11 błędów karmiącej mamy
Marta Puchowska
Karmienie piersią to najlepsza inwestycja w zdrowie dziecka. Jednak nie zawsze jest to proces naturalny i prosty, czasem karmiące mamy popełniają błędy. Sprawdź, czy potrafisz ich uniknąć!
Często powodem kłopotów z karmieniem piersią jest niewiedza albo
stereotypowe poglądy, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Wiele
z nich można fachowo wyjaśnić i nie narażać siebie i dziecka na
dyskomfort podczas karmienia piersią.
Dowiedz
się więcej o laktacji!
1. Mam za małe/za duże piersi
Wielkość piersi nie wpływa w żaden sposób na zdolność do
wytwarzania pokarmu. Mleko produkowane jest przez gruczoły
umiejscowione głębiej, a nie w zewnętrznej tkance tłuszczowej.
2. Nadmierna higiena
Pod koniec ciąży i w okresie karmienia unikaj mycia brodawek
mydłem. Brodawki są naturalnie natłuszczane wydzieliną drobniutkich
gruczołów (tzw. gruczołów Montogomery'ego), której nie należy
usuwać. Chroni ona piersi znacznie skuteczniej niż jakikolwiek krem
i gwarantuje większą higienę. Po karmieniu nie myj brodawek,
zapewnij im dostęp powietrza, często je wietrz, zwłaszcza jeśli są
podrażnione.
3. Zbyt częste używanie jednorazowych
wkładek higienicznych/zbyt rzadkie ich zmienianie
Wkładki powodują podrażnienia, gdyż są nasączone mlekiem,
wilgotne, oblepiają brodawki, nie przepuszczając powietrza. Warto
spróbować bawełnianych wkładek, które można prać.
4. Pierś na każdy płacz
Nie każdy płacz jest spowodowany głodem lub pragnieniem dziecka.
Przez kwilenie maluch może dawać znać o niewygodzie, bólu brzuszka,
mokrej pieluszce lub po prostu chęci przytulenia się, bycia blisko
mamy. Podawanie piersi jako reakcja na każdy płacz dziecka to jak
przekazywanie mu informacji: "Nieważne, czego potrzebujesz, i tak
cię nie rozumiem, więc dostaniesz pierś". Nadmiar pokarmu może też
powodować bóle brzuszka.
5. Zła pozycja podczas
karmienia
Kiedy podajesz dziecku pierś, musisz zadbać o jego i swoją
wygodę. Miej pod ręką kilka poduszek różnej wielkości, które
będziesz mogła podłożyć pod rękę podtrzymującą dziecko. Napięcie
twego ciała, gdy siedzisz niekomfortowo, sprawia, że wypływ mleka
jest utrudniony.
6. Źle ułożone dziecko
Odniesienie sukcesu podczas karmienia piersią polega także na dobrym przystawieniu
niemowlęcia. Jeśli maluch ma w buzi jedynie samą brodawkę,
mleko nie popłynie, a dziecko tylko ją porani. Żeby efektywnie
ssać, musi ustami objąć brodawkę wraz z dużą częścią otoczki. Mleko
popłynie, jeżeli dziąsła dziecka będą w rytm ssania wywierać ucisk
na otoczkę wokół brodawki.
7. Sztywne ramy czasowe
W czasach naszych mam popularna była teoria, zgodnie z którą
należało karmić co trzy godziny, nie częściej. Obecnie
powszechniejsze jest przekonanie o przystawianiu dziecka na żądanie
(tzw. ekologiczne karmienie piersią), czyli podaje się pierś, kiedy
dziecko sygnalizuje potrzebę ssania.
8. Spożywanie dużych ilości nabiału i
bawarki
Kiedyś wierzono również, że picie mleka i jego przetworów
wzmocni laktację. Wiele naszych mam do dziś nie lubi nabiału ze
względu na niegdysiejsze nakazy spożywania go. To błędne myślenie,
ponieważ picie mleka zwierzęcego nie jest konieczne do produkcji
mleka kobiecego, a nawet może ono prowadzić do wystąpienia alergii
na nabiał lub nietolerancję laktozy.
Jak twoja dieta wpływa na skład pokarmu? Tłumaczy
doradca laktacyjny:
9. Podawanie dziecku wody z
glukozą
Między bajki trzeba włożyć pogląd o konieczności dopajania
niemowląt wodą z cukrem. To mieszanka kompletnie bezwartościowa, a
nawet szkodliwa, bo może powodować próchnicę zębów mlecznych. Jeśli
maluszkowi chce się pić, podaj mu pierś - mleko na początku
karmienia zawsze jest wodniste i dzięki temu pozwala zaspokoić
pragnienie.
10. Smoczek zbyt często
Jeśli twoje dziecko najchętniej ssałoby stale, ale niekoniecznie
pierś (denerwuje się, gdy płynie mleko, a ono chce tylko ssać, a
nie jeść czy pić), możesz podać smoczek. Pamiętaj jednak, że smoczki czasem
upośledzają proces ssania, zwłaszcza u noworodków. Dlatego lepiej
zrezygnować z podawania smoczka w pierwszych sześciu tygodniach
życia małego człowieka.
11. Denerwowanie się
Nie stresuj się, twój nastrój udziela się dziecku. Gdy zasiadasz
do karmienia dziecka, wyłącz telewizor, wycisz komórkę. Weź dobrą
książkę, zaparz melisę i po prostu karm. Bądź tylko ty i
dziecko.
Poradnia laktacyjna, doradcy laktacyjni
Jeśli zauważasz, że jakiś problem przerasta cię, z czymś sobie
nie radzisz, zgłoś się do poradni laktacyjnej w swoim mieście.
Doradcy laktacyjni udzielą fachowej porady i pomocy u ciebie w domu
lub na miejscu w poradni. Jeśli w twojej okolicy brakuje poradni
stacjonarnej, możesz szukać rady w internetowych lub telefonicznych
punktach pomocy.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.