Polecamy:Współpracujemy z:Centrum Zdrowa Dziecka

Żółtaczka fizjologiczna

Dodano 2009-09-03, ostatnia aktualizacja: 2011-12-21, autor: Marta Szulc
Noworodki z żółtaczką poddaje się fototerapii

Noworodki z żółtaczką poddaje się fototerapii

Żółtaczka fizjologiczna występuje u wielu noworodków, a zwłaszcza wcześniaków. Czy to powód do niepokoju?

Żółtaczka fizjologiczna, jak sama nazwa wskazuje, jest chorobą wynikającą ze zmian fizjologicznych zachodzących w organizmie dziecka. Nie jest to choroba zakaźna. W organizmie noworodka jest zbyt dużo krwinek czerwonych, które w naturalny sposób ulegają rozpadowi. W trakcie procesu powstaje bilirubina - główny składnik barwników żółci człowieka. U niektórych noworodków jej poziom może być na tyle wysoki, że dochodzi do zażółcenia się skóry, czyli żółtaczki fizjologicznej.

 

Kogo dotyczy?

Żółtaczka fizjologiczna pojawia się zwykle w 2-3 dobie życia dziecka i trwa do ok. 8 doby, natomiast u wcześniaków trwa ok. 2 tygodni. Dotyczy mniej więcej 2/3 noworodków donoszonych i 80-90% wcześniaków.

 

Kiedy konieczne jest leczenie?

W szpitalu monitoruje się poziom bilirubiny w krwi dziecka. Jeżeli poziom jest bardzo wysoki i nie spada pomimo upływu kolejnych dni, lekarze najczęściej zalecają fototerapię, czyli naświetlanie. Wtedy nadmiar bilirubiny w skórze jest rozpuszczany i wydalany z moczem. Fototerapia jest skuteczna tylko wtedy, kiedy światło pada na gołą skórę niemowlęcia. Noworodek ma zakryte oczy specjalnymi okularkami, a chłopcy dodatkowo zasłonięte jądra.

Lekarz może także postanowić o podawaniu fenobarbitalu, który przyspiesza metabolizm bilirubiny, a w ciężkich przypadkach o transfuzji wymiennej.

 

 

 

 

Jeżeli zaobserwujesz, że zażółcenie skóry u twojego dziecka nie ustępuje po upływie 8 dni od porodu, zrób badane krwi z oznaczeniem poziomu bilirubiny i zgłoś się do lekarza. Jednak u większości dzieci, szczególnie z ciąż donoszonych, żółtaczka ustępuje samoistnie i nie ma powodów do niepokoju.




Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
Gosia 02-12-2011

Poniżej mail do mnie: nuna10@wp.pl, będę wdzięczna za kontakt. G.

autor 02-12-2011

Mój synek również ma atrezję dróg żółciowych, ma 7 mcy i jak na razie stan wydaje się stabilny. Jeśli można chciałabym skontaktować się z Panią i spytać o szczegółty dot. przeszczepu, nas z pewnością również to czeka. Pozdr. Gosia

malpes 01-02-2010

nigdy nie bagatelizujcie żółtaczki u noworodków. pani pediatra w jednym z Warszawskich szpitali powiedziała, że żółtaczka to nie rak...wypuściła nas do domu bez badań.Synkowi żółtaczka przedłużala się i okazało się, że jest chory-ma atrezję dróg żółciowych.Trafiliśmy do CZD, syn jest po przeszczepie wątroby.Bądżcie czujne.pozdro

Zarejestruj się

MAŁE DZIECKO
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.