Czym jest współuzależnienie
Paulina Kmieć
Wszyscy z otoczenia osoby uzależnionej muszą w mniejszym lub większym stopniu borykać się z konsekwencjami jej choroby. Niektórzy z nich są wręcz współuzależnieni.
Współuzależnienie jest sposobem przystosowania
się danej osoby do destrukcyjnej, zaburzonej relacji z drugim
człowiekiem. Współuzależnieni są zazwyczaj członkowie rodzin, w
których ktoś choruje na uzależnienie - od alkoholu, narkotyków,
pracy lub jest zaburzony w inny sposób - ma problem z agresją,
trudności z bliskością czy stabilnym nastrojem.
Współuzależnienie, w odczuciu rodziny, jest sposobem na
"poradzenie" sobie z trudnościami, utrzymanie relacji,
zachowanie status quo. Dramat polega jednak na tym, że taki
rodzaj przystosowania podsyca jedynie destrukcyjny układ, umożliwia
jego trwanie, blokuje zmiany.
Kiedy jesteś współuzależniona?
Trudna relacja z drugim człowiekiem pochłania cię w stu
procentach i determinuje wszystko, co robisz, myślisz, o co się
starasz i do czego zmierzasz. Mimo wielu porażek, niepowodzeń,
cierpień angażujesz się coraz mocniej, oddajesz temu związkowi
coraz więcej. Nie masz sił i czasu, nie masz chęci i pomysłów, by
zajęło cię cokolwiek innego. Charakterystyczne dla
współuzależnienia jest twoje silne przekonanie, że wbrew
temu, co rzeczywistość pokazuje na każdym kroku, ty możesz
zasadniczo wpłynąć na drugą osobę. A jeśli się to uda -
będziesz szczęśliwa. Tak sądzisz. I w imię tego, może nieco
nierealnego szczęścia koncentrujesz się i ograniczasz, tak by nic
nie zaprzątało twych myśli. Starasz się maksymalnie kontrolować
cały związek oraz osobę, z którą jesteś związana - partnera, ojca,
mam, dziecko, brata.
Momentami czujesz wewnętrzną pustkę, nie widzisz sensu w życiu.
Innym razem, gdy zdaje się, że twoje zabiegi odnoszą jakieś skutki
- ogarnia cię euforyczna nadzieja na zwycięstwo. Twoje nastroje,
działania, wszystko zależy od tego, co dzieje się z drugim
człowiekiem, gdzieś na zewnątrz. Nawet nie przyjdzie ci do głowy,
że mogłabyś zająć się sobą, a całą energię, jaką wkładasz w tę
trudną relację, przeznaczyć dla siebie.
Współuzależnienie od alkoholu
O współuzależnieniu mówi się często w kontekście uzależnienia od
alkoholu. Doktor Bohdan Woronowicz, jeden ze znawców tematu
uzależnień, wymienia pięć zachowań charakteryzujących
ko-alkoholika, czyli osobę współuzależnioną od alkoholika.
Po pierwsze - poddaje się ona rytmowi picia
matki, żony, brata. Życie codzienne ustawia według alkoholowej
aktywności swego "partnera". Kiedy on/ona pije - osoba
współuzależniona wpada w depresję, jest nerwowa, ma problemy z
koncentracją, nie spotyka się z przyjaciółmi, rezygnuje z własnej
aktywności. Kiedy następuje okres abstynencji, osoba
współuzależniona przeżywa okres nadziei, optymizmu, rozpoczyna nowe
projekty.
Inny czynnik charakterystyczny dla ko-alkoholika to
przejmowanie odpowiedzialności za osobę
uzależnioną. Myślenie - to moja wina, ja coś z tym zrobię,
musiałam gdzieś popełnić błąd. Nie poszedł do pracy? Nie wywiązał
się z innych obowiązków? Ja pomogę, zrobię to za niego i dla niego.
Zapłacę rachunki, zrobię zakupy, posprzątam - bo on nie da sobie
rady.
Po trzecie - obsesyjna kontrola. Sprawdzanie
maili, smsów, domowe "naloty", przeszukiwanie rzeczy,
obserwacja.
Pomaganie i opiekowanie się uzależnionym - to
czwarta z cech charakterystycznych. Tu mieści się m.in.
niedopuszczanie, by alkoholik ponosił pełne konsekwencje swojego
picia i swoich zachowań.
I po piąte - wysoka tolerancja na różnego
rodzaju patologiczne zachowania alkoholika z jednoczesnym
występowaniem poczucia winy i poczucia małej wartości oraz
zaniedbywaniem samego siebie.
Skąd bierze się skłonność do
współuzależnienia?
Osoby, które latami trwają we współuzależnieniu, często wynoszą
podobne predyspozycje z domów rodzinnych. Są przekonane, że bliskie
związki są prawdziwsze, szlachetniejsze, ciekawsze, jeśli opierają
się na pomaganiu, opiece, prostowaniu cudzych dróg, poświęcaniu
siebie w imię czyjegoś dobra, nawet jeśli nie jest to obiektywną
potrzebą. Bo przecież nawet jeśli twój partner ma problem ze sobą,
nie oznacza to, że ty powinnaś podporządkowywać mu cały swój świat,
że to będzie dla kogokolwiek korzystne.
Osoby współuzależnione mogą również uważać, że tego rodzaju
relacje uszlachetniają ich samych, budują ich charakter, są
gwarancją wartości, wyjątkowości. Ich naturalną reakcją na
trudności w związkach jest rezygnacja z siebie, umniejszanie lub
zaprzeczanie swoim cierpieniom, służenie i wspieranie.
Nie potrafią one wreszcie wprowadzić w życie bardziej
konstruktywnych pomysłów na to, jak radzić sobie z trudnościami w
bardziej skomplikowanych relacjach, w kryzysach, czy w ogóle w
bliskich związkach.
Jak radzić sobie ze współuzależnieniem?
1. Czytaj i ucz się jak najwięcej o chorobie
alkoholowej, o uzależnieniach, o problemie, który cię dotyczy.
2. Wyjdź do ludzi, rozmawiaj. Kogoś, kto cię
zrozumie, najłatwiej znaleźć we wspólnocie Al-Anon, wśród członków
i przyjaciół ludzi uzależnionych. Przełam się, nie masz czego się
wstydzić.
3. Zacznij rozmawiać z dziećmi, rodziną o
problemie uzależnień.
4. Zacznij stawić granice, obserwuj momenty,
gdy podejmując decyzję, myślisz o kimś innym, a nie o sobie.
5. Buduj pozytywny obraz siebie. Tak jak
umiesz, ale konsekwentnie o siebie dbaj. Staraj się odnaleźć,
zbudować, wskrzesić miłość własną, posmakuj egoizmu.
6. Otwórz drzwi. Przestań pomagać alkoholikowi
w znoszeniu konsekwencji jego picia. Nie kłam, by go chronić. Nie
pomagaj leczyć kaca. Nie usprawiedliwiaj, gdy coś zawali.
7. Zobacz, jak poczujesz się, jeśli zrobisz coś
konstruktywnego dla swoich dzieci, jeśli będziesz bardziej
uważnym rodzicem.
8. Staraj się nie wkraczać na cudze terytorium
- przestań myśleć za kogoś, chcieć za kogoś, załatwiać za
kogoś.
9. Zwróć uwagę, czy w waszej rodzinie istnieje
równowaga między autonomią i wspólnotą. Może komuś
potrzeba więcej samodzielności, a komuś innemu brakuje poczucia
wspólnoty?
10. Zacznij otwarcie i szczerze rozmawiać o problemach
waszej rodziny. Najpierw z jedną osobą, potem stopniowo z
większą liczbą osób. Staraj się inicjować tego rodzaju rozmowy u
was w domu.
11. Poznawaj siebie. Daj sobie czas.
Zastanawiaj się, co czujesz, czemu reagujesz tak jak reagujesz, co
podoba ci się w twoim życiu, a co nie, co warto zmienić.
12. Jeśli napotkasz przeszkody zbyt trudne do
przejścia w pojedynkę, poszukaj pomocy profesjonalnej.
(wg "Rodzina z problemem alkoholowym" Wanda Sztander GWP)
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.