15 książek, od których warto zacząć przygodę z czytaniem

Ocena: 3.13/5 Głosów: 3
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Jaka lektura przypadnie do gustu dziecku, które nie skończyło jeszcze 3 lat? Jest wartościowa i zachęci do czytania? Znamy odpowiedź na to pytanie!

Nawet malutkie dzieci można zainteresować książkami. Fot. Shutterstock.com
Nawet malutkie dzieci można zainteresować książkami.

Kiedy mój synek był mały, przeczytałam gdzieś, że dziecku od pierwszych dni jego życia, należy czytać książki i gazety, które w wolnej chwili (!) czyta mama. Jednak po pierwsze: ja nie przepadam za czytaniem na głos lektur dla dorosłych, po drugie: synek, nawet starszy, nie wykazywał zainteresowania "Wolnością" Jonathana Franzena czy najnowszymi wiadomościami z Izraela. A po trzecie: pomyślałam, że w świecie, gdzie literatura dla najmłodszych przeżywa wielki boom, na pewno znajdę odpowiednią lekturę dla mojego dziecka. I rzeczywiście znalazłam świetne pozycje, które edukują, rozwijają i pomagają rozbudzić chęć do czytania i miłość do książek. Ale trafić na nie wcale nie było łatwo. Tak jak można jeszcze wyobrazić sobie, jaka książka spodoba się 5- czy 6-latkowi, tak spojrzeć na półki księgarskie oczyma dwulatka nie jest już tak łatwo. Oznaczeniom wiekowym na okładkach też nie zawsze można ufać. A nam przecież zależy jeszcze na tym, żeby lektura była mądra i wartościowa, a nie tylko rozrywkowa... Dlatego postanowiłam przetrzeć szlaki rodzicom, którzy dopiero zaczynają wprowadzać swoje maluchy w magiczny świat książek i przygotowałam półkę z 15 pozycjami, po które warto sięgnąć zanim dziecko pójdzie do przedszkola.

 

1.      "Czekolada", Marisa Nuñez, wydawnictwo Tako

Czekolada to hipopotamica, która uwielbia kąpiele w miejscowym bajorku. Ponieważ jednak jest ciekawa świata i otwarta na nowe doświadczenia, postanawia wybrać się na wycieczkę do miasta, by tym razem oddać się swej ulubionej przyjemności w łaźni. Niestety, na miejscu okazuje się, że wanna jest za mała, a bikini za skąpe. Ale na szczęście Czekolada ma ogromną pogodę ducha i takie małe problemy nie mogą wyprowadzić jej z równowagi. Są przecież ważniejsze rzeczy na tym świecie - choćby przyjaźń. Mądra lekcja dostrzegania radości w małych rzeczach i nie przejmowania się drobiazgami.

 

czekolada okładka

Fot. z tako.biz.pl

 

Czekolada

Fot. z tako.biz.pl

2.    "Ależ, Bolusiu!", Barbro Lindgren, wydawnictwo Zakamarki

Dzień nie zapowiada się dobrze, bo mamę ogarnął szał sprzątania. Nic, tylko układa i chrumka, i nie ma czasu, żeby zająć się własnym dzieckiem. Do tego wszystkiego chce wykąpać Bolusia, a ukochanego przytulaczka Chrumtaska wyprać w wannie! Tego już za dużo - Boluś postanawia się wyprowadzić i z Chrumtaskiem w objęciach wybiega z domu.

Książka należy do szalenie popularnej w Szwecji trylogii o przygodach upartego i zbuntowanego prosiaczka Bolusia. W kolejnej części "Ładnie, Bolusiu!" główny bohater porywa smoczka młodszego brata. Na trzecią jeszcze czekamy. Dużo zaraźliwego śmiechu!

 

Ależ, Bolusiu! 1

Fot. z zakamarki.pl

 

Ależ, Bolusiu! 3

Fot. z zakamarki.pl

 

 

Ależ, Bolusiu! 4

Fot. z zakamarki.pl

 

Czytaj dalej na następnej stronie:  15 książek, od których warto zacząć przygodę z czytaniem

Tematy: nauka czytania, książeczki dla dzieci, literatura dziecięca, bestsellery

Komentarze