Polecamy:Współpracujemy z:Centrum Zdrowa Dziecka

Z dzieckiem w supermarkecie

Dodano 2010-05-18, ostatnia aktualizacja: 2011-12-07, autor: Marta Puchowska
Od najmłodszych lat wpajaj dziecku zasadę, żeby nie rozmawiało z obcymi ludźmi.

Od najmłodszych lat wpajaj dziecku zasadę, żeby nie rozmawiało z obcymi ludźmi.

Wielu rodziców uważa, że wyjście z dzieckiem do sklepu to szkoła przetrwania. Oczy młodego człowieka nie nadążają za kolorowymi opakowaniami słodyczy i zabawek. Czy można przetrwać zakupy, podczas których towarzyszy nam dziecko? Jak zadbać o jego bezpieczeństwo w sklepie?

Rodzice kilkuletnich dzieci wiedzą, że wyjście na zakupy ze swoimi pociechami może doprowadzić dorosłego do skrajnych emocji. W supermarkecie zwykle jest głośno, dzieci są pobudzone, dlatego niełatwo je opanować. Można jednak wspólne wyjście na zakupy zorganizować tak, by nie stały się one koszmarem.

Przed pójściem do sklepu

Jeszcze w domu spróbujcie ustalić jasne reguły i zasady dotyczące zachowania w supermarkecie, np. nie biegamy po sklepie, pilnujemy się mamy/taty, nie odchodzimy daleko i nie hałasujemy - nic tak nie rozprasza rodzica jak rozkrzyczane dziecko, które uciszają napotkani ludzie. Sporządźcie listę potrzebnych zakupów, żebyście nie musieli przemierzać całego sklepu z myślą: - Co ja jeszcze chciałam kupić? Trzymając listę w ręce, będzie ci dużo łatwiej zapanować nad produktami wrzucanymi do koszyka. Ustalcie też, czy kupujecie coś dziecku. Trzymajcie się wspólnie ustalonych zasad.

 

Znajdź sklepy przyjazne mamom i dzieciom!


Zakupy

W sklepie możesz zaangażować dziecko do pomocy w sprawunkach - niech pociecha sięga po mleko, wybiera bułki, poprosi ekspedientkę o wędlinę. W ten sposób młody człowiek poczuje się ważny i potrzebny oraz będzie miał poczucie, że w jakimś stopniu decyduje o zakupach. Zajęty nie będzie miał czasu myśleć o zachciankach, typu kolejny batonik czy guma do żucia.

 

Sonda


Czy zabierasz dziecko na zakupy?

Głosuj
Zobacz wyniki


Bezpieczeństwo

Zgubienie się dziecka

Może się zdarzyć, że w ferworze zakupów zgubisz dziecko pomiędzy regałami. Pół biedy, jeśli znajdujesz się w supermarkecie, w którym możesz swoją pociechę zawołać. Gorzej, jeżeli jesteś w dużym centrum handlowym, mającym kilka wyjść, parkingi podziemne i kilka pięter w górę. Jak się zachować w takiej sytuacji? Od razu zawiadom ochronę sklepu. Poproś, aby natychmiast ogłoszono przez głośniki zaginięcie dziecka i podaj jego dokładny rysopis. Gdybyście byli akurat na zakupach ze znajomymi lub rodziną, niech przeszukują sklep, staną przy drzwiach i obserwują, czy dziecko samo lub w czyimś towarzystwie nie wychodzi na zewnątrz.

Zanim dojdzie do takiej sytuacji, powiedz dziecku, jak ma się zachować na wypadek zgubienia. Niech podejdzie do osoby w mundurze - policjanta, ochroniarza czy kasjerki i powie, że się zgubiło. Pamiętaj, że maluch musi znać swoje imię oraz imiona rodziców. Przykaż, by pod żadnym pozorem nigdzie nie szło z nikim obcym, nawet jeśli nieznana osoba twierdzi, że zaprowadzi dziecko do rodziców. Możecie także zaopatrzyć dziecko w opaski z imieniem i numerem twojej komórki. Na zakupy załóż dziecku bluzkę w jaskrawym kolorze, dzięki temu będzie widoczne z daleka, a opaska pozwoli osobie, która znajdzie twoją pociechę, szybko się z tobą skontaktować.

Obcy ludzie

Od najmłodszych lat wpajaj dziecku zasadę, żeby nie rozmawiało z obcymi ludźmi, ponieważ nie każdy dorosły jest przyjacielem, nawet wtedy, gdy częstuje słodyczami. Jeżeli ktoś wypytuje dziecko o imię albo próbuje go przekonać, że wie, gdzie jest mama/tata, ale musi pojechać z nim samochodem/tramwajem, niech od razu krzyczy głośno, np. "Nie jesteś moim tatą! Nie znam cię!" Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jakiś przechodzień zainteresuje się zaistniałą sytuacją i pomoże zagubionemu małemu człowiekowi.

Windy

Pięcio-, sześciolatki zwykle wiedzą, jak należy zachować się w windzie. Jednak i tutaj trzeba mieć oczy dookoła głowy. Pilnuj, by twoja pociecha nie trzymała rąk na drzwiach windy - nietrudno wtedy o zmiażdżenie palców. Podobnie jest z drzwiami automatycznie otwieranymi - opieranie się o drzwi windy może skończyć się upadkiem lub zmiażdżeniem palców lub całej kończyny.

Ruchome schody

To wielka atrakcja dla dzieci. Jednak ruchome schody są bardzo niebezpieczne i łatwo o wypadek. Nie pozwól smykowi chodzić w czasie jazdy schodami ani siadać na nich - część ubrania dziecka może się dostać między ruchome elementy schodów i pociągnąć malucha za sobą.

Gdyby jednak sznurowadło lub szalik malca zaczepiły się o schody, posłuż się przyciskiem awaryjnym, zatrzymującym schody albo poproś kogoś, by zatrzymał jadące schody za ciebie. Przycisk awaryjny zwykle znajduje się na dole lub górze schodów.




Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
Zarejestruj się

STARSZE DZIECKO
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.