Jak przygotować się do rozmowy o pracę
Psychologowie mówią: najważniejszy jest błysk, czyli pierwsze 15 sekund podczas których kandydat staje naprzeciwko osoby decydującej o przyjęciu do pracy. Ale tak naprawdę pierwsze wrażenie można dosyć szybko zmienić. Po co jednak zmieniać, skoro można od początkowych chwil sprawić wrażenie idealnego kandydata na aplikowane stanowisko.
W przeddzień rozmowy
Najpierw jeszcze raz przypomnij sobie, czym się zajmuje firma, do której jutro idziesz. Jeżeli bowiem uczestniczysz w wielu rozmowach kwalifikacyjnych, może ci się pomieszać.
A nie ma nic bardziej dyskwalifikującego kandydata niż
przypominanie sobie, w czym może się firmie przydać. W pismach
branżowych są informacje o poszczególnych firmach, choć najwięcej
na ich temat można dowiedzieć się ze stron internetowych.
Publikowane są informacje na temat historii firmy, najbardziej
znanych produktów i usług. Przemyśl jeszcze raz, co chcesz
powiedzieć.
Przejrzyj szafę i zastanów się nad wyborem garderoby. Nawet jeżeli
zwykle nie chodzisz w spódnicy, załóż ją (oczywiście taką, w której
się dobrze czujesz). Minęły bowiem czasy
"zimnych babochłopów" w męskich butach i garniturach, w tej chwili w cenie jest bycie kobiecą także, a może przede wszystkim w pracy. Ubierz się starannie i skromnie, ale nie przesadzaj z oficjalnością. Daj znak, że oprócz profesjonalnego przygotowania masz także wyobraźnię: załóż fantazyjną apaszkę albo oryginalną biżuterię (ale tylko jedną sztukę!) Jeżeli jest lato, przenigdy nie wkładaj japonek ani cienkich przezroczystych bluzek - o takich kreacjach chodzą legendy wśród ludzi z komisji kwalifikacyjnych. Ubierz się, popatrz w lustro i oceń: "Czy zatrudniłabym taką panią?" Odpowiedz z uśmiechem: "Ależ, oczywiście" Połóż sobie sobie na twarz sprawdzoną maseczkę. Z rana cera będzie wyglądała pięknie I zdrowo. I idź spać.
Z rana
Wypij kawę, zjedz muesli i słodkiego rogalika, to podniesie twój poziom cukru. Zrób kilka naprawdę głębokich oddechów przeponowych, stojąc przy otwartym oknie. Ideałem byłoby pięć kilometrów wolnego biegu albo chociaż joga. Tylko pamiętaj, żeby się nie spóźnić.
Przed drzwiami
Jeżeli czekając na spotkanie, czujesz, że się w środku spinasz, oddychaj jak możesz najgłębiej. Im bardziej jesteś spięta, tym głębiej wciągaj i wypuszczaj powietrze. Myśl o miłych rzeczach, najlepiej o udanym seksie. To rozluźnia.
Przed komisją
Wejdź wyprostowana i pewnym krokiem, popatrz na swoich rozmówców, podaj im rękę przedstaw się z lekkim uśmiechem. Popatrz przez krótką chwilę każdemu w oczy. Odpowiadaj na pytania wyczerpująco, a nie kilkoma krótkimi zdaniami, bo taka zdawkowość jest odczytywana jako chęć zatajenia czegoś albo zwykły brak wychowania. Rozmawiaj swobodnie. Staraj się też być dyplomatyczna. Nawet jeżeli wiesz, że jesteś świetnym specjalistą, nie zaczynaj od żądań. To udaje się tylko w amerykańskich filmach. Oczywiście trzeba powiedzieć, ile się chce zarabiać i bez jakich dodatków nie wyobrażasz sobie pracy, ale uważaj na sposób przedstawiania wymagań. Pamiętaj, że nie dostaniesz więcej, niż sam zasugerujesz podczas rozmowy z rekruterem. Dlatego zanim pójdziesz na spotkanie, dowiedz się, ile się zarabia na stanowisku, na które aplikujesz. Nie daj się zjeść kompleksowi prowincjusza: jeżeli szukasz pracy w Warszawie, a jesteś z Poznania, proponuj stawki warszawskie. Jeżeli podasz zaniżoną sumę, możesz w ogóle nie dostać pracy, bo rekruter uzna cię za osobę mało kompetentną. Ale trzeba też uważać, żeby nie przesadzić w drugą stronę - jeśli poprosisz o zbyt wysokie wynagrodzenie, firma zrezygnuje z twoich usług, bo będziesz dla niej za drogi. Otwarcie powiedz o swoich wymaganiach płacowych, ale bądź także otwarta na negocjacje.
Podczas rozmowy
- na pytania odpowiadaj rzeczowo, te, które dotyczące
umiejętności i cech, popieraj przykładami zdobytymi podczas
praktyk, staży lub związanymi z doświadczeniem zawodowym,
- jeżeli jakieś stwierdzenie jest niejasne, poproś o jego
powtórzenie,
- a co najważniejsze: wierz w siebie, produkt, który sprzedajesz -
TY - jest naprawdę świetnej jakości,
- postaraj się polubić swojego rozmówcę (ale nic na siłę),
spotkanie przebiegnie w milszej i mniej nerwowej atmosferze,
- uśmiechaj się jak najbardziej naturalnie, opanuj drżenie rąk,
nie bębnij nerwowo palcami o blat stołu.
Po rozmowie
Idź na dobrą komedię i kup sobie fajny ciuch.















Komentarze