Być mamą i nie zwariować
Adriana Klos, psycholog i psychoterapeuta
Wiele kobiet spodziewających się dziecka i tych, które je właśnie urodziły, ze strachem myśli o długiej przerwie od pracy, znajomych i życia towarzyskiego. Zwłaszcza, jeśli są to kobiety dynamiczne, energiczne i aktywne zawodowo.
Po porodzie wracają do pustego domu, mąż wychodzi rano do pracy
i często wraca dopiero wieczorem. Przyjaciele i znajomi również są
daleko, bo cały dzień pracują.
Maleństwo jest fascynujące, ale dorosły człowiek potrzebuje
jednak pobyć i porozmawiać z drugą osobą dorosłą, dlatego także i
młodą mamę ciągnie do ludzi.
Ewa tak wspomina to doświadczenie: "Czułam się jak
wystrzelona w kosmos, zupełnie sama na jakiejś obcej planecie. Nie
wiedziałam kim teraz jestem, gdzie się podziała ta dawna" ja"
sprzed dosłownie kilku miesięcy? Co teraz będę robić? Czy nie
zwariuję, siedząc całymi dniami sama z dzieckiem?"
Ale kto powiedział, że mama ma wyłącznie siedzieć w domu? Wręcz
przeciwnie - i dla niej i dla niemowlaka wskazane są spacery i
wyjścia na różne ciekawe imprezy i wydarzenia kulturalne. Jest ich
w wielu miastach naprawdę sporo.
Mama nie musi rezygnować z siebie, maluch tego wcale nie
wymaga.
Możemy go zabierać ze sobą w wiele ciekawych miejsc i jest to
właściwie jedyny okres w jego i naszym życiu, kiedy głównie śpi,
czasem je i nie ma zamiaru nam przeszkadzać. Warto ten czas do 6
miesiąca życia dziecka, czyli czas urlopu macierzyńskiego, dobrze
wykorzystać.
Przede wszystkim inne mamy
Najprzyjemniej spędza się czas w miłym towarzystwie, w tym
przypadku najlepiej w towarzystwie innych mam. Są w tej samej
sytuacji, w której i my obecnie się znajdujemy, i doskonale
potrafią zrozumieć nasze wątpliwości czy problemy. Dzięki nim mamy
okazję podzielić się swoim doświadczeniem, niepokojem ale także
radością naszego macierzyństwa.
Dlatego warto chodzić na spacery, na place zabaw i rozmawiać z
innymi mamami, nawiązywać nowe znajomości. Zwłaszcza wiosną i
latem, kiedy jest ciepło, place zabaw zapełniają się mamami z
dziećmi i możemy miło spędzić czas na świeżym powietrzu. Jeśli
jednak rozpoczęłyśmy naszą przygodę z macierzyństwem jesienią i
zimą, i żadna z naszych koleżanek czy sąsiadek nie ma dziecka w
podobnym wieku, również nie musimy być skazane na samotność.
Gimnastyka, taniec, basen
Możemy łatwo znaleźć w Internecie oferty klubów sportowych,
które oferują zajęcia gimnastyczne właśnie dla mam z maleńkimi
dziećmi. Mamy ćwiczą z dziećmi na ręku pod okiem doświadczonych
instruktorów. Jest to świetna zabawa zarówno dla nich, jak
też ich dzieci, a dodatkowa korzyść, to zrzucenie
nagromadzonych w czasie ciąży kilogramów.
Doskonale można też spędzić czas na kursach pływania dla
maluszków - już od ich drugiego miesiąca życia. Im wcześniej,
tym lepiej. Maluch oswaja się z wodą i nie boi się jej tak, jak
nieco starsze dzieci.
"To była wspaniała zabawa-mogłam obserwować, jaką frajdę z
wody i towarzystwa innych maluchów, ma mój synek. A i dla mnie to
było miłe wydarzenie, mogłam ruszyć się z domu, nawiązałam nowe,
sympatyczne znajomości"- wspomina Marta.
Ania z kolei wybrała dla siebie lekcje salsy dla mam z dziećmi w
chustach. Tańczyła już wcześniej i bardzo się ucieszyła z faktu, że
po urodzeniu dziecka wcale nie musi z tego rezygnować. Nauczyła
się, jak wiązać chustę i nosić w niej dziecko i mogła swobodnie
cieszyć się tańcem. Córeczce też to pasowało- muzyka i rytm ruchów
mamy, kołysały ją miło do snu.
Szukasz przyjaznych miejsc, w których mogłabyś
spędzić czas razem z dzieckiem? Sprawdź naszą
wyszukiwarkę!
Kino, chusty, Strefa matek
Bardzo interesującą i pożyteczną formą spędzenia czasu, zarówno
dla mam jak i ich pociech, są przeróżne kursy wiązania chust i
noszenia w nich dzieci. Piękno tkanin, rozmowy o dzieciach i
urokach macierzyństwa w miłym towarzystwie i przyjemność noszenia
malca blisko serca, pozostawi niezapomniane wspomnienia.
Dla kinomaniaczek jest bogata oferta nowości filmowych - aż trzy
razy w tygodniu. Można przyjść z dzieckiem na specjalny pokaz, na
którym dźwięk jest nieco ściszony, żeby nie straszyć dzieci.
Na sali są przewijaki i pieluchy, rodzice dostają specjalne
foteliki, aby zabezpieczyć dzieci.
Oto relacja Kasi na ten temat:
"Tyle nowości, co ja wtedy obejrzałam, będąc na urlopie
macierzyńskim, to już chyba nigdy się nie powtórzy. Obowiązkowo co
tydzień byłyśmy z dziewczynami w kinie, wybierałyśmy tylko
repertuar i dzień tygodnia. Niemowlaki sobie smacznie spały lub
ssały pierś, a my mogłyśmy relaksować się historią na ekranie i
wspólnym towarzystwem. Cudowny czas."
Wspaniałym pomysłem jest także uczestnictwo w grupach
spotkaniowych dla mam i niemowląt, w których świeżo upieczone mamy
ze wsparciem psychologa, mogą przyjrzeć się sobie w nowej roli,
podzielić doświadczeniem i nawiązać nowe znajomości, nie rozstając
się z maleństwem. Takie przyjaźnie ze Strefy mam, mogą przetrwać
dłużej niż urlop macierzyński, a czas wspólnie spędzony będziemy z
pewnością wspominać, jako wyjątkowy.
Korzystajmy z tych chwil pełnymi garściami, bo wszystko, co
dobre, szybko się kończy.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.