Polecamy:
1 2 3 4 5
Ocena: 4,5/5 Głosów: 5
a
Wyślij znajomemu Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana

E-mail znajomego:

Od:

Wiadomość:

(Oprócz twojej wiadomości zostanie wysłany link do polecanej treści serwisu)

Zaparcia u dzieci

Dodano , ostatnia aktualizacja: 2013-09-11
W wielu wypadkach powodem zaparć jest niewłaściwa dieta

W wielu wypadkach powodem zaparć jest niewłaściwa dieta

Zaparcia to częsty problem wśród dzieci. Nie można ich lekceważyć. Nieleczone mogą prowadzić do spowolnienia wzrostu dziecka, a nawet depresji

Średnio u co czwartego małego pacjenta zgłaszającego się z rodzicami do poradni gastroenterologicznej przyczyną wizyty są zaparcia. To jedna z najczęstszych dziecięcych dolegliwości dotyczących układu pokarmowego. Jest naprawdę przykra, i to nie tylko dla dziecka, ale także rodziców. Na szczęście, zaledwie co dwudziesty przypadek zaparć u dzieci jest spowodowany rzeczywistymi nieprawidłowościami w organizmie. Pozostałe 95% jest skutkiem błędów dietetycznych lub stanowią je zaparcia niewywołane żadną chorobą.

 

Zaparcie, czyli ...?

Każda mama intuicyjnie wyczuwa, kiedy dziecko ma zaparcie. Zdarza się jednak, że niesłusznie podejrzewa tę dolegliwość. Najlepszym przykładem są niemowlęta karmione piersią. Przez pierwsze tygodnie po porodzie robią nawet 10 papkowatych lub półpłynnych kupek na dobę.

Gdy malec ma 3-4 miesiące, nagle zaczyna robić jedną kupkę na kilka dni, nawet na tydzień. Dzieje się tak, bo jego układ pokarmowy dojrzewa. Ponieważ pokarm mamy jest lekkostrawny i bardzo wartościowy, dziecko trawi go niemal w całości. Jeśli jednak kupka jest luźna, robienie jej nie powoduje bólu ani dyskomfortu, a malec jest karmiony wyłącznie piersią, to nie jest to zaparcie, nawet jeśli niemowlę załatwia się raz na kilka dni.

 

O prawdziwym zaparciu można mówić, gdy dziecko załatwia się zbyt rzadko, czyli nie częściej niż raz na 3 dni (2 razy w tygodniu lub rzadziej), stolec jest twardy, zbity, spieczony lub w formie owalnych, twardych grudek, a wypróżnienie wymaga dużego wysiłku i jest bolesne. Dzieci doświadczone bolesnym załatwianiem się, gdy zbliża się "ten" moment, układają się w pozycji, która sprzyja wstrzymaniu stolca, np. chodzą na palcach, trzymają się za pupę, zaciskają pośladki.

 

Towarzyszące objawy

Mali pacjenci, którzy cierpią z powodu zaparć, oprócz bólu brzucha skarżą się na nudności, mają słaby apetyt, bywają rozdrażnione, zwłaszcza gdy dopada je znienawidzona potrzeba załatwienia się. Gdy stolec długo zalega w jelitach, dziecko staje się ospałe, apatyczne, cierpi na bóle, a nawet zawroty głowy. Już po krótkiej chwili jedzenia posiłku stwierdza, że nie ma ochoty na więcej. Starsze dzieci miewają także zaburzenia koncentracji. W skrajnych przypadkach może nawet dojść do spowolnienia rozwoju fizycznego. Poza tym zaparcia mogą spowodować zastój w drogach moczowych, co sprzyja zakażeniom układu moczowego, a nawet moczeniu nocnemu.

 

Po nitce do kłębka

Zazwyczaj gdy dziecko cierpi z powodu zaparcia, rodzice naciskają na lekarza, aby szukał przyczyn w organizmie dziecka. Niejednokrotnie domagają się różnorodnych badań, które przecież i tak nie zmienią sytuacji, bo nie leczą. Warto najpierw zastanowić się, czy przyczyną zaparć nie są nieświadomie popełniane w domu błędy.  Sprzyja im wiele różnych czynników. To niektóre z nich.

  • Niewłaściwa dieta, np. nadmiar słodyczy, fast foodów i wysoko przetworzonych dań, a zbyt mała ilość płynów i błonnika. Zaparcia może wywołać nadmiar soków z kartonów lub słodkich napojów. U niemowląt sprzyja im zbyt wczesne wprowadzanie niemlecznych produktów lub mleka krowiego.
  • Zmiana warunków życia, np. początek "kariery" w przedszkolu wywołuje stres i niechęć do korzystania z toalety w nowym miejscu, zwłaszcza gdy toaleta ma "kowbojskie drzwi". Poza tym zbyt wczesne sadzanie dziecka na nocnik i zmuszanie do przesiadywania na "tronie" aż się załatwi, także może spowodować problemy z wypróżnieniami.
  • Zaparciom sprzyja także podróż, złe warunki sanitarne i stres.
  • Stosowane leki, np. doustne preparaty żelaza lub nadmiar witaminy D.

 

Błędne koło

Dużym problemem są zaparcia nawykowe. Gdy wypróżnienie sprawia dziecku ból, zaczyna kojarzyć uczucie parcia z czymś bardzo nieprzyjemnym. Nic dziwnego, bo twardy, zbity stolec boleśnie rani śluzówkę odbytu nawet do krwi. W efekcie dziecko odruchowo, gdy tylko poczuje parcie, wstrzymuje stolec, żeby się nie załatwić i uniknąć bólu. Zwieracz powstrzymujący wypróżnianie zaciska się, a resztki wody z jelita są wchłaniane do organizmu. Skutek jest taki, że stolec staje się coraz bardziej zagęszczony i zbity. Jest go coraz więcej, ale coraz trudniej się go pozbyć. Nasila się więc ból przy wypróżnianiu. Tak nakręca się błędne koło. Gdy zbliża się moment parcia, malec staje się rozdrażniony, płaczliwy, nie może się skupić  na zabawie. Po prostu cierpi.

 

Zaparcie, ale nie tylko...

Lekarz badając dziecko z zaparciami, może wyczuć dotykiem zbite masy w końcowym odcinku jelita. Twardy stolec tworzy wreszcie coś w rodzaju korka. Ponieważ wszystko to powoduje jednocześnie rozciągnięcie zwieracza, a jelita nadal pracują, część luźniejszej kupy może przedostawać się obok zbitej. W efekcie dziecko pomimo zaparcia popuszcza kupę, brudząc majtki. Rodzice często się wtedy złoszczą, a nawet karcą dziecko. To niedopuszczalne, bo nie ma w tym winy malca. Zdarza się także, że podczas zaparcia, gdy w dolnym odcinku jelita tworzy się wspominany "korek" rodzice podają dziecku środek przeczyszczający. Nic bardziej błędnego! To tylko nasili problem i spowoduje co najwyżej popuszczanie stolca, ale nie uśmierzy dolegliwości i nie zlikwiduje problemu. Najpierw trzeba "odkorkować" jelita z dołu. W takiej sytuacji nie wystarczy już zmiana diety dziecka. Trzeba zgłosić się do lekarza i zacząć działać kompleksowo, aby zwalczyć zaparcia.

 

Najczęściej, bo aż 95% przypadków, stanowią zaparcia czynnościowe, czyli takie, które nie są spowodowane żadną chorobą. Pozostałe przypadki mają swe źródło w jakichś zaburzeniach. Oto możliwe przyczyny.

  • Dietetyczne, np. zbyt mała dawka błonnika w diecie, niedostateczna podaż płynów, u niemowląt wprowadzane pokarmów stałych, niemlecznych,
  • Choroby przewodu pokarmowego, np. uchyłki odbytnicy, wypadanie błony śluzowej odbytnicy, stany zapalne, ropień okołoodbytniczy, hemoroidy, szczelina odbytu, skręt jelit, schorzenia jelit, odbytnicy i odbytu (zwężenie kanału odbytnicy, przetoki jelitowo-moczowe),
  • Metaboliczne, np. niedoczynność tarczycy, niedoczynność nadnerczy, hiperkalcemia,
  • Odwodnienie
  • Polekowe, np. przedawkowanie witaminy D, podawanie doustne preparatów żelaza,
  • Nerwowo-mięśniowe: mózgowe porażenie dziecięce, dystrofia mięśniowa, wrodzona wiotkość mięśni, uszkodzenie rdzenia kręgowego,
  • Psychiczne, np. stres, brudne toalety, kary, molestowanie seksualne.

 

Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
18-07-2014

Długo zmagałam się z zaparciami u córeczki. Pomógł jej błonnik dla dzieci z probiotykiem i zmiana diety: rano zamiast gotowych kaszek płatki owsiane z tartym jabłkiem i łyżeczką miodu, pieczywo (także chlebki typu waza) pełnoziarniste, całkowita rezygnacja z cukru, a do picia sok z jabłek wyciskany, naturalny zmieszany z wodą przegotowaną. Do tego trzy razy dziennie laktuloza. Pozdrawiam!

05-05-2014

witam moje dziecko ma 13 lat i nie morze się załatwić i przy tym mówi że go bardzo boli brzuszek co mam zrobić pomurzcie odpiszcie nie wiem czy to ważne ale nie załatwiał się już 1 tydzień i 2 dni a je dużo odpiszcie proszę

19-04-2014

niewiem nic z tego . głupie to !!!!:8

10-04-2014

mój synek ma 2,5 roku, od paru miesięcy nastąpiły u niego zaparcia, tzn, naprawdę miał twarde kupki,jak kamienie, więc nie wstrzymywał specjalnie, za radą znajomej zaczęłam podawać forlax, pół saszetki raz dziennie do mleka, ok pomogło, dziecko regularnie się wypróżniało, niestety jak tylko skończyłam mu podawać lek, wszystko zaczyna się od nowa, znowu zaparcia, co robić??? czy forlax wyleczył problem u was, może za krótko podawałam bo około 2,5 miesiąca,no nie wiem

15-03-2014

Cześć, miałam podobny problem i próbowałam dosłownie wszystkiego... pomógł dopiero kompot jagód- (zawiera on dużo błonnika)Córcia chętnie go pije i po tygodniu problem znikł -polecam :)

03-03-2014

Cześć wszystkim! Widzę że temat był ruszony dosyć dawno, ale zdecydowałam napisać, może komuś pomogę. A więc moje dziecko - Andrzejek, (ma niecałe dwa latka) z zaparciami męczy się od dawna... Szukałam pomocy wszędzie, na forach, u pediatry.. Wszyscy wszędzie radzą dawać więcej warzyw i owoce, pić wodę z miodem.. Śliwki suszone i tak dalej.... NAM NIC NIE POMAGA.... naprawdę bardzo dbam o jego dietę, je dużo warzyw, bardzo lubi owoce, robię kompoty ze śliwki, potrafi wypić pół litra dziennie...i nic.. Ostatnio byłam u pediatry, powiedziałam że dziecko ma zaparcia, że ciężko robi kupkę, ale jak już zrobi to jest posklejana z mniejszych kulek... Acha pominęłam fakt że dawałam czas od czasu syrop Laktulosum (tańszy odpowiednik Duphalac), pomógł chyba 2 razy, a później już nie pomagał w ogóle... Pani doktor powiedziała przeczekać.. nie dawać nić, że samo minie.. Na noc podałam mu łyżkę oliwy z oliwek (wlałam do butelki z mlekiem na noc, bo tak po prostu za chiny by nie połknął), kupa następnego dnia była "wymarzona" !!! Już trzeci dzień załatwia się ok. Więc zdecydowałam, że to chyba najlepsze wyjście aby pomóc maluchowi...

13-01-2014

Najlepszy sposób na zaparcia u niemowlaków jest przygotowana woda z odrobina cukru. Moim blizniakom pomoglo prawie natychmiast.

28-12-2013

Przede wszystkim nalezy spróbowac ustalić rodzaj i przyczyny zaparcia. Przyczyną często jest zbyt duża ilość posiłków mlecznych, a zaparcie czynnościowe może mieć zasadniczo podłoże psychiczne, gdy dziecko boi się oddać stolec z uwagi na ból, którym temu towarzyszy lub może być związane z motoryką jelit. U mojego dziecka wystąpiły oby dwa ww. elementy. Zaczęło się od psychicznej blokady, która spowodowała zespół tzw. leniwego jelita. W ramach leczenia: 1.Zmieniliśmy dietę, zdecydowanie ograniczając mleko, a w pierwszej fazie leczenia właściwie je eliminując w innej postaci niż jogurty i kefiry. 2. Daliśmy dzieku komfort psychiczny, nie nasikając na niego, tylko traktując sprawę w kategorii zabawy, pokazując mu bajki, które tego dotyczyły oraz śpiewając piosenki, i żartując sobie z k. (dziecko ma 2,5 roku). 4.Na samym początku, po zdecydowanym wskazaniu lekarza, odblokowaliśmy jelito lewatywą, którą wykonywaliśmy później jeszcze 3 razy (najdłużej po 4 dniach) 3. Włączyliśmy forlax i lactulosę. 4. Dziecko dostawało do picia ok. 1,5 litra płynów dziennie, w tym w dużej części kompoty ze śliwek i sok z suszonych śliwek, gruszek i jabłek, które chyba przynisoły największą korzyść, gdyż po ich włączeniu pojawiły sie u dziecka pierwsze próby parcia (ok. 2 tygodni po rozpoczeciu leczenia, i po ok. 2 dniach od ropoczęcia podawania kompotów i soków ze śliwek). Po ok. 3 tygodniach od rozpoczecia leczenia przyszła pierwsza długo oczekiwana samodzielnie zrobion kupa:), a potem następne. Obecnie jeżeli dziecko ma problem, to włączamy sok z szuonych śliwek, jabłek i gruszek, i problem sie rozwiązuje (poza tym dziecko pije przede wszystkim wodę, czasami jogurty probiotyczne i sok z jabłek). Stopniowo ograniczamy tez forlax i lactulosę.

15-11-2013

lactulose plyn na zapracia

22-09-2013

U nas przyczyna zaparć było zbyt długie podawanie mleka modyfikowanego (córeczka ma 2 lata i 3 miesiące). Podobno teraz zalecenia są takie by mleko modyfikowane podawać do końca 1 roku życia, a później zwykłe mleczko pasteryzowane. I tak za radą pediatry zrobiłam. Dodatkowo zalecił zwiększyć ilośc błonnika i podawać "Błonnik dla dzieci + probiotyki" gdy powiedziałam, że trudno będzie zapewnić mi 15 gram błonnik w jedzeniu, bo córka ma słabo rozszerzone posiłki, a z owoców je dziennie pół banana. Odpukam w niemalowane, bo od dwóch tygodni podawania Błonnika dla dzieci mamy kupki co 2 dni jak w zegarku. Od tygodnia podaję także cukier mlekowy (zalecony przez niemieckiego pediatrę).

03-09-2013

witam panie jestem w tej samej sytułacji co wy jestem mata 2 dzieci synka i corki problemy mam z coreczka zaczeło sie to od urodzenia zaparcia ale te zaparcia były nie takie bolesne jak teras moje dziecko strasznie sie męczy a jestem sama nastop z dziecmi moj mąż zagranica,zaparcia pojawily sie juz od roczku takie bolesne dla mojej małęj byłam u lekarza ogulnego on kieruje mnie nastop do hirurga dzieciecego ale co chirurg dzieciecy ma z tym wspulnego i nastop to samo odsylaja mnie z coreczka wszendzie na kazde badanie krew mocz usg jelit i brzuszka prawidlowe badania wszystkie wyszły a na kastrotopie dziecko jest za małe zaparcia dalej nie ustepuja kupki takie robi twarde jak prawie jak kamien stosuje diete cały czas soki kompoty ze sliwek suszonych wode przegotowana naczo,mineralna niegazowana winogrono kiwi ,woda przegotowana z miodem rano i wieczorkiem sliwki suszone ze sloiczka bo takich nie zie mi dziecko jabuszka arbus przeczyszcza pomarancza, stosowalam to pare razy zdazylo mi sie ze przeczycilo ja ale czyscilo caly dzien doracie mi gdzie mam isc i do jakiego lekarza jak hirurg i lekarz od takich spraw nastop swierdzi i nie pomaga mojemu dziecku nic nawet te glupie syropy laktulozum nic nie daje dziecko meczy sie brzszek to taki twardy jak napompowana pilka od paru dni jak nie morze zrobic to zatrzymuje jej mocz ale jak ta kupke zrobi po lewatywie bo tak mi kazali robic zeby dziecku pomagac ale jak i ile morzna jak nic nie pomaga a nastop lewatywy nie moge robic bo dziecko same od siebie sie musi wyprużnić i tez z tego powodu lerzalam na szpitalu bo dziecko mi stracilo przytomnoc i co mam robic pomużcie dziekuje ::)

02-07-2013

WEŹ KOBIETO SIĘ ZASTANÓW CO PISZESZ! PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ SWOJ KOMENTARZ I POWIEDZ NAM CO NAM DAJE CZYTANIE TEGO TYPU BZDUR JAK TWOJE WYPOCINY?

28-06-2013

Moj synek 11 lipca bedzie mial 3msc, od wtorku nie moze sam zrobic kupki (zjadłam kebaba ;/ a karmie piersia) od wtorku do wczoraj pomagałam mu zrobic kupke termometrem moczonym w oliwce,robilam okłady, masowałam brzuszek stosowałam tez CZOPEK GLICERYNOWY NIESTETY NIE POMÓGŁ) jednak wiem ze synek moze przyzwyczaic sie do mojej pomocy, dodatkwo zaczał goraczkowac 38,2-39,5C. bylam u lekarza ktory wypisal mi tylko syrop nurofen przeciwgoraczkowy. Dzidzius sie meczy a ja nie wiem co mam juz robic jak mu ulzyc. poradzcie cos

22-04-2013

Dziecko mojej koleżanki dodatkowo uskarża się na wzdęcia, które towarzyszy mu przy zaparciach. Strasznie mi go szkoda, chociaż z tego co wiem, to jego rodzice mają sposób na tego typu dolegliwości.

16-02-2013

Moja pociecha ma 2,5 roczku nigdy wczesniej nie mialysmy takich problemow . Od zeszlego tygodnia mala ma problem z wyproznianiem , zalatwila sie tylko raz i to chyba nie do konca. Kupka byla zwarta i strasznie meczyla sie przy jej wydaleniu. wczoraj wieczzorem zdecydowalam sie na czopek. Do teraz nie przyniosl on zadnego efektu. Mala strasznie sie meczy a ja czuje sie bezsilna. POMOCY!!!!

30-01-2013

Moje dziecko też przez dług czas zmagało się z zaparciami i lekarz kazał podawać mu probiotyki na regulację pracy jelit. Ja podawałam Multilac Baby, rozpuszczałam w mleku i mały chętnie wypijał. Z czasem zaparcia ustąpiły.

04-01-2013

Cala historia mego synka ale niestwety moje dziecko nigdy nie jadlo fast foodu ani slodyczy jesli ja to baaaardzo rzadko i faktycznie widac ze jest wtedy problem dlatego ograniczamy to do maximum.....mysle ze spowodowaly to narodziny brata mial wtedy 20 mcy ale co mam teraz robic stosuje syro od lekarki, mnostwo diet wycofalam mleko krowie, podaje probiotyk, mnostwo owocow ktore zawsze jadl i ograniczylam teraz mieso jak jest bardzo zle to podaje czopek ale ostatnio nie podzialal zrobil tylko mala kulke i tyle a gdzie reszat jelia zawalone ma ze hej.........:((

24-04-2012

artykuł jakich wiele jeśli dziecko nie chce pić albo jeść tego co powinno to niby co zrobić nawet na wizycie u psychologa usłyszałam to co wszędzie karmić właściwie dziecko oto nie gęś nie wsadzi sie rurki żeby go napoić czy nakarmić właściwie zero porad jak z tego wyjsć i co robić a akurat lekarz zaleca tylko zdrowo karmić i ładować środki przeczyszczające tu że środki tego nie rozwiązują super

15-03-2012

Bardzo dobry artykuł! W dzieciństwie cierpiałam na zaparcia nawykowe, dotyczył mnie opisany tu syndrom błędnego koła. Prawdę napisano tu o środkach przeczyszczających, że w takim wypadku są one błędem. Dużo lepszy efekt dawała lewatywa... Moja mama stosowała ten zabieg z umiarem, choć wtedy uważałam, że za często. Nie bałam się lewatywy, (no, może z wyjątkiem tej pierwszej), ale nie lubiłam tego momentu gdy mama przygotowywała gruszkę z pomarańczowej gumy do użycia. Zabiegi te i zmiana diety rozwiązały u mnie problem. Nigdy celowo nie wstrzymywałam wypróżnień, natomiast pamiętam, że w trakcie pobytu w szpitalu dziecięcym na mojej sali była dziewczynka, która według opowieści pielęgniarek siadała nawet w błoto, żeby to powstrzymać. W jej przypadku również zastosowano lewatywę, która okazała się skuteczna, ale dopiero za drugim razem (pierwsza w.g. pielęgniarek się wchłonęła i nie dała efektu. Nie uważam lewatyw za uniwersalny środek, ale uważam, że ich rozsądne stosowanie jest pożyteczne. Moje dzieci staram się żywić tak, aby nie miały takich problemów jak ja, ale gdy mimo to nie mają wypróżnień nie czekam, aż sprawa stanie się poważna tylko aplikuję lewatywę. Nie budzi to u nich entuzjazmu ;-) ale też nie boją się tego zabiegu higienicznego.


MAŁE DZIECKO
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.