-
rozwiń
Sprawdź dokładny adres przedszkola i dowiedz się, w jakiej okolicy się znajduje. Może być bowiem tak, że przedszkole jest w twojej dzielnicy, ale nie możesz dojść do niego pieszo (jest za daleko), a w godzinach szczytu będziesz stała w korku. Czasem opłaca się wybrać przedszkole oddalone od domu, do którego jednak dojazd zajmuje mniej czasu.
-
rozwiń
Niektóre placówki otwierane są nawet o 6 rano i zamykane o 16 - zwykle w takich godzinach pracują przedszkola w małych miastach. Ale są też przedszkola, które przyjmują dzieci dopiero o 8 i żegnają o 20. Najbardziej elastyczne - jeśli chodzi o godziny przyjęć dzieci - są przedszkola prywatne (wiele zależy od zapotrzebowań rodziców). Warto również sprawdzić lub dopytać, co się dzieje w sytuacji, gdy rodzice spóźnią się z odebraniem malca - czy za te "nadgodziny" jest opłata ekstra?
-
rozwiń
Rekrutacja do przedszkoli państwowych zaczyna się na początku marca, ale warto na bieżąco śledzić informacje, jakie pojawiają się na stronach internetowych konkretnych przedszkoli. Konieczne jest wypełnienie wniosku (do odebrania bezpośrednio w placówce lub wydrukowania ze strony internetowej), który rodzic zanosi do wybranego przedszkola i czeka na decyzję komisji rekrutacyjnej. Zwykle łatwiej, bo niemalże z dnia na dzień, można zapisać dziecko do prywatnego przedszkola, zwłaszcza nowo powstałego. Ale warto wiedzieć, że są takie placówki, które z racji dużej liczby chętnych przyjmują zapisy wiele lat wcześniej (do niektórych placówek można zapisać nawet noworodki). Poza tym wiele prywatnych przedszkoli wyznacza konkretne daty składania dziecięcych dokumentów, gdyż np. musi wcześniej wiedzieć, ilu będzie przedszkolaków oraz w jakim wieku, by móc zaplanować liczbę grup oraz nauczycieli. O ile w państwowym przedszkolu liczba dzieci w grupie może się wahać nawet między 10 a 25, o tyle w prywatnym zwykle ustalona jest nieprzekraczalna (zagwarantowana w umowie) liczba, a utworzenie kolejnej grupy przedszkolaków może być problemem, jeśli po terminie zgłosisz się tylko ty.
-
rozwiń
Może wystarczy twoja wstępna rejestracja na stronie internetowej przedszkola, a może konieczne jest wypełnienie dokumentów, które musisz wydrukować i zawieźć do przedszkola?
-
rozwiń
Rejonizacja przedszkoli państwowych już nie obowiązuje. W państwowych placówkach zwykle pierwszeństwo mają dzieci samotnych matek lub ojców, dzieci, których oboje rodzice pracują oraz młodsze rodzeństwo dzieci, które już do przedszkola uczęszczają. W prywatnych przedszkolach zazwyczaj nie ma takich kryteriów, chyba że jest to przedszkole wyjątkowo oblegane albo np. w danym roku przyjmuje tylko dzieci młodsze i dla nich tworzy grupy. Warto o tym wiedzieć wcześnie, by uniknąć sytuacji, w której będziesz chciała zapisać swojego 5-latka do przedszkola, w którym jest nabór tylko do grup 3-latków.
-
rozwiń
Taka opłata pobierana jest najczęściej przez przedszkola prywatne. Uiszczenie opłaty wstępnej daje dyrekcji placówki pewnego rodzaju gwarancję, że dziecko rzeczywiście będzie do niej uczęszczało. Zwykle jest to opłata bezzwrotna, a jej wysokość różni się w zależności od przedszkola - waha się od 100 zł do ponad 1000 zł.
-
rozwiń
Ceny przedszkoli prywatnych mogą się między sobą diametralnie różnić. Zwykle najdroższe są przedszkola o profilu językowym (zwłaszcza z native speakerami) lub należące do sieci przedszkoli z konkretnym autorskim programem edukacyjno-wychowawczym. Ale przedszkole państwowe, wbrew pozorom, również kosztuje. Zapytaj więc, ile przeciętnie płaci rodzic, jeśli dziecko ma pełne wyżywienie, przebywa w przedszkolu więcej niż pięć (bezpłatnych) godzin, jaki jest koszt komitetu rodzicielskiego i ubezpieczenia dziecka (opłata jednorazowa), ile zapłacisz, jeśli zdecydujesz się zapisać dziecko na dodatkowo płatne zajęcia (np. rytmikę, język obcy) prowadzone przez nauczycieli spoza przedszkola.
-
rozwiń
Obecnie także przedszkola państwowe mają bogatą ofertę zajęć dodatkowych. Najpopularniejsze są zajęcia z języków obcych, rytmika, kursy tańca, balet, ceramika albo sztuki walki, tj. karate lub judo. Koszt takich zajęć waha się od 2 do 5 zł za jedno spotkanie, czyli wynosi od ok. 10 do 40 zł miesięcznie.
-
rozwiń
Chciałabyś, aby dziecko uczyło się języków lub gry na instrumencie? Zorientuj się, które przedszkole ma taki właśnie profil. Zapytaj, jak realizowany jest dany profil: ile godzin zajęć z języka obcego w tygodniu mają dzieci, czy są prowadzone lekcje z native speakerem, jakie podręczniki do nauki obowiązują w przedszkolu językowym? Czy w przedszkolu sportowym dzieci obowiązkowo chodzą na basen, czy organizowane są obozy sportowe, czy jesteś zobowiązana do zakupu konkretnego stroju lub akcesoriów na zajęcia?
-
rozwiń
Jedna grupa dzieci w przedszkolu państwowym nie powinna liczyć więcej niż 25 osób, w prywatnym zaś najczęściej jest 15-20 dzieci w grupie. Dowiedz się, ilu nauczycieli przypada na jedną grupę. Standardowo w państwowym przedszkolu grupą opiekuje się jedna nauczycielka. Czasem pomaga jej jedna osoba, która zajmuje się dziećmi np. w porach posiłków czy na spacerze. W prywatnych przedszkolach zaś zwykle jest dwóch nauczycieli w grupie, a czasem we wrześniu – w okresie adaptacyjnym - nawet trzech. W obu rodzajach przedszkoli mogą być tzw. grupy mieszane wiekowo (np. 3-latki z 4-latkami). Niektórzy rodzice chwalą takie łączone grupy, twierdząc, że maluchy szybciej rozwijają się przy starszakach, a starszaki uczą się opiekować młodszymi. Inni zaś wolą, gdy wszystkie dzieci w grupie są w tym samym wieku, bo wtedy mają podobne zainteresowania, zasób wiedzy, a to pomaga w zabawie i rozwoju.
-
rozwiń
Chcesz, by twoim dzieckiem zajmowała się młoda nauczycielka czy starsza opiekunka z większym doświadczeniem? A może jest ci to obojętne? Zależy ci, by nauczycielka miała nie tylko przygotowanie pedagogiczne, ale również skończyła np. szkołę muzyczną lub była lektorem języka obcego? Zapytaj o kwalifikacje kadry.
-
rozwiń
Większość prywatnych przedszkoli jest otwarta przez całe wakacje, a jeśli jest zamknięta, to jedynie przez tydzień, dwa. Jeśli nie chcesz, by twoje dziecko uczęszczało do przedszkola w wakacje, zapytaj, czy będziesz musiała płacić czesne (zwykle jest to kwota nieco niższa niż w ciągu roku przedszkolnego). Przedszkola państwowe z kolei dzielą się wakacyjnymi dyżurami - jeśli jedno jest zamknięte, uczęszczające do niego dzieci są kierowane do innej placówki - dopytaj, gdzie ona się znajduje.
-
rozwiń
Tę kwestię warto poruszyć na końcu rozmowy, kiedy pierwsze informacje przekonały cię, że warto lepiej przyjrzeć się temu konkretnemu przedszkolu. Najczęściej dni otwarte organizowane są wiosną, ale może jest możliwość przyjścia do przedszkola np. w weekend, kiedy są prowadzone zajęcia przygotowujące najmłodsze dzieci do przedszkola (zajęcia dla 2- i 3-latków).
-
rozwiń
Niektóre przedszkola prywatne rozpoczynają cykl zajęć adaptacyjnych rok przed debiutem przedszkolaka. Wiele przedszkoli zaprasza na płatne zajęcia adaptacyjne w wakacje, np. w dwa ostatnie tygodnie sierpnia. Koszt takich zajęć to ok. 20-50 zł za 2 godziny, ale są także przedszkola, które nie pobierają opłat. Jeśli malec nie skorzysta z zajęć, okresem adaptacyjnym będzie dla niego początek roku przedszkolnego. Zwykle we wrześniu dziećmi zajmuje się więcej przedszkolanek – pomagają dzieciom np. podczas posiłków czy czynności higienicznych. Warto dowiedzieć się również, czy w pierwszych dniach pobytu dziecka w przedszkolu będziesz mogła mu towarzyszyć. Wiele przedszkoli na to zezwala i rodzice mogą być nawet w sali razem z dzieckiem. Są jednak placówki, które od pierwszych dni września proszą, by rodzice nie zostawali w przedszkolu dłużej niż to konieczne.
-
rozwiń
Wielu rodziców chwali przedszkola, które mają kuchnię na miejscu - przygotowywane tam posiłki są świeże, a nie odgrzewane. Dzieci mogą też dostawać dokładki, bo porcje nie są ściśle odmierzone jak w przypadku cateringu. Ale są też rodzice, którzy dobrze oceniają catering. To idealne rozwiązanie dla małych alergików, wegetarian lub niejadków gustujących tylko w wybranych produktach - można zamówić dla nich konkretne posiłki. Porozmawiaj także o tym, czy menu spełnia normy żywieniowe dla dzieci przedszkolnych (opracowane w Instytucie Żywienia i Żywności i zatwierdzone przez Instytut Matki i Dziecka). Jeśli tak jest, przedszkole pewnie pochwali się odpowiednim certyfikatem.
-
rozwiń
To dodatkowy atut przedszkola. Masz wówczas pewność, że w razie potrzeby dziecko od razu otrzyma fachową pomoc. Dodatkowo przedszkolny logopeda może np. zwrócić uwagę na wadę wymowy dziecka i zaproponować indywidualne zajęcia (zwykle płatne, ale i tak mniej niż gdybyś umawiała się ze specjalistą spoza przedszkola). Lekarze i specjaliści najczęściej zatrudniani są przez przedszkola prywatne i mają swoje dyżury w konkretne dni.
-
rozwiń
Odpowiedź na to pytanie jest ważna dla rodziców dziecka chorego przewlekle, np. alergika. W niektórych przedszkolach prywatnych jest zakaz podawania dziecku jakichkolwiek leków i od tej reguły nie robi się wyjątków. Z kolei kwestię podawania leków w państwowych placówkach opisuje dokument Ministerstwa Zdrowia: jeśli dziecko jest przewlekle chore, rodzice powinni dostarczyć do przedszkola dokumenty na temat choroby oraz przepisanych leków. Niezbędne jest też wypisanie upoważnienia np. pielęgniarce lub nauczycielce do podawania dziecku leków. W przypadku wystąpienia u dziecka nagłych dolegliwości (ból, gorączka), pielęgniarka lub dyrektor placówki ma obowiązek powiadomić o sytuacji rodziców i zalecić konsultację lekarską.
-
rozwiń
Prawdopodobnie usłyszysz, że do przedszkola przyjmowane są wyłącznie zdrowe dzieci – upewnij się, że rzeczywiście tak jest. Ale co się stanie, jeśli w ciągu dnia dziecko źle się poczuje? Czy przedszkolanka zadzwoni po jego rodziców? I co z tym chorym dzieckiem zrobi? Odizoluje od innych przedszkolaków? Każde przedszkole opracowuje swój własny plan działania na wypadek choroby dziecka. Warto go poznać. I jeszcze jedno - czy po przebytej chorobie dziecka będziesz musiała za każdym razem przynosić zaświadczenie lekarskie, że malec jest już w pełni zdrowy? To może być dla ciebie kłopotliwy obowiązek. Z drugiej strony taki wymóg da ci pewność, że inne chore dziecko nie zarazi twojego malca.
-
rozwiń
Pozwól przedszkolance swobodnie opowiedzieć, jak przebiega dzień przedszkolaka. Nie przerywaj jej, niczego nie sugeruj i nie dopowiadaj. Szybko zorientujesz się, które momenty dnia są najbardziej atrakcyjne, a o których przedszkolanka niewiele ma do powiedzenia. W tej opowieści mogą się również znaleźć ważne informacje, np.: "po leżakowaniu dzieci są rozbrykane, bo leżenie w bezruchu było dla nich uciążliwe" - czyli maluchy nie mogą wstawać z łóżek.
-
rozwiń
Jak często wychodzą na podwórko i ile czasu mogą się tam bawić? Zapytaj, o jakich porach roku dzieci wychodzą na powietrze najczęściej. Jeśli usłyszysz, że w lecie, a na jesieni i w zimie zdecydowanie rzadziej, może to oznaczać, ze gdy pogoda się psuje, nikomu nie chce się już opiekować dziećmi na dworze. A co z dłuższymi spacerami? W niektórych przedszkolach spacery uważane są za coś ekstra. Najmniej spacerów mają trzylatki, którym trzeba pomóc w ubieraniu - i właśnie taką odpowiedź możesz usłyszeć. Warto drążyć temat dalej i zapytać, na jaką pomoc w ubieraniu może liczyć dziecko, i co się dzieje, gdy malec na podwórku potrzebuje skorzystać z toalety (pani wraca z nim do przedszkola, a inne dzieci zostają pod opieką innej)?
-
rozwiń
Jest? Zapytaj, do czego jest wykorzystywany i jakie bajki lub programy mogą oglądać dzieci. Warto dowiedzieć się, jak często telewizor jest włączany - jedne zajęcia w miesiącu przed telewizorem nie powinny wzbudzić twojego niepokoju. Ale już odpowiedź, że "pod koniec dnia, gdy dzieci są zmęczone, oglądają bajeczki" - raczej tak. Może to oznaczać, że dzieci są sadzane przed ekranem, bo nikt nie ma pomysłu na inny sposób spędzania z nimi czasu.
-
rozwiń
Przyjęło się, że trzylatki (a w niektórych przedszkolach również czterolatki) mają obowiązkowy poobiedni odpoczynek. Twój malec nie potrzebuje już drzemki i nie lubi leżeć w ciągu dnia? Zapytaj, jak pani sobie z nim poradzi. Dziecko będzie musiało mimo wszystko leżeć? A może dostanie jakieś zadanie do wykonania w ciszy przy stoliku (kolorowanie rysunków, lepienie z plasteliny)?
-
rozwiń
Oczywiście, są różne wypadki losowe i przedszkolanka, która miała opiekować się trzylatkami aż do ukończenia przez nie zerówki, może odejść z przedszkola po roku. Chodzi raczej o ogólną zasadę. Są przedszkola, które przypisują nauczycieli do konkretnej grupy wiekowej - wtedy dzieci co roku trafiają pod skrzydła nowego opiekuna. Czy to źle? Rozważ tę kwestię na przykładzie własnego dziecka. Nie lubi zmian i trudno przyzwyczaja się do nowych osób? Czy może łatwo nawiązuje kontakty i radzi sobie w nowym otoczeniu?
-
rozwiń
Współpraca kadry przedszkolnej i rodziców jest bardzo ważna, jeśli chodzi o prawidłowy rozwój dziecka. Dobrze, jeśli przedszkole organizuje, np. co kilka tygodni, indywidualne spotkania rodziców z nauczycielem, podczas których ustalany jest wspólny front w wychowywaniu oraz wspieraniu rozwoju dziecka. Podczas rozmowy można wymienić się informacjami na temat zachowania malca w przedszkolu i domu.
-
rozwiń
Jeśli ty nie miałaś najmniejszych problemów z wejściem do przedszkola, równie łatwo może wejść do niego ktoś obcy. Istnieje ryzyko, że dziecko samo będzie mogło wyjść z przedszkola. Dobrą formą zabezpieczenia wejścia do przedszkola są drzwi z domofonem. Albo stojący przy drzwiach ochroniarz.
-
rozwiń
Warto wybrać porę, która jest dla twojego dziecka z jakiegoś powodu ważna. Np. jeśli malec nie jest jeszcze zbyt samodzielny przy stole, podpatrz, jak panie zajmują się dziećmi w czasie posiłku. Dziecko nie śpi już w dzień? Pójdź do przedszkola w porze leżakowania i zobacz, jak nauczyciele zajmują się dziećmi, które nie śpią. Dobrą porą jest również koniec dnia, kiedy dzieci zwykle są zmęczone i bardziej marudne. Zaobserwujesz wtedy, jak nauczycielki zajmują się dziećmi w sytuacjach trudnych - gdy płaczą, złoszczą się czy buntują. Podczas zajęć podpatrz, czy nauczycielki stoją z boku i tylko patrzą na bawiące się dzieci, a może są aktywne? Bardziej skupiają się na dzieciach ruchliwych, a może tylko na tych spokojnych? Spróbuj sobie wyobrazić swoje dziecko w tej grupie i panią, która będzie (lub nie) się nim zajmowała.
-
rozwiń
Choć dla dzieci zwykle nie jest ważne, czy samochód ma wszystkie koła, a lalce nie wypadają włosy, to ty bądź na tę kwestię wyczulona. Połamane zabawki to przecież ryzyko połknięcia małych elementów, skaleczenia dłoni. Zwróć również uwagę na stopień zużycia książek. I tu powinno być odwrotnie - im książka bardzie sfatygowana, tym lepiej, bo to oznacza, że maluchy obcują z książkami, a nie tylko widzą je w dłoniach nauczycielki. W obowiązkowym zestawie zabawek przedszkolaka powinny znajdować się nie tylko klocki, kredki, książki czy lalki i auta, ale również zabawki stymulujące rozwój ruchowy - piłki czy skakanki.
-
rozwiń
Sprawdź, czy dziecko będzie bezpieczne podczas codziennej zabawy oraz czy będzie mogło szybko i bezpiecznie być ewakuowane w razie zagrożenia. Zobacz więc, czy zabezpieczone są: ostre kanty, kaloryfery, schody (naklejone hamowniki i stabilne balustrady!), gniazdka elektryczne. Drugą kwestią jest sprawdzenie, czy w przedszkolu są akcesoria potrzebne w razie ewentualnego pożaru, czyli: gaśnice, młotki do zbicia szyby, koce, hydrant, ale również system oddymiający i drzwi z opornością przeciwpożarową.
-
rozwiń
Najwięcej plusów zbierze przedszkole, które ma przestronne hole i obszerne sale. Do tego powinno być dobrze wentylowane, a zimą dobrze ogrzewane (sprawdź, ile jest kaloryferów i jak są rozmieszczone; koniecznie powinny znajdować się w szatni). Najzdrowsze jest światło naturalne, więc okna powinny być stosunkowo duże i raczej bez ciężkich zasłon (one zresztą lubią zbierać kurz). Dzieci najlepiej czują się w pomieszczeniach pomalowanych na jasne, pastelowe, ciepłe kolory. Obejrzyj też podłogi. Dobrze sprawdza się wykładzina, która świetnie izoluje, jest ciepła i przyjemna w dotyku. Jeśli ściany ozdobione są rysunkami dzieci, to sygnał, że maluchy mają dobre warunki do rozwoju artystycznego.
-
rozwiń
Liczy się nie tylko estetyczny wygląd oraz czystość, ale również ich przystosowanie do potrzeb małych dzieci. A więc umywalki powinny być nisko powieszone, a sedesy mieć rozmiar mini. Przydadzą się poręczne i lekkie podesty, by dzieci mogły w razie konieczności na nich stanąć. W wielu przedszkolach zamiast osobnych dla każdego dziecka ręczników bawełnianych są podajniki z papierowymi ręcznikami - powinny wisieć na wysokości dziecięcych rąk. Zwróć uwagę, jak zamykane są kabiny w toalecie. Na pewno nie powinny mieć zamków wewnętrznych, bo przedszkolaki mogłyby się zamykać od środka. Skrzydła drzwi powinny być lekkie i niezbyt wysokie, aby w razie konieczności opiekun mógł za nie zajrzeć i udzielić pomocy. Dobrze sprawdzają się zawiasy samodomykające. Niestety, zdarzają się jeszcze przedszkola, w których toalety nie mają drzwi. Ale uwaga - choć to rozwiązanie zgodne z prawem, warto domagać się zawieszenia w drzwiach choćby zasłonek.
-
rozwiń
Jeśli wiesz, że dzieci rzadko wychodzą poza teren przedszkola, przedszkolny plac zabaw powinien być na tyle obszerny, by pomieścić dzieci z kilku grup. Jeżeli jest mały, podpytaj, jak organizowane są wyjścia dzieci na podwórko. Dla bezpieczeństwa dzieci nawierzchnia na placu zabaw powinna być piankowa, zwłaszcza gdy stoją na niej wyższe sprzęty lub są podesty. Dobrze sprawdza się również naturalne podłoże, tj. trawa, piasek, wióry drzewne czy kora. Zdecydowanie najgorzej wypada kostka brukowa, beton czy asfalt. Oczywiście wszystkie sprzęty powinny mieć atest, być sprawne i w dobrym stanie.
Komentarze