O seksualności dziecięcej i reakcjach rodziców
Adriana Klos, psycholog i psychoterapeuta
Niestety nadal dominuje pogląd, że istota ludzka jest kompletnie aseksualna od chwili narodzin, a pierwsze oznaki zainteresowania tą sferą życia pojawiają się z chwilą dojrzewania płciowego.
Mit ten opiera się na przekonaniu, że wszelkie potrzeby
seksualne człowieka pojawiają się dopiero w chwili, gdy osiągnie on
zdolność do płodzenia, a gdy ją utraci, potrzeby wygasną.
Rozwój seksualny
W rzeczywistości rozwój seksualny człowieka zaczyna się u małego
dziecka, od chwili narodzin. Już małe dziecko ujawnia
zainteresowanie odmienną budową narządów płciowych rówieśnika. Jest
to związane z rozwojem potrzeby poznawczej, a w późniejszym okresie
- ze zdolnością do nawiązywania kontaktów z innymi dziećmi.
Potrzeba seksualna jest harmonijnie wkomponowana w rozwój
człowieka, a eksperymenty seksualne i wiedza z tego zakresu służy
dziecku do zaspokojenia potrzeby więzi, do poznawania świata i
odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Wiedzę zdobytą w
dzieciństwie dziecko wykorzysta w przyszłości w swych kontaktach
seksualnych jako dorosły człowiek.
Temat tabu
W niektórych domach obowiązuje zakaz mówienia o sprawach seksu,
zakaz nazywania rzeczy po imieniu. Nie padają nazwy części ciała,
nazwy zdarzeń czy czynności. Zamiast pojęć, stosuje się opisy i
dalekie omówienia, tak, aby zdezorientować małe dziecko. Wynika to
przede wszystkim z kłopotu rodziców, którzy nie potrafią uporać się
z własnym wstydem, nieporadnością i silnymi emocjami. Tacy rodzice
mylą dwie sprawy: informowanie o płciowości ludzkiej z wiedzą o
doznaniach, przeżyciach i intymności konkretnego człowieka.
Następuje pomylenie dyskrecji i intymności z rzeczową odpowiedzią i
obowiązkiem wprowadzania dziecka w świat interesujących go zdarzeń
i prawem do bliskiego kontaktu z rodzicami.
Dziecięce zabawy erotyczne
Również masturbacja dziecięca napawa rodziców silnym lękiem.
Zachowania autoerotyczne występują już u niemowlaka, którego
ciekawi jego własne ciało i odkrywa przyjemność zajmowania się
sobą.
Zachowania te, u większości dzieci, nasilają się w okresie
przedszkolnym. Wtedy to własne ciało, jak również ciało
rówieśników, zaczyna intrygować i skupiać na sobie uwagę. Ciało
staje się polem do przeróżnych poszukiwań i odkryć, a narządy
płciowe stają się źródłem nieznanych i bardzo miłych przeżyć.
Olśniewające jest także w tym okresie odkrycie różnicy płci oraz
zabawy erotycznej.
Wszystkie wymienione tutaj seksualne zachowania dziecka, są jak
najbardziej normalne, rozwojowe i oznaczają po prostu postęp na
jego drodze do dojrzałości. Większość przedszkolaków masturbuje się
tylko dla miłego napięcia i odprężenia a zachowania te mijają
samoistnie i wygasają aby u niektórych ponownie powrócić w okresie
dojrzewania. Powstrzymanie się od uwag i w ogóle od zainteresowania
dziecięcą autostymulacją powoduje samoistne wygaśnięcie tych
zachowań.
Lęki rodziców
Niektórzy rodzice stosują wobec dzieci kary za zabawy
autoerotyczne, straszą grzechem, gniewem bożym, chorobami,
odpadaniem części ciała, cofnięciem miłości rodziców itp. Nie
hamuje to zainteresowania masturbacją, doprowadza natomiast do
konfliktu wewnętrznego już we wczesnym dzieciństwie. Erotyzm a z
nim przyjemność, ulga, ukojenie zaczyna kojarzyć ze wstydem,
lękiem, karą i grzechem. W dorosłym życiu może to wywołać
zahamowania, a nawet zaburzenia seksualne. Dla około 8%
dzieci zabawy autoerotyczne służą do zaspokajania głodu
uczuć. Mogą być lekarstwem na samotność i bezsenność. Miłe
odprężenie po masturbacji pomaga znieść lęk i poczucie
osamotnienia, nudę, brak czułości czy konflikty w rodzinie. Wtedy
należy zwracać na dziecko więcej uwagi, poświęcać mu więcej czasu,
zaspokajać wszystkie potrzeby a w razie poszukać pomocy lekarza lub
psychologa.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.