Polecamy:Współpracujemy z:Centrum Zdrowa Dziecka

(Trudny) powrót do pracy po urlopie macierzyńskim

Dodano 2010-07-08, ostatnia aktualizacja: 2012-01-13, autor: Paulina Kmieć
Dobrym rozwiązaniem może okazać się praca zdalna lub praca na część etatu

Dobrym rozwiązaniem może okazać się praca zdalna lub praca na część etatu

Według obowiązujących przepisów urlop macierzyński trwa w Polsce około pół roku, zaś urlop wychowawczy - trzy lata. Urlop macierzyński jest pełnopłatny, wychowawczy nie. Czy warto skorzystać z urlopu wychowawczego?

Teoria i praktyka

Potrzeby dzieci nie zawsze zgadzają się z ustaleniami ustawodawców. W wieku sześciu miesięcy dziecko nadal powinno być karmione piersią, a mama jest dla niego absolutnym centrum wszechświata, gwarantem bezpieczeństwa. To taki moment, kiedy dziecko zaczyna wyraźnie rozpoznawać bliskie, znajome mu osoby i reagować na ich pojawienie się. To ciągle jeszcze czas, kiedy długa nieobecność mamy jest dla dziecka emocjonalnie bardzo trudna.

 

Najtrudniejszy ósmy miesiąc

Apogeum tego stanu dziecko przeżywa w ósmym miesiącu życia. Rozłąka z mamą w tym okresie to szczególnie trudne przeżycie, czemu małe dziecko daje wyraz zdecydowanym sprzeciwem i głośnym płaczem. W ósmym miesiącu dziecko zaczyna demonstrować także nieufność wobec osób dorosłych. To prawdopodobnie jeden z pierwszych przejawów myślenia abstrakcyjnego naszych pociech. Począwszy od 6.-7. miesiąca życia, dieta niemowlęcia uzupełniana jest pokarmami nie mlecznymi, dlatego nawet mamy karmiące piersią mogą pozwolić sobie na kilkugodzinne rozstanie z maluchem. Czy jednak rzeczywiście jest to dobry moment na powrót do pracy?

 

Kiedy młodej mamie grozi frustracja i jak bronić się przed przygnębieniem po porodzie? Radzi psycholog:

 

 

Czy urlop wychowawczy ma sens?

Z punktu widzenia dziecka na pewno tak. Dla niego zdecydowanie najlepszym pomysłem jest urlop wychowawczy. Pod jednym jednak wyjątkiem - kiedy mama rzeczywiście ma ochotę zostać w domu i zajmować się maluchem, a nie marzy o tym, aby choć na pół etatu wyrwać się domu, do ludzi, do pracy, do innych zadań. Dla dziecka dużo lepszą sytuacją jest rozstanie z mamą w pierwszej połowie dnia i bliski kontakt z nią, gdy wraca z pracy, niż cały dzień spędzony na kolanach sfrustrowanej, zmęczonej siedzeniem w domu kobiety.
Dlatego moment, w którym decydujemy się wrócić do pracy, to kwestia bardzo indywidualna. Jeśli względy ekonomiczne nie rozstrzygają tego dylematu - warto zostać w domu tak długo, jak będzie to sprawiało autentyczną satysfakcję i przyjemność.




Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
Kasia 15-12-2010

Witam! W chwili obecnej przebywam na urlopie wychowawczym. Przed porodem pracowałam do ostatnich dni mojej ciąży. Pracodawca nie miał osoby na weekendy, więc pracowałam po 12 godzin w każdą sobotę i po 10 godzin w każda niedzielę. Dlaczego? Zależało mi na powrocie do pracy, dlatego dawałam z siebie wszystko.W ostatnich dniach od ginekologa dostałam przymusowe L4. Kiedy przedstawiłam je pracodawcy usłyszałam, że on wiedział, że tak będzie. (Może miałam jeszcze w pracy urodzić?). Ostatniej wypłaty w ogóle nie chciał mi wypłacić. Wyprosiłam, ale dostałam tylko połowę, usłyszałam, że mój szef nie jest Św. Mikołajem. Po macierzyńskim chciałam wrócić do pracy ale u nas jest jeden żłobek, w którym jest brak miejsc. Więc byłam zmuszona wziąć urlop wychowawczy. Ostatniego kończy mi się umowa. Nie zostanie przedłużona. Teraz czekam na świadectwo pracy. Więc nie ma sensu dawać z siebie wszystkiego w imię czego?

Zarejestruj się

MAMA
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.