie zabiegu operacyjnego. Nie
zawsze jest to potrzebne, ale warto wiedzieć, że taka możliwość
istnieje.
Czy pobieranie wymazu z nosa jest bolesne?
Włożenie czegokolwiek do nosa jest nieprzyjemne dla pacjenta.
Nawet włożenie wziernika do nosa nie jest miłym elementem badania.
Tym bardziej włożenie endoskopu. W związku z tym badanie
endoskopowe zwykle poprzedza się znieczuleniem miejscowym czy
obkurczeniem błony śluzowej nosa.
Sprawdź, jak rozpoznać zapalenie zatok.
(więcej)