Strach ma wielkie oczy, czyli czego boi sie dwulatek, a przed czym ucieka trzylatek
Strach jest obecny w życiu dzieci od niemowlęctwa. Wtedy to, zupełnie zresztą podświadomie, panicznie boją się rozstania z mamą, która jest przecież całym ich światem. Przeżywają tzw. lęk separacyjny. Starszaki natomiast boją się różnych odgłosów i zjawisk, swoich wyobrażeń i prawdziwych zwierząt. Czego boją się dwulatki, a z jakimi strachami zmagają się dzieci trzyletnie?
Lęki dwulatków
Dzieci w tym wieku boją się wielu rzeczy. Dzieje się tak, ponieważ
wyobraźnia malucha zaczyna koncepcyjnie pracować - bawi się w
wymyślanie nowych zabaw, tworzy nowe zasady gier, niezrozumiałe dla
dorosłego. W jego świecie pociągi mogą latać, samoloty udawać
ciężarówki, poruszające się po podłodze, a lalki tworzą relacje
miedzy sobą, stając się rodziną. Zatem możliwe jest wymyślenie
wilka czyhającego za oknem w gałęziach drzew, jak i potwora
mieszkającego pod łóżkiem.
Strachem mogą go także napawać grzmoty, wiatr, burza śnieżna, jak również fajerwerki za oknem podczas sylwestrowej nocy, dzikie zwierzęta w ZOO, duże a nawet zupełnie małe pieski. Dzieci boją się ciemności, gdyż jest niepokojąca, czai się w zakamarkach pokoju czy kuchni, nic nie widać. Mały człowiek w tym wieku może bać się obcych ludzi, głośnej muzyki, pociągów, szybko jadących samochodów, cieni. Jednak największym lękiem może być strach przed rozłąką z rodzicami. Gdy mama wychodzi do pracy, dziecko może przytrzymywać się jej nogi, spódnicy, płaszcza, a po jej powrocie do domu, stęsknione, nie odstąpi jej na krok lub odwrotnie - obrazi się tak ostentacyjnie, że nie będzie przez jakiś czas zauważać.
Jak reagować w sytuacji lęków u Twojego dwuletniego dziecka?
- W pokoju dziecięcym zamontuj małe światło - jeśli maluszek obudzi się w nocy, zobaczy przyćmioną lampkę i strach będzie bez porównania mniejszy.
- Przed snem nie czytaj bajek, w których występują mroczne postaci. Wybieraj takie, które mają szczęśliwie zakończenie i są pełne dobrych i ciepłych bohaterów.
- Jeśli jesteś osobą wierzącą, możesz modlić się wieczorem razem ze swym maluchem. Modlitwy do Anioła Stróża i świętych patronów są niezwykle pomocne, ponieważ dodają dzieciom otuchy.
- Tłumacz wieczorem swemu dziecku, że jesteś blisko, tuż za ścianą, i w sytuacji pojawienia się ewentualnych straszydeł przybiegniesz do niego i przytulisz.
- Niedobrym pomysłem jest szukanie z dzieckiem potworów pod łóżkiem - bogata dziecięca wyobraźnia doskonale wie, że choć w danej chwili potwora tam nie ma, to wcale nie oznacza, że nie pojawi się za chwilę.
- Jeżeli u dziecka występuje lęk przed zwierzętami, nigdy nie zmuszaj swej pociechy do głaskania nawet znajomego psa czy kota. W ten sposób wywołasz u niego efekt odwrotny - zamiast oswojenia się ze zwierzęciem, maluch będzie się go jeszcze bardziej bał.
- W razie lęku z powodu rozstania z tobą, poświęć swemu dziecku czas przed wyjściem do pracy - pożegnaj się, powiedz, że je kochasz i szybko wrócisz, by przytulić i wspólnie się pobawić.
Lęki trzylatków
Zdarza się, że trzylatki okazują strach na widok starych ludzi
("bo ta pani taka pomarszczona"). Dotyczy to zwłaszcza dzieci,
które wychowują się z dala od swych babć i dziadków. Mimo, że rok
starsze od dwulatków, to nadal czują się niepewnie w ciemności.
Według psychologów, to drugi obok separacyjnego, wielki lęk.
Ciemność urasta do życiowego problemu - trzylatki boją się jej
jeszcze bardziej, niż ich rok młodsi koledzy.
Do całej wielkiej gamy lęków dołączają czarownice, duchy, złe wróżki, wielkie psy, złodzieje, policjanci, a także… odpływ zlewozmywaka. Bywa, że sami rodzice wpajają swoim pociechom przekonanie, że kogoś lub czegoś trzeba się bać, np. "Jak będziesz niegrzeczny, to przyjdzie złodziej i cię zabierze". To karygodne zachowanie, mogące wyrządzić dziecku ogromną krzywdę - niektórzy ludzie wkraczają w dorosłość z potężnym bagażem lęków i fobii. Należy pamiętać o tym, że dziecko nie potrafi poradzić sobie z silnymi emocjami, towarzyszącymi strachowi.
Pamiętaj, by nie wyśmiewać i nie bagatelizować strachów dziecka. Mały człowiek ma prawo się bać i pająka i muchy, a nawet biedronki. Jeśli twój maluch boi się czegoś, zaakceptuj ten fakt. Może ci się to wydać irracjonalne, ale to nie ty się boisz. Pomyśl o swoich własnych lękach i zastanów się, czy są "racjonalne". Może także nie lubisz wielkich włochatych pająków, myszy i robaków? Jeżeli powiesz: "Nie stanie ci się krzywda, ale widzę, że się boisz, więc nie podchodź bliżej do np. psa", dziecko poczuje twoje wsparcie. Bądź przy nim, przytulaj, jeśli tego potrzebuje, niech wie, że jesteś blisko i zawsze może ci ufać.
















Komentarze