Gdy dziecko idzie do szpitala...
Kiedy słyszysz: "Mały musi poleżeć kilka dni", jesteś przerażona. Ale teraz twoim zadaniem jest przede wszystkim uspokojenie dziecka i przygotowanie go na to, co je czeka.
Nie znam nikogo, kto lubi szpital. Niektórzy nie mogą wręcz
znieść jego zapachu. Często dorosłym ludziom szpital kojarzy się z
bólem, chorobą, brakiem kontroli nad własnym ciałem, śmiercią.
Oddałabyś wszystko, by nic z tych rzeczy nie dotknęło twojego
maleństwa. A jednak czasem obserwacja lub wykonanie zabiegu w
szpitalu jest nieodzowne. Trzeba zapanować nad własnym lękiem i
zacząć myśleć o szpitalu jak o miejscu, w którym zatrudnieni są
dobrze wyszkoleni ludzie, którzy uczyli się wiele lat, by teraz
skutecznie pomóc twojemu dziecku. Czas odpowiednio przygotować
maluszka do tej wizyty.
Jak najwięcej informacji
Czego najczęściej boimy się, idąc do szpitala? Niewiadomej.
Tego, że nie mamy pojęcia, co się będzie z nami działo, jak będzie
przebiegało leczenie. Dziecko także boi się nowych sytuacji - nie
wie jak się zachować, co spotka je ze strony innych ludzi. Dlatego
malec będzie spokojniejszy, jeśli opowiesz mu jak najwięcej. Nawet
jeśli nie wiesz wszystkiego, wiesz znacznie więcej niż on.
Odpowiedz więc na pytania malucha:
- Dlaczego muszę iść do szpitala? Nie możemy pójść do
naszej pani doktor?
Musimy zrobić kilka badań, by dowiedzieć się czemu często boli
cię brzuszek. Nie można ich zrobić w przychodni, musielibyśmy
przychodzić tam kilkanaście razy, stać w bardzo długich kolejkach.
W szpitalu wszystko będzie trwało znacznie krócej.
- Co to znaczy, że jestem chory?
Wytłumacz, że czasem nasze ciało troszkę się psuje, tak jak
części w samochodzie. Dlatego trzeba jechać do lekarza, który poda
lekarstwo i naprawi zepsutą część. Możecie razem narysować kontur
ciała i zaznaczyć na nim tę część, która boli i którą trzeba
naprawić w szpitalu.
W miarę możliwości odpowiedz dziecku w łagodny sposób, co się
będzie działo. Powiedz o wenflonie, że będzie miał pobieraną krew,
prześwietlenie. Jeśli dziecko czeka poważniejszy zabieg, powiedz:
"Pan doktor musi naprawić ci brzuszek, ale będziesz wtedy spał i
nic nie będziesz czuł". Porozmawiaj z maluchem na krótko przed
wizytą w szpitalu - nie ma sensu, by wiele dni denerwował się wizją
zbliżających się zabiegów.
Oczywiście nie możesz podać konkretnej daty, ale warto wcześniej
porozmawiać z lekarzem i określić przykładową ilość dni. Zaznacz
jednak dziecku, że idzie do szpitala, by wykonać konkretne badania
- będzie mogło wyjść, gdy leczenie się skończy. Obiecaj, że każdego
dnia będziesz dowiadywała się, jak wiele zostało jeszcze do
zrobienia. Pamiętaj, o możliwości zabierania smyka na weekendowe
przepustki!
Upewnij się, że to będzie możliwe i jeśli wiesz na pewno, że
będziesz mogła zostać z małym pacjentem - zapewnij go, że nie
zostanie sam. Powiedz maluchowi, że nawet jeśli będziesz musiała na
chwilę wyjść, będzie z nim tata lub babcia.
Spraw, by dziecko czuło się jak najpewniej w tej niekomfortowej
sytuacji. Zabierz jego domową pidżamkę, misie, książeczki, ulubiony
kocyk, kubek i szczoteczkę do zębów. Dzięki temu będzie miał
kawałek domu ze sobą. Postaraj się, by pomiędzy badaniami dziecko
możliwie dobrze się czuło - grajcie w gry, poczytaj mu książkę,
obejrzyjcie razem bajkę. Jeśli to możliwe, połóż się obok malca,
przytul go i utul do snu.
- Czy będą tam inne dzieci?
Powiedz, że w pokoju być może będziecie sami, ale na oddziale z
pewnością będą inne dzieci. Jeśli malec będzie leżał w
kilkuosobowej sali, postaraj się jak najszybciej poznać dzieci i
ich mamy - jeśli będziesz musiała wyjść, maluszek nie zostanie
wśród obcych osób, tylko z Kubą i Adasiem i ich miłymi
mamusiami.
- Nie znam tamtego lekarza. Nie może mnie leczyć nasza
pani doktor?
"W szpitalu też pracują fajni lekarze - pewnie ich polubisz."
Jeśli to możliwe, zabierz wcześniej dziecko na izbę przyjęć i choć
przez chwilę porozmawiajcie z lekarzem prowadzącym. Gdy malec pozna
go przed przyjściem do szpitala, będzie czuł się pewniej.
Powiedz dziecku, że idzie do szpitala właśnie po to, by
przestało je boleć, by już więcej nie czuło się źle. Zaznacz
jednak, że niektóre zabiegi mogą być nieprzyjemne. Zapewnij malca,
że lekarze mają wiele leków, które znieczulają ból i na pewno mu je
podadzą, jeśli coś będzie bolało.
W trakcie pobytu nie lekceważ bólu dziecka, nie mów: "Nie
przesadzaj, przecież już nie boli". Lepiej przytul malca i powiedz:
"Wiem, że cię boli kochanie, ale z każdą minutką będzie bolało
coraz mniej". Twoja czułość i bliskość uspokoi malucha, a to pomoże
zmniejszyć ból.
Przed hospitalizacją możecie także pobawić się lub poczytać o
szpitalu. Niech malec raz wczuje się w rolę pacjenta, innym razem
niech będzie lekarzem. Dzięki odgrywaniu ról oswoi się z myślą o
leczeniu, leżeniu w szpitalu, kontakcie z pielęgniarkami i
lekarzami. To co znane, jest mniej niepokojące.
Masz prawa!
Pamiętaj, że jako pacjent masz swoje prawa, które lekarze muszą
respektować. Przede wszystkim masz prawo do informacji - lekarz
musi powiedzieć ci, co planuje zrobić, jakie leki podać, jakie
zabiegi przeprowadzić. Poza tym warto dopytywać się, czy możesz być
przy zabiegach wykonywanych u malca (przeważnie rodzicom nie wolno
przebywać na oddziale intensywnej terapii i sali operacyjnej).
Pamiętaj też, że zadaniem lekarzy nie jest zabawianie malca i
zdobycie jego sympatii, tylko leczenie. To ty możesz pomóc dziecku
uporać się z lękiem, pozwól personelowi zająć się stroną medyczną.
Nie posądzaj pielęgniarek i lekarzy o złą wolę, oni nie chcą
dziecku zadawać bólu - jeżeli coś boli, widocznie nie da się tego
uniknąć. Nie zgadzaj się jednak, by ktoś krzyczał na malca,
straszył go lub lekceważył - jest pacjentem i należy mu się
szacunek.
Gdy na rozmowę macie tylko kilka minut
Zdarzają się sytuacje, gdy nie masz paru dni na spokojne
przygotowanie dziecka. Kiedy zabiera je karetka, musisz działać
błyskawicznie. Upewnij się, że możesz jechać z malcem, w miarę
możliwości weź go za rękę, przytul i przez cały czas mów do niego.
Dziecko jest przestraszone i zdezorientowane, więc opowiadaj, co
robią lekarze np. "Poczujesz teraz ukłucie, jakby ugryzł cię komar,
pan doktor podaje lekarstwo, zaraz przestanie cię boleć", gdzie i
po co jedzie, powtarzaj, że cały czas będziesz razem z nim. To
podziała znacznie lepiej niż leki znieczulające.
Pamiętaj! Jeśli sanitariusze lub lekarze każą ci się odsunąć -
zrób to, by nie utrudniać akcji ratunkowej. Choć nie możesz trzymać
dziecka za rękę, nadal możesz do niego mówić, twój opanowany,
łagodny ton głosu pomoże mu się uspokoić.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.