Pigułka „dzień po” dla nastolatek
W skali całej Wielkiej Brytanii Walia przoduje, jeśli chodzi o liczbę młodych dziewcząt, które zaszły w nieplanowaną ciążę. Stąd pomysł tamtejszych władz, aby wprowadzić bezpłatną antykoncepcję doraźną dla dziewcząt poniżej 16. roku życia. To idea walijskiej minister zdrowia Edwiny Hart, która już w listopadzie ubiegłego roku zapowiedziała, że nastolatki powinny mieć dostęp w ciągu 72 godzin po stosunku do tabletek "dzień po". Od 1 kwietnia 2011 roku pigułkę można otrzymać w jednej z siedmiuset aptek na terenie Walii, jeśli farmaceuta nie stwierdzi przeciwwskazań i uzna, że dziewczyna rozumie zasady jej działania. Tymczasem w Anglii, aby uzyskać tego typu medykament, trzeba zgłosić się po receptę do lekarza rodzinnego lub kliniki planowania rodziny
Protest etyków
Decyzja minister zdrowia oburzyła środowisko etyków. Zdaniem Josephine Quintavalle z organizacji Comment on Reproductive Ethics (Core), takie rozwiązanie nie zachęca do odpowiedzialności za czynności seksualne. - To najmniej właściwy sposób na rozwiązanie problemu dużej liczby ciąż u walijskich nastolatek - powiedziała dziennikarzom BBC - Dziewczyny, które mogą prosto z ulicy wejść do apteki i dostać pigułkę "dzień po", nie będą czuły się odpowiedzialne za swoje życie erotyczne - podkreśla.
O wiele bardziej radykalnie zareagowało Towarzystwo Ochrony Dzieci Nienarodzonych. Zdaniem przedstawicieli, takie rozwiązanie promuje rozwiązłość, podważa ideę zdrowia publicznego oraz może mieć negatywny wpływ na młode wrażliwe kobiety.
















Komentarze