Zakazane w czasie karmienia piersią
Magdalena Drab
Twoja dieta podczas naturalnego karmienia powinna być przede wszystkim przemyślana i zbilansowana. Nie musi być wcale szczególnie restrykcyjna, są jednak produkty, których teraz nie wolno ci jeść. Dowiedz się, jak układać dietę w czasie karmienia piersią!
Słyszałaś, że karmiąc piersią, będziesz musiała nadal bardzo
uważnie przyglądać się swoim posiłkom i powstrzymywać się od
jedzenia wielu smakołyków, podobnie jak
podczas ciąży? To jedynie część prawdy - twoja dieta musi być
przede wszystkim zdrowa, a to oznacza, że nie wolno ci jeść
produktów szkodliwych dla każdego, nie tylko dla karmiących mam. Z
czego powinnaś zrezygnować?
Dowiedz się więcej o diecie karmiącej mamy!
Ostrożnie z kofeiną
Zapewne zdajesz sobie sprawę, że wszystko, co jesz i pijesz,
przedostaje się również do twojego mleka. Dla niemowlęcia kawa,
herbata czy coca-cola to napoje niewskazane - pobudzające i
zakłócające zdrowy sen - a przecież wraz z mlekiem możesz przekazać
dziecku nawet 10% spożytej przez siebie kofeiny. Tobie także nie
przyniesie ona zbyt wielu korzyści (poza smakowymi): podniesie
ciśnienie, pobudzi i wypłucze z organizmu tak potrzebne ci teraz
witaminy i minerały (potas, cynk, wapń, witaminy z grupy B oraz C).
Jedyne, na co możesz sobie pozwolić, to jedna słaba kawa dziennie;
zwróć też uwagę na ilość wypijanej herbaty, napojów energetycznych
i gazowanych (najlepiej w ogóle z nich zrezygnuj) oraz zjadanej
czekolady - te produkty też zawierają kofeinę.
Niezdrowe tłuszcze
Nie tylko ty powinnaś całkowicie wyeliminować je z diety -
trujące izomery trans to główna przyczyna nadwagi i otyłości,
tłuszcze te zwiększają też ryzyko miażdżycy i zaburzają prawidłowy
rozwój mózgu dziecka. Zapomnij więc o chipsach, ciastkach
kupowanych w sklepie, wszelkich fast-foodach, a jeśli jadasz
margaryny, uważnie czytaj ich etykiety (izomery trans powstają w
procesie utwardzania olejów roślinnych - producent powinien
informować o ich ilości). Unikaj smażenia i wysoko przetworzonej
żywności.
Alkohol zakazany
Nie wolno go pić ani ciężarnym, ani karmiącym mamom. I co ważne,
żadna jego ilość, nawet najmniejsza, nie będzie bezpieczna dla
zdrowia dziecka. Nie wierz również w mit, jakoby piwo wzmagało
laktację - na problemy z produkcją mleka pomoże za to
rozluźnienie, relaks i wypoczynek. A co się stanie, jeśli alkohol
przeniknie do twojego mleka? Niemowlę, którego metabolizm nie
działa jeszcze dość sprawnie, będzie wówczas narażone na różnego
rodzaju dolegliwości, jak wymioty, bóle głowy i brzuszka, nadmierna
senność, trudniej mu też będzie prawidłowo ssać pierś. Większe
dawki wysokoprocentowych trunków mogą doprowadzić do zaburzeń
wzrostu dziecka, alkohol hamuje także u ciebie produkcję
pokarmu.
Zdarzyło ci się wypić piwo albo dwie lampki wina? Pamiętaj, że
alkohol zniknie z twojego mleka dopiero po kilku godzinach.
W jaki sposób możesz pobudzać laktację? Radzi
ekspert:
Sztuczne dodatki
Barwniki, konserwanty, poprawiacze smaku - nie uda ci się uciec
od tego rodzaju sztucznych dodatków zawartych w żywności, ale
możesz ograniczyć ich ilość w swojej diecie. Wybieraj produkty jak
najmniej przetworzone i zawsze sprawdzaj informacje na etykietach
(szczególnie niewskazane są: benzoesan sodu, kwas fosforanowy,
glutaminian sodu). Zrezygnować powinnaś z konserw, gotowych sosów,
przetworów mięsnych, zup w proszku, słodyczy, margaryny, coca-coli
i innych kolorowych napojów gazowanych, słodzików. Pamiętaj, że
oprócz tego, co jesz, ważne jest również, w jakich ilościach -
postaraj się więc we wszystkim zachować umiar.
Uważaj na alergie
Jeśli sama nie jesteś alergiczką ani uczulenia nie są powszechne
w rodzinie twojej lub partnera, nie ma sensu, żebyś podczas
karmienia zapobiegawczo stosowała dietę eliminacyjną i unikała określonych
produktów w obawie przed wystąpieniem alergii u dziecka. Warto
jednak unikać wyjątkowo silnych alergenów: owoców cytrusowych,
orzeszków ziemnych, orzechów i czekolady - nic się nie stanie,
jeśli zabraknie ich w twojej diecie.
Zapobiegaj wzdęciom
Niektóre pokarmy, nie dość, że mogą wywołać u ciebie
nieprzyjemne i uciążliwe dolegliwości, to jeszcze spowodują u
niemowlęcia bóle brzucha, kolkę, rozdrażnienie. Nie sięgaj więc na
razie po kalafior, brokuły, kapustę, groch i fasolę - unikniesz
wzdęć i uchronisz malucha przed żołądkowymi sensacjami.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.