A tata powiedział, że jesteś głupia!

Ocena: 3.58/5 Głosów: 3
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Nie mów źle o tacie, nie kłóćcie się przy dziecku, nie złość się kiedy mówi, że woli ojca… - lista zakazów jest bardzo długa i zna ją doskonale większość samotnych matek. Jak normalna, nieświęta kobieta ma ją udźwignąć?

Nie można dopuścić do tego, by dziecko czuło się odpowiedzialne za rozwód rodziców. Fot. Shutterstock.com
Nie można dopuścić do tego, by dziecko czuło się odpowiedzialne za rozwód rodziców.

Rozmowa z Marleną Trąbińską-Haduch, psycholożką i założycielką Ośrodka Terapeutyczno - Edukacyjnego MaterPater

 

- Po powrocie ze spotkania z ojcem, dziecko nie chce przytulić się do matki, mówi: "nie lubię cię" i krzyczy, że woli tatę. Jak reagować, jeśli były mąż nastawia dziecko przeciwko nam?

- Ale to, o czym pani opowiada, wcale nie świadczy o tym, że ojciec nastawia dziecko. Chociaż większość matek w podobnej sytuacji tak właśnie myśli. Ojcowie zresztą też, jeśli to przeciwko nim dziecko kieruje swoją złość.

- A o czym świadczy takie zachowanie dziecka?

- O tym, że nie potrafi poradzić sobie z uczuciami. Właśnie wróciło od ojca, jest mu smutno, że musiało się z nim pożegnać, w ogóle złości się na rodziców, że się rozwiedli i postawili go w takiej trudnej sytuacji i na dodatek nie może powiedzieć mamie ani że tęskni za tatą, ani że z tatą było fajnie.

- Dlaczego nie?

- Bo wie, że mama tego nie lubi. Może  np. kiedyś z entuzjazmem opowiadało, że z tatą było super, bo najpierw grali dwie godziny w piłkę a potem poszli na wielkie lody i usłyszało: "No zwariował - po wysiłku fizycznym zabrał dziecko na lody! Jak się rozchorujesz, to mu powiem, co myślę!". Zresztą nawet jeśli mama w ten sposób nie reaguje, to dziecko i tak wyczuwa, że chwalenie taty nie jest mile widziane. Wychodzi na to, że najlepiej nic nie opowiadać, albo mówić, że nie było fajnie.

- Więc co mama ma zrobić?

- Pomóc dziecku nazwać jego uczucia, powiedzieć np. "rozumiem, że jesteś zły, bo chcesz, żeby tata był z nami. Powiedz mi o tym, ale mnie nie obrażaj ". Dziecku łatwiej wtedy zrozumieć, co się z nim dzieje. Dowiaduje się też, że ma prawo mówić o swoich uczuciach do taty. A mama może ochronić siebie, postawić dziecku granice i nie pozwolić, by źle się do niej odnosiło.

- A jeśli dziecko mówi: "tata powiedział, że jesteś głupia"?

- Na pewno nie odpowiadajmy: "sam jest głupi". Możemy powiedzieć, że jest nam przykro, że porozmawiamy z tatą, żeby tak nie mówił. I rzeczywiście powinnyśmy tak zrobić. Ale przede wszystkim zajmijmy się dzieckiem. Jeśli nam się zwierzyło, to znaczy, że czuje się z nami bezpiecznie i nie boi się, że na jego słowa zareagujemy złością. To w pewnym sensie komplement dla nas. Z drugiej strony jest to także komunikat: "załatwiajcie swoje sprawy między sobą, mnie w to nie wciągajcie". Dziecko chce zwrócić rodzicom tę odpowiedzialność, którą czuje, kiedy słyszy jak jeden rodzic krytykuje drugiego. Ułatwimy mu to mówiąc: "rozumiem, że było ci wtedy przykro" albo pytając,  co w związku z tym czuje i myśli.

- A jeśli usłyszymy: "z tatą jest lepiej"?

- To tym bardziej trzeba porozmawiać. Zapytać dziecko dlaczego z tatą jest lepiej i jak chciałoby spędzać czas z nami. Taka rozmowa, chociaż bolesna, może przynieść wiele dobrego.

- Często chodzi o to, że dzieci z ojcem mają rozrywki, święto, a z matką prozę życia i obowiązki. Zresztą czasem mówią wprost: bo z tatą mogę długo grać na komputerze i nie muszę myć zębów.

- To rzeczywiście dość częste. W tej sytuacji warto dziecku przypomnieć, ile matka dla niego robi, że o nie dba, stara się przyjemnie organizować czas, jest z nim na co dzień. Nie chodzi o to, by coś wypominać, czy krytykować byłego partnera, ale by przypomnieć fakty i zasady panujące w domu. Można zapytać: "Wiesz, że masz myć zęby, prawda? Bo jak ich nie myjesz, to robią się dziury i potem dentysta musi je plombować? I ja do tego dentysty z tobą chodzę, a ty tam płaczesz, prawda? No właśnie, więc jeśli nie chcesz, żeby tak było, myj zęby także wtedy, gdy jesteś u taty."  Potem trzeba porozmawiać z tym facetem i w końcu ze sobą samą też. Zastanowić się, czy nie warto czegoś w swoim podejściu i postępowaniu zmienić.

- ?

- Nie chcę usprawiedliwiać mężczyzn, którzy próbują zyskać przychylność dziecka, pozwalając mu na wszystko i fundując rozrywki, ale często jeśli się nad tym zastanowimy, dojdziemy do wniosku, że przed rozwodem też tak było. W wielu rodzinach funkcjonuje taki model: mama od obowiązków i ciężkiej pracy, tata od przyjemności. Więc nie wiem dlaczego kobiety potem sądzą, że ten facet po rozwodzie, sam z siebie, zacznie zachowywać się inaczej.

Czytaj dalej na następnej stronie: A tata powiedział, że jesteś głupia!

Tematy: wychowanie, rozwód, samotna mama, rozwód rodziców, rozwód a dziecko

Komentarze