Nowy partner mamy - rywal czy przyjaciel?
Magdalena Drab
Niedawno rozstałaś się z ojcem swojego dziecka, jesteś po rozwodzie albo od samego początku samodzielnie zajmujesz się malcem. Teraz w twoim życiu pojawił się ktoś ważny, ktoś, kto ma szansę stać się jedną z najbliższych osób również dla twojego dziecka. Co zrobić, by maluch zaakceptował twojego nowego partnera?
Na pewno wiesz, że nie będzie łatwo. W domu pojawił się intruz,
a przynajmniej tak postrzega go twoja pociecha. Nowy związek mamy
to - w oczach dziecka - zagrożenie dla spójności tego małego
świata, który do tej pory dzieliliście tylko między was dwoje:
teraz obcy pan odciąga uwagę mamy, kradnie wasz wspólny czas, a do
tego wymaga, każe i chce zastąpić tatę. Jeszcze trudniejsze zadanie
czeka cię, jeśli od rozstania minęło niewiele czasu - dziecko może
chcieć zachować lojalność wobec ojca, a w nowym mężczyźnie
upatrywać przyczyny rodzinnych problemów. Co zatem robić, by na
nowo zbudować szanującą się, szczęśliwą rodzinę?
Krok pierwszy: nie spiesz się
Zakochałaś się? To wspaniale! Wstrzymaj się jednak z
informowaniem o tym swojego dziecka, przynajmniej do czasu, kiedy
opadną pierwsze emocje. Nawet jeśli od samego początku jesteś
przekonana, że "to ten właściwy mężczyzna", zawsze powinnaś brać
pod uwagę różne scenariusze wydarzeń. On oczywiście wcale nie musi
okazać się oszustem, złodziejem albo zwykłym draniem, ale gdyby
jednak… Swojemu dziecku przedstaw dopiero takiego mężczyznę, który
zasłużył już na twoje zaufanie, którego dobrze poznałaś - również
od tej gorszej strony - i z którym naprawdę planujesz związać
przyszłość. W ten sposób możesz uchronić malucha przed
rozczarowaniem i bólem po rozstaniu z kimś, do kogo już zdążył się
przywiązać.
Krok drugi: zachowaj swoją przestrzeń
Twoje dziecko powinno zdawać sobie sprawę z tego, że mama ma
prawo do własnego czasu, zainteresowań, przyjaciół i… związków.
Wtedy łatwiej mu będzie zrozumieć, że obcy pan nie zabierze mu
twojej miłości ani nie przewróci do góry nogami waszego
dotychczasowego życia. O to jednak musisz postarać się sporo
wcześniej: dbaj o swoje potrzeby, nie poświęcaj malcowi każdej
wolnej chwili, miej krąg znajomych i swoje pasje. Kochaj mądrze i
ucz dziecko szacunku dla swojej osobistej przestrzeni.
Krok trzeci: uprzedź ojca dziecka
Zrób to nie po to, by informować go o szczegółach swojego życia
intymnego, lecz aby był on na bieżąco z najważniejszymi
wydarzeniami w życiu własnego dziecka. Dzięki temu unikniesz
dwuznacznych sytuacji i nieporozumień (gdyby np. twój były
dowiedział się o nowym związku od osób trzecich), być może też
zapobiegniesz złośliwemu nastawianiu dziecka przeciwko twojemu
partnerowi. Spokojnie wyjaśnij byłemu, że budujesz poważny związek,
wasze dziecko będzie teraz więcej czasu spędzać z twoim nowym
partnerem, być może nawet razem zamieszkacie, co jednak nie
oznacza, że on straci prawo głosu w sprawach wychowawczych. Ojciec
dziecka - potraktowany fair - wciąż będzie czuł się ważny,
rozwiejesz też jego wątpliwości co do tego, że inny mężczyzna
mógłby na stałe zająć jego miejsce.
Krok czwarty: zaplanuj spotkanie
Postaraj się jednak, by było… "przypadkowe". Niech pierwsze
kontakty dziecka z mężczyzną twojego życia będą krótkie i odbywają
się w okolicznościach, w których tak naprawdę cel spotkania jest
inny, niż zapoznanie malucha z narzeczonym mamy. Może potrzebujesz
akurat pomocy przy przeniesieniu ciężkiej szafki z mieszkania do
piwnicy albo zepsuł ci się kran, a partner chętnie go naprawi? Nie
szykuj uroczystego obiadu ani nie organizuj wspólnego wypadu do
kina - to tylko wzmocni czujność dziecka i nastawi je wrogo do
"obcego", który usiłuje wedrzeć się do waszej rodziny.
Jak reagować na pytania dziecka o "nowego kolegę" (a możesz być
pewna, że je zada)? Przede wszystkim, bądź szczera, tzn. nie
wymyślaj historyjek o dawnym znajomym czy uczynnym sąsiedzie, ale
nie przesadzaj też w drugą stronę - nie mów wprost, że to pan, z
którym planujesz ślub. Wystarczy, że na początek nazwiesz partnera
"przyjacielem", bez zagłębiania się w szczegóły. Daj dziecku czas
na oswojenie się z sytuacją.
Krok piąty: bądź cierpliwa
Po pierwszych spotkaniach dziecko wciąż nie rzuca się na szyję
twojemu narzeczonemu? Spokojnie, wzajemne poznawanie się to długi
proces, jedyne, czego na razie powinnaś wymagać, to szacunek
okazywany przez dziecko twojemu mężczyźnie (i na odwrót). Nie
próbuj też zmuszać malucha do okazywania swojemu partnerowi
sympatii albo do wspólnego spędzania czasu, postaraj się, by ich
relacje rozwijały się w naturalny sposób, bez pośpiechu i
presji.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.