Jak radzić sobie z teściową

Ocena: /5 Głosów: 0
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Kłopoty z teściową to jedna z najbardziej stresujących okoliczności naszego codziennego życia - uznał amerykański psycholog, Thomas H.Holmes. Jak zatem ich unikać i czy to w ogóle możliwe?

Zdobądź się czasem na miły gest wobec teściowej.
Zdobądź się czasem na miły gest wobec teściowej.

Holmes stworzył specjalną skalę określającą siłę stresu w kontekście różnego rodzaju perturbacji życiowych. Umożliwia ona określenie poziomu stresu i jego ewentualnych konsekwencji zdrowotnych. Według autora skali, osobom narażonym na ponad 300 punktów stresu grożą poważne choroby somatyczne. Jedno z najbardziej stresujących zdarzeń to śmierć współmałżonka - na skali stresu Holmesa "kosztuje" aż 100 punktów. A kłopoty z teściową - 29 punktów.

Dlaczego teściowa nie lubi synowej?

W internecie krąży następujący dowcip: Młody człowiek przyprowadził do matki dwie dziewczyny: - Zgadnij, która będzie moją żoną? - pyta. - Ta ruda. Od razu ją znienawidziłam - mówi mama. Czy ten dowcip przypomina ci jakieś życiowe wydarzenie?

Matka jest najważniejszą kobietą w życiu syna aż do momentu, w którym się on nie ożeni. Bywa niestety też tak, że syn jest najważniejszym mężczyzną w życiu matki. To oznacza, że nie ma ona bliskiego kontaktu ze swoim mężem lub jest samotna. Problem pojawia się, jeśli matka nie potrafi zrezygnować ze swojej pozycji, gdy w życiu syna pojawia się żona.

Teoretycznie powinna wręcz wypchnąć go z gniazda, nie zatrzymywać przy sobie. Ale z tym jest różnie. Czasem perspektywa separacji wywołuje paniczny lęk i agresję. Nie jest to jednak przejawem wyrachowania czy braku miłości do syna, ale raczej zagubienia i samotności jego matki.

Co jeszcze sprzyja wzajemnej niechęci? Za ciasne mieszkanie, w którym przyszło żyć z teściową, zderzenie dwóch silnych osobowości - np. żony i matki. Statystycznie aż jedna trzecia naszych relacji charakteryzuje się mniejszą lub większą niechęcią. Wrogość może być sposobem na odnalezienie własnej tożsamości - koncentracja na negatywnych emocjach sprawia, że człowiek czuje się kimś konkretnym, a do tego ważnym i groźnym.

Męska sprawa

Tak naprawdę problem relacji z teściową nie rozgrywa się na linii teściowa - synowa, ale raczej między matką a synem. To on musi uświadomić sobie, że nowa rola, jaką wziął na siebie, czyli rola męża, zobowiązuje do opuszczenia boku matki. Teraz jego podstawowym zadaniem jest tworzenie własnej rodziny i to jest obszar, za który przede wszystkim jest odpowiedzialny.

Mąż po stronie żony

Często mężczyzna może czuć się rozdarty czy przestraszony, zwłaszcza jeśli matka nie ułatwia sprawy, a ojca brak. Rzeczywistość jest brutalna - dorosłości nie wolno mężowi odpuszczać, nie da się również dorosnąć zamiast partnera. Kłótnie z teściową to najgorsze wyjście, bo tylko zaostrzają sytuację. Wszystko, co można robić, to unikać konfliktów i rozmawiać z mężem. Jego zadanie polega na tym, by opowiedzieć się po stronie żony, którą przecież kocha, wziąć odpowiedzialność za swój związek.

Jak nie kłócić się z teściową?

Po pierwsze - zrozum ją i jego, wczuj się w sytuację na tyle, na ile pozwala rozsądek i zwykła empatia.

Po drugie - stawiaj granice. Nie tłumacz się z nich i nie usprawiedliwiaj. Cierpkie komentarze odpieraj jak najprościej, np. "tak to u nas wygląda". Za wszelką cenę nie odpowiadaj krytyką na krytykę.

Po trzecie, aby nie tracić dobrego humoru, pamiętaj o dwóch ważnych zasadach: nie lituj się nad sobą zanadto i nie obwiniaj. Najlepiej zajmij się sobą i swoimi sprawami, mężowi zaś zostaw kontakty z mamą.

Po czwarte, czasem wykonaj miły, niezobowiązujący gest - o ile masz na niego ochotę (np. 5 marca, gdy obchodzimy Międzynarodowy Dzień Teściowej). I wyobraź sobie, jak trudno musi jej być w sytuacji rozstania z najbliższą osobą.

A na pocieszenie dla tych żon, którym trudno się zdobyć nawet na współczucie, można powiedzieć, że każdy kryzys życiowy jest równocześnie szansą rozwoju. Nawet dla teściowej.

Komentarze