Zaparcia u dzieci

Ocena: /5 Głosów: 0
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Zaparcia to częsty problem wśród dzieci. Nie można ich lekceważyć. Nieleczone mogą prowadzić do spowolnienia wzrostu dziecka, a nawet depresji

W wielu wypadkach powodem zaparć jest niewłaściwa dieta
W wielu wypadkach powodem zaparć jest niewłaściwa dieta

Średnio u co czwartego małego pacjenta zgłaszającego się z rodzicami do poradni gastroenterologicznej przyczyną wizyty są zaparcia. To jedna z najczęstszych dziecięcych dolegliwości dotyczących układu pokarmowego. Jest naprawdę przykra, i to nie tylko dla dziecka, ale także rodziców. Na szczęście, zaledwie co dwudziesty przypadek zaparć u dzieci jest spowodowany rzeczywistymi nieprawidłowościami w organizmie. Pozostałe 95% jest skutkiem błędów dietetycznych lub stanowią je zaparcia niewywołane żadną chorobą.

 

Zaparcie, czyli ...?

Każda mama intuicyjnie wyczuwa, kiedy dziecko ma zaparcie. Zdarza się jednak, że niesłusznie podejrzewa tę dolegliwość. Najlepszym przykładem są niemowlęta karmione piersią. Przez pierwsze tygodnie po porodzie robią nawet 10 papkowatych lub półpłynnych kupek na dobę.

Gdy malec ma 3-4 miesiące, nagle zaczyna robić jedną kupkę na kilka dni, nawet na tydzień. Dzieje się tak, bo jego układ pokarmowy dojrzewa. Ponieważ pokarm mamy jest lekkostrawny i bardzo wartościowy, dziecko trawi go niemal w całości. Jeśli jednak kupka jest luźna, robienie jej nie powoduje bólu ani dyskomfortu, a malec jest karmiony wyłącznie piersią, to nie jest to zaparcie, nawet jeśli niemowlę załatwia się raz na kilka dni.

O prawdziwym zaparciu można mówić, gdy dziecko załatwia się zbyt rzadko, czyli nie częściej niż raz na 3 dni (2 razy w tygodniu lub rzadziej), stolec jest twardy, zbity, spieczony lub w formie owalnych, twardych grudek, a wypróżnienie wymaga dużego wysiłku i jest bolesne. Dzieci doświadczone bolesnym załatwianiem się, gdy zbliża się "ten" moment, układają się w pozycji, która sprzyja wstrzymaniu stolca, np. chodzą na palcach, trzymają się za pupę, zaciskają pośladki.

 

Towarzyszące objawy

Mali pacjenci, którzy cierpią z powodu zaparć, oprócz bólu brzucha skarżą się na nudności, mają słaby apetyt, bywają rozdrażnione, zwłaszcza gdy dopada je znienawidzona potrzeba załatwienia się. Gdy stolec długo zalega w jelitach, dziecko staje się ospałe, apatyczne, cierpi na bóle, a nawet zawroty głowy. Już po krótkiej chwili jedzenia posiłku stwierdza, że nie ma ochoty na więcej. Starsze dzieci miewają także zaburzenia koncentracji. W skrajnych przypadkach może nawet dojść do spowolnienia rozwoju fizycznego. Poza tym zaparcia mogą spowodować zastój w drogach moczowych, co sprzyja zakażeniom układu moczowego, a nawet moczeniu nocnemu.

 

Po nitce do kłębka

Zazwyczaj gdy dziecko cierpi z powodu zaparcia, rodzice naciskają na lekarza, aby szukał przyczyn w organizmie dziecka. Niejednokrotnie domagają się różnorodnych badań, które przecież i tak nie zmienią sytuacji, bo nie leczą. Warto najpierw zastanowić się, czy przyczyną zaparć nie są nieświadomie popełniane w domu błędy.  Sprzyja im wiele różnych czynników. To niektóre z nich.

  • Niewłaściwa dieta, np. nadmiar słodyczy, fast foodów i wysoko przetworzonych dań, a zbyt mała ilość płynów i błonnika. Zaparcia może wywołać nadmiar soków z kartonów lub słodkich napojów. U niemowląt sprzyja im zbyt wczesne wprowadzanie niemlecznych produktów lub mleka krowiego.

  • Zmiana warunków życia, np. początek "kariery" w przedszkolu wywołuje stres i niechęć do korzystania z toalety w nowym miejscu, zwłaszcza gdy toaleta ma "kowbojskie drzwi". Poza tym zbyt wczesne sadzanie dziecka na nocnik i zmuszanie do przesiadywania na "tronie" aż się załatwi, także może spowodować problemy z wypróżnieniami.
  • Zaparciom sprzyja także podróż, złe warunki sanitarne i stres.
  • Stosowane leki, np. doustne preparaty żelaza lub nadmiar witaminy D.

 

Błędne koło

Dużym problemem są zaparcia nawykowe. Gdy wypróżnienie sprawia dziecku ból, zaczyna kojarzyć uczucie parcia z czymś bardzo nieprzyjemnym. Nic dziwnego, bo twardy, zbity stolec boleśnie rani śluzówkę odbytu nawet do krwi. W efekcie dziecko odruchowo, gdy tylko poczuje parcie, wstrzymuje stolec, żeby się nie załatwić i uniknąć bólu. Zwieracz powstrzymujący wypróżnianie zaciska się, a resztki wody z jelita są wchłaniane do organizmu. Skutek jest taki, że stolec staje się coraz bardziej zagęszczony i zbity. Jest go coraz więcej, ale coraz trudniej się go pozbyć. Nasila się więc ból przy wypróżnianiu. Tak nakręca się błędne koło. Gdy zbliża się moment parcia, malec staje się rozdrażniony, płaczliwy, nie może się skupić  na zabawie. Po prostu cierpi.

 

Zaparcie, ale nie tylko...

Lekarz badając dziecko z zaparciami, może wyczuć dotykiem zbite masy w końcowym odcinku jelita. Twardy stolec tworzy wreszcie coś w rodzaju korka. Ponieważ wszystko to powoduje jednocześnie rozciągnięcie zwieracza, a jelita nadal pracują, część luźniejszej kupy może przedostawać się obok zbitej. W efekcie dziecko pomimo zaparcia popuszcza kupę, brudząc majtki. Rodzice często się wtedy złoszczą, a nawet karcą dziecko. To niedopuszczalne, bo nie ma w tym winy malca. Zdarza się także, że podczas zaparcia, gdy w dolnym odcinku jelita tworzy się wspominany "korek" rodzice podają dziecku środek przeczyszczający. Nic bardziej błędnego! To tylko nasili problem i spowoduje co najwyżej popuszczanie stolca, ale nie uśmierzy dolegliwości i nie zlikwiduje problemu. Najpierw trzeba "odkorkować" jelita z dołu. W takiej sytuacji nie wystarczy już zmiana diety dziecka. Trzeba zgłosić się do lekarza i zacząć działać kompleksowo, aby zwalczyć zaparcia.

 

Najczęściej, bo aż 95% przypadków, stanowią zaparcia czynnościowe, czyli takie, które nie są spowodowane żadną chorobą. Pozostałe przypadki mają swe źródło w jakichś zaburzeniach. Oto możliwe przyczyny.

  • Dietetyczne, np. zbyt mała dawka błonnika w diecie, niedostateczna podaż płynów, u niemowląt wprowadzane pokarmów stałych, niemlecznych,
  • Choroby przewodu pokarmowego, np. uchyłki odbytnicy, wypadanie błony śluzowej odbytnicy, stany zapalne, ropień okołoodbytniczy, hemoroidy, szczelina odbytu, skręt jelit, schorzenia jelit, odbytnicy i odbytu (zwężenie kanału odbytnicy, przetoki jelitowo-moczowe),
  • Metaboliczne, np. niedoczynność tarczycy, niedoczynność nadnerczy, hiperkalcemia,
  • Odwodnienie
  • Polekowe, np. przedawkowanie witaminy D, podawanie doustne preparatów żelaza,
  • Nerwowo-mięśniowe: mózgowe porażenie dziecięce, dystrofia mięśniowa, wrodzona wiotkość mięśni, uszkodzenie rdzenia kręgowego,
  • Psychiczne, np. stres, brudne toalety, kary, molestowanie seksualne.

Czytaj też: Czym się różni biegunka od luźnego stolca u dziecka?

 

Komentarze