Niemowlaki też chodzą do kina
Magdalena Drab
Mają tam ciepło i w miarę cicho, mogą wylegiwać się w ramionach rodziców, a w razie potrzeby nie zabraknie im pieluch.
No bo kto powiedział, że z niemowlakiem to tylko na spacer do parku? I to też nie wszędzie, bo z wózkiem nie ma lekko. Dlatego tak bardzo podoba mi się pomysł kinowych seansów rodzinnych, bo dzięki nim i rodzice mają okazję wyjść z domu i nadrobić kinowe zaległości, i dzieciaki mogą się "rozerwać". W sieci kin Multikino organizowane są np. seanse filmowe dla rodziców z małymi dziećmi (Multibabykino), a warszawskie Kino Muranów z pomocą Fundacji MaMa realizuje projekt "Z dzieckiem w kinie". Można przyjść już z 6-miesięczniakiem. Niemowlęta "oglądają" filmy razem z rodzicami, w sali kinowej jest ciepło, dźwięk jest odpowiednio ściszony a światło przygaszone. W razie wpadki na maluchy czekają przewijaki i zapas pieluch. Starszaki - do 6. roku życia - też są mile widziane. Zajmują się nimi opiekunki, jest kącik zabaw, a w barku - specjalne menu dla dzieci. A i filmy grają nie byle jakie: ostatnio np. w Muranowie "Moją łódź podwodną" w reżyserii Richarda Ayoade, obraz uważany przez znawców za filmowe odkrycie ostatnich miesięcy. Jednym słowem - fajna impreza.
Z dzieckiem w kinie, Kino Muranów, kolejne seanse: 19.02, 11.03, 22.04, 13.05. Cena biletu: 15 zł, dzieci wstęp gratis.
Multibabykino, w każdą środę o godz. 12. Cena biletu: 15 zł, dzieci wstęp gratis.
Uwaga, Multikino ma też specjalną ofertę dla dzieci powyżej 2 lat - w każdą sobotę i niedzielę o godz. 10.30 i 12 na dużym ekranie można obejrzeć najpopularniejsze bajki. Cena biletu: 10 zł.
ARCHIWUM WPISÓW
Najpopularniejsze wpisy

Jak zachęcić dziecko do jedzenia nowych potraw
Dwie proste rady i szczypta konsekwencji....








Komentarze