Jak się wyspać, będąc młodą mamą

Dodano 2009-09-02, ostatnia aktualizacja: 2011-12-07, autor: Magdalena Drab
Połóż się spać wtedy, gdy zasypia twoje dziecko.

Połóż się spać wtedy, gdy zasypia twoje dziecko.

Jesteś młodą mamą i jeszcze nigdy nie czułaś się bardziej zmęczona. Znalezienie czasu na zdrowy sen jest trudne, ale możliwe!

Pewnie słyszałaś już wiele rad: aby spać wtedy, gdy śpi dziecko, dzielić się z partnerem nocnymi karmieniami, zabierać niemowlę do własnego łóżka. Co jeszcze możesz zrobić?

Odciągaj mleko

Będziesz mogła położyć się wcześnie wieczorem, a twój mąż nakarmi dziecko np. 2 godziny później, kiedy sam będzie się kładł. W ten sposób zyskasz kilka godzin snu.

Naszykuj sobie energetyczne przekąski

Np. krakersy z masłem orzechowym, mleko, jogurt, które zjesz rano po nieprzespanej nocy. Wzmocnią cię i dodadzą sił.

Ustalcie z partnerem system

... według którego będziecie dzielić się nocną opieką nad niemowlęciem, to mogą być np. wasze naprzemienne dyżury co drugą noc albo dyżury godzinne (ty zajmujesz się dzieckiem od 22 do 2 w nocy, a twój partner od 2 do 6 rano).

Połóż się spać gdzie indziej

Na noc, podczas której to twój partner zajmuje się dzieckiem, ty przenieś się do innego pokoju - twojego snu nie zakłóci płacz ani odgłosy wstawania i karmienia.

Zaśnij wcześnie

Połóżcie się spać wtedy, gdy zasypia wasze dziecko, nawet jeśli jest dla was jeszcze zbyt wcześnie albo wolelibyście w spokoju obejrzeć film. To się wam naprawdę opłaci.

Śpij z dzieckiem

Zabierzcie niemowlę do swojego łóżka - nie będziesz musiała wstawać do karmienia, a i dziecko łatwiej zaśnie. Pamiętajcie jednak, że dziecko nauczone spania w rodzicielskim łóżku kiedyś trzeba będzie od tego odzwyczaić.




Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
a 27-08-2011

wszystko pieknie ladnie... a co zrobic gdy sie nie ma partnera? gdy nie ma zadnej osoby do pomocy.., kiedy wszysko musisz zrobic sama... jedynie usmiech dziecka wynagradza zmeczenie :)

m 21-01-2011

A jednak troszkę przerysowałaś problem. Nie wiem kto ci powiedział, że dziecko musi ssać pierś pół godziny bez przerwy, ale to jest dopiero bzdura. Moje pierwsze dziecko najadało się w 10 minut, drugie potrzebowało początkowo 20 min. teraz też wystarcza mu 10-15 minut. Jeśli dziecko ssie intensywnie to jest to zupelnie wystarczające. A na pewno dzieciaki się najadały, bo przerwy między karmieniami trwały 3-3,5 godz., a masa ciała przybierała zgodnie z górną granicą normy!! Natomiast ilość produkowanego mleka zależy od tego ile tego mleka schodzi, więc jeśli od początku się karmi piersią i dodatkowwo ściąga pokarm laktatorem to szybko dochodzi się do stanu z nadwyżkami pokarmu. Poza tym żeby pobudzić laktacje kiedy jest zbyt mała nie wystarczy sama pompka, bo najlepiej pokarm ściąga dziecko i należy nadal je karmić - w ten sposób nie zanika też odruch ssania (też przerabiałam ten etap w przypadku drugiego dziecka, więc wiem co piszę). A świeżo upieczony tatuś, jeśli nie zajmuje się dzieckiem od początku, to potem też nie będzie tego robił. Mężczyzna potrzebuje tego tak samo jak matka. I tak jak kobieta czasem nie wie co ma zrobić i szuka pomocy lub ufa intuicji, tak i tatuś też potrafi poprosić kogoś o pomoc lub wymyślić swój własny sposób na pokonanie niewiadomych. Także nie strasz matek swoimi "mądrościami".

autor 25-02-2010

Dziewczyny caly ten artykul jest jedna wielka bzdura! Dotyczy mam karmiacych swoje malychu mlekiem modyfikowanym od samego poczatku Karmilam dziecko piersia ok 2 tyg co 2, 3 godz 24 na h. Dzidzius mial lekko zoltaczke wiec caly czas spal. Nie moglam go dobudzic. Obudzenie Trwalo zawsze przynajmiej pol godz przed karmieniem. Zasypial w czasie karmienia (dodam ze kazde dziecko musi ssac piers przez pol godz bez zadnej przerwy, wtedy bedzie najedzone). Do tego mialam tak umeczone sytki, popekane ze ryczalam z bolu. Po 2 tygodniach w tej desperacji kupilam pompke laktacyjna. Niestety tylko na jedna piers bo jest to bardzo kosztowny wydatek. Odciaganie trwa z jednej piersi ok 30 40 min. wiec lepiej kupic pompe odrazu na dwie. Uzywajac pompy podleczylam sutki. Dziecko mogl wtedy karmic tata. No ale dalej jest problem bo zeby utrzymac pokarm trzeba odciagac przynajmiej co 3h nawet w nocy. Mozna go oczywiscie zamrozic. Ale zeby zrobic zapasy caly czas trzeba odciagac bo go musi wystarczyc na biezaco dla dzidziusia a potem zeby zamrozic Po okolo 1,5 lub 2 miesiacach jak juz masz jakis zapas (w zaleznosci od tego jak duzo piersi produkuja mleka. w przypadku pompu im wiecej tym lepiej) Dziecku miedzy czasie zamika odruch ssania co w przyszlosci odbija sie na krzywym zgryzie dziecka. (nie zawsze)Mozesz wydluzyc odstep miedzy odciagamiem do 5h, wiec juz jest lepiej, ale co z tego jak okolo 3 miesiaca dzidzius jest juz w stanie przestac wieksza czesc nocy. Swoje trzeba przemeczyc. Na poczatku nikomu nie jest latwo. No ale czego sie nie robi dla swoich pociech. Co do tych przekasek to watpie ze ktoras mama objada sie krakersami, nie wspamne o tym masle orzeczowym ktore uczula. Wypadaloby by chyba jesc zdrowo i chudo aby dzidzius dostawal wszystko ca najleprze z twojego mleka. Nie mial kolek i wzdec. Nie wspamne tutaj rowniez o tych pare kilo ktore pasowalo by tez zrzucic po porodzie. Kazda pomoc jest bardzo przydatna przy niemowlaku, najlepiej doswiadczona. Ale czy swiezo upieczony tata to dobre rozwiazanie na poczatek? Sama w wielu sytuacjach nie wiedzialam co robic. Spanie z dzieckiem nie jest zbyt dobrym rozwazaniem. Bedac zmeczonym nikt nie jest w stanie czuwac i samemu sie pilnowac w czasiesnu zeby nie zrobic dziecku krzywdy.

Zarejestruj się

Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.