Rodziny zastępcze porzucają dzieci
Historię 14-letniego Kuby opisuje serwis tvn24.pl. Jako małe dziecko razem z trójką rodzeństwa trafił do rodziny zastępczej tylko po to, aby po 7 latach znów wrócić do pogotowia opiekuńczego. Kuba został sam, bez rodziny i wiary, że jego życie może się zmienić na lepsze. Jego przypadek nie jest odosobniony - z ostatnich danych GUS wynika, że w 2009 r. blisko 1100 dzieci z rodzin zastępczych wróciło do placówek opiekuńczo-wychowawczych.
Co ciekawe, wszystkie rodziny zastępcze przechodzą weryfikację, na podstawie której dostają pod swoją opiekę dzieci z domów dziecka. Jak podkreśla Anna Zieniewicz, dyrektor Domu Dziecka w Krasnem, w obecnym kształcie rodziny zastępcze często nie zdają egzaminu. - Albo powinien być jakiś większy przesiew, czyli większe wymagania wobec tych rodzin, albo trzeba przydzielić tym rodzinom opiekuna na rok, dwa, żeby ich prowadził - mówi dziennikarzom tvn24.pl.
Kto może adoptować dziecko? O zasadach adopcji mówi prawnik:


















Komentarze