Jak się nie kłócić
Naczelną zasadą sztuki rozwiązywania konfliktów jest ta, zgodnie
z którą to nie konflikt jest źródłem nieporozumień i walki między
ludźmi, lecz sposób jego rozstrzygania.
Ważne i trudne problemy, których nie podejmujemy i które odkładamy
na później, kumulują w nas negatywne emocje - złość, rozgoryczenie,
poczucie krzywdy. Zaniedbane konflikty powodują, że przestajemy
działać racjonalnie. Wyobrażania nie konfrontowane z
rzeczywistością stają się zjawą. Każdy pamięta choć jeden taki
konflikt, którego bardzo się obawiał, a którego rozwiązanie
okazywało się bardzo proste.
Mówić i rozumieć
Jak zatem porozumiewać się, by uniknąć niepotrzebnego
rozjątrzania problemów? Podstawową zasadą rozsądnie przeprowadzonej
rozmowy jest nie ocenianie partnera, powstrzymywanie się od
uogólnień, unikanie słów typu "nigdy", "zawsze", nie
interpretowanie cudzych wypowiedzi, powstrzymywanie się od dawania
dobrych rad. Najlepiej mówić do partnera, a nie o nim. Wyrażać
swoje potrzeby, obawy i uczucia, a nie poglądy czy sądy. Dobrze,
jeśli potrafimy wyraźnie oddzielać to, co jest najważniejszym
przedmiotem rozmowy, od spraw mniej ważnych.
Co istotne - każda ze stron potrzebuje wystarczającej ilości czasu
na swobodną wypowiedź, nie wolno sobie przerywać, wchodzić w słowo.
Zamiast interpretowania, można zwyczajnie zapytać "rozumiem, że
chodzi ci o to, żeby …".
Słuchać uważnie
Ponoć już sam Platon zdefiniował trzy powody, dla których trudno nam się porozumieć. Po pierwsze - gdy za wszelka cenę chcemy wykazać naszą rację. Po drugie - gdy zamiast rozmawiać o problemie, zmieniamy temat rozmowy. Po trzecie - gdy nie potrafimy słuchać. Ta ostatnia umiejętność ma tymczasem realny wpływ na zredukowanie destrukcyjnych tendencji w momentach napięcia i dużych emocji. Kiedy słuchamy uważnie partnera, próbując zrozumieć jego potrzeby, trudno jest równocześnie udowadniać swoje racje, wywierać presję czy zmieniać temat.
Najlepszą metodą aktywnego słuchania jest parafraza, czyli odzwierciedlenie. Powinna zaczynać się od zwrotów: "Czy dobrze rozumiem, że ty…", "Z tego co mówisz, zrozumiałem, że …", "O ile cię dobrze rozumiem, zależy ci na…".
Innym narzędziem ułatwiającym skuteczne słuchanie jest tzw.
odzwierciedlenie. To sztuka odgadnięcia postawy i odczuć partnera
po to, aby dostroić się do jego klimatu i możliwości, co w
konsekwencji ułatwi kontakt.
Kolejny sposób na porozumienie to dobre, odpowiedzialne prowadzenie
rozmowy. Polega ono na porządkowaniu chaotycznych wypowiedzi,
ustalaniu priorytetów. W sytuacjach szczególnie napiętych elementem
prowadzenia rozmowy jest ośmielanie partnera - upewnienie go o
naszym szacunku, otwartości, braku uprzedzeń.
Ważne jest także - choć to może się wydać banalne - zadawanie
pytań. Zadawane przez nas pytania mogą skierować rozmowę w dowolnie
wybrane obszary.
Etapy negocjacji
Przed każdą rozmową warto przemyśleć i ustalić plan rozmowy, którego przestrzeganie wymusza współpracę.
- Ustalenie reguł postępowania. Na przykład - umawiacie się, że nie wolno sobie przerywać, oceniać, atakować. Ustalacie, co jest najważniejszym celem rozmowy, a co jest mniej ważne.
- Nazywacie po kolei interesy: swoje, drugiej strony, wspólne, sprzeczne.
- Definiujecie problemy.
- Szukacie rozwiązań. Ważne, aby wszystko, co uda się wam ustalić, wyraźnie nazywać, pokazywać, doceniać.

















Komentarze