Gdy dziecko idzie do szpitala...

Ocena: /5 Głosów: 0
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Kiedy słyszysz: "Mały musi poleżeć kilka dni", jesteś przerażona. Ale teraz twoim zadaniem jest przede wszystkim uspokojenie dziecka i przygotowanie go na to, co je czeka.

Staraj się przygotować dziecko do pobytu w szpitalu odpowiednio wcześniej. Możesz wykorzystać do tego celu jego ulubioną zabawkę
Staraj się przygotować dziecko do pobytu w szpitalu odpowiednio wcześniej. Możesz wykorzystać do tego celu jego ulubioną zabawkę

Nie znam nikogo, kto lubi szpital. Niektórzy nie mogą wręcz znieść jego zapachu. Często dorosłym ludziom szpital kojarzy się z bólem, chorobą, brakiem kontroli nad własnym ciałem, śmiercią. Oddałabyś wszystko, by nic z tych rzeczy nie dotknęło twojego maleństwa. A jednak czasem obserwacja lub wykonanie zabiegu w szpitalu jest nieodzowne. Trzeba zapanować nad własnym lękiem i zacząć myśleć o szpitalu jak o miejscu, w którym zatrudnieni są dobrze wyszkoleni ludzie, którzy uczyli się wiele lat, by teraz skutecznie pomóc twojemu dziecku. Czas odpowiednio przygotować maluszka do tej wizyty.

 

Jak najwięcej informacji

Czego najczęściej boimy się, idąc do szpitala? Niewiadomej. Tego, że nie mamy pojęcia, co się będzie z nami działo, jak będzie przebiegało leczenie. Dziecko także boi się nowych sytuacji - nie wie jak się zachować, co spotka je ze strony innych ludzi. Dlatego malec będzie spokojniejszy, jeśli opowiesz mu jak najwięcej. Nawet jeśli nie wiesz wszystkiego, wiesz znacznie więcej niż on. Odpowiedz więc na pytania malucha:

  • Dlaczego muszę iść do szpitala? Nie możemy pójść do naszej pani doktor?

Musimy zrobić kilka badań, by dowiedzieć się czemu często boli cię brzuszek. Nie można ich zrobić w przychodni, musielibyśmy przychodzić tam kilkanaście razy, stać w bardzo długich kolejkach. W szpitalu wszystko będzie trwało znacznie krócej.

 

  • Co to znaczy, że jestem chory?

Wytłumacz, że czasem nasze ciało troszkę się psuje, tak jak części w samochodzie. Dlatego trzeba jechać do lekarza, który poda lekarstwo i naprawi zepsutą część. Możecie razem narysować kontur ciała i zaznaczyć na nim tę część, która boli i którą trzeba naprawić w szpitalu.

 

  • Co będą mi robić?

W miarę możliwości odpowiedz dziecku w łagodny sposób, co się będzie działo. Powiedz o wenflonie, że będzie miał pobieraną krew, prześwietlenie. Jeśli dziecko czeka poważniejszy zabieg, powiedz: "Pan doktor musi naprawić ci brzuszek, ale będziesz wtedy spał i nic nie będziesz czuł". Porozmawiaj z maluchem na krótko przed wizytą w szpitalu - nie ma sensu, by wiele dni denerwował się wizją zbliżających się zabiegów.

 

  • Jak długo tam będę?

Oczywiście nie możesz podać konkretnej daty, ale warto wcześniej porozmawiać z lekarzem i określić przykładową ilość dni. Zaznacz jednak dziecku, że idzie do szpitala, by wykonać konkretne badania - będzie mogło wyjść, gdy leczenie się skończy. Obiecaj, że każdego dnia będziesz dowiadywała się, jak wiele zostało jeszcze do zrobienia. Pamiętaj, o możliwości zabierania smyka na weekendowe przepustki!

 

  • Czy będziesz tam ze mną?

Upewnij się, że to będzie możliwe i jeśli wiesz na pewno, że będziesz mogła zostać z małym pacjentem - zapewnij go, że nie zostanie sam. Powiedz maluchowi, że nawet jeśli będziesz musiała na chwilę wyjść, będzie z nim tata lub babcia.

Spraw, by dziecko czuło się jak najpewniej w tej niekomfortowej sytuacji. Zabierz jego domową pidżamkę, misie, książeczki, ulubiony kocyk, kubek i szczoteczkę do zębów. Dzięki temu będzie miał kawałek domu ze sobą. Postaraj się, by pomiędzy badaniami dziecko możliwie dobrze się czuło - grajcie w gry, poczytaj mu książkę, obejrzyjcie razem bajkę. Jeśli to możliwe, połóż się obok malca, przytul go i utul do snu.

 

  • Czy będą tam inne dzieci?

Powiedz, że w pokoju być może będziecie sami, ale na oddziale z pewnością będą inne dzieci. Jeśli malec będzie leżał w kilkuosobowej sali, postaraj się jak najszybciej poznać dzieci i ich mamy - jeśli będziesz musiała wyjść, maluszek nie zostanie wśród obcych osób, tylko z Kubą i Adasiem i ich miłymi mamusiami.

 

  • Nie znam tamtego lekarza. Nie może mnie leczyć nasza pani doktor?

"W szpitalu też pracują fajni lekarze - pewnie ich polubisz." Jeśli to możliwe, zabierz wcześniej dziecko na izbę przyjęć i choć przez chwilę porozmawiajcie z lekarzem prowadzącym. Gdy malec pozna go przed przyjściem do szpitala, będzie czuł się pewniej.

 

  • Czy będzie mnie bolało?

Powiedz dziecku, że idzie do szpitala właśnie po to, by przestało je boleć, by już więcej nie czuło się źle. Zaznacz jednak, że niektóre zabiegi mogą być nieprzyjemne. Zapewnij malca, że lekarze mają wiele leków, które znieczulają ból i na pewno mu je podadzą, jeśli coś będzie bolało.

W trakcie pobytu nie lekceważ bólu dziecka, nie mów: "Nie przesadzaj, przecież już nie boli". Lepiej przytul malca i powiedz: "Wiem, że cię boli kochanie, ale z każdą minutką będzie bolało coraz mniej". Twoja czułość i bliskość uspokoi malucha, a to pomoże zmniejszyć ból.

 

Przed hospitalizacją możecie także pobawić się lub poczytać o szpitalu. Niech malec raz wczuje się w rolę pacjenta, innym razem niech będzie lekarzem. Dzięki odgrywaniu ról oswoi się z myślą o leczeniu, leżeniu w szpitalu, kontakcie z pielęgniarkami i lekarzami. To co znane, jest mniej niepokojące.

 

Masz prawa!

Pamiętaj, że jako pacjent masz swoje prawa, które lekarze muszą respektować. Przede wszystkim masz prawo do informacji - lekarz musi powiedzieć ci, co planuje zrobić, jakie leki podać, jakie zabiegi przeprowadzić. Poza tym warto dopytywać się, czy możesz być przy zabiegach wykonywanych u malca (przeważnie rodzicom nie wolno przebywać na oddziale intensywnej terapii i sali operacyjnej). Pamiętaj też, że zadaniem lekarzy nie jest zabawianie malca i zdobycie jego sympatii, tylko leczenie. To ty możesz pomóc dziecku uporać się z lękiem, pozwól personelowi zająć się stroną medyczną. Nie posądzaj pielęgniarek i lekarzy o złą wolę, oni nie chcą dziecku zadawać bólu - jeżeli coś boli, widocznie nie da się tego uniknąć. Nie zgadzaj się jednak, by ktoś krzyczał na malca, straszył go lub lekceważył - jest pacjentem i należy mu się szacunek.

 

Gdy na rozmowę macie tylko kilka minut

Zdarzają się sytuacje, gdy nie masz paru dni na spokojne przygotowanie dziecka. Kiedy zabiera je karetka, musisz działać błyskawicznie. Upewnij się, że możesz jechać z malcem, w miarę możliwości weź go za rękę, przytul i przez cały czas mów do niego. Dziecko jest przestraszone i zdezorientowane, więc opowiadaj, co robią lekarze np. "Poczujesz teraz ukłucie, jakby ugryzł cię komar, pan doktor podaje lekarstwo, zaraz przestanie cię boleć", gdzie i po co jedzie, powtarzaj, że cały czas będziesz razem z nim. To podziała znacznie lepiej niż leki znieczulające.

Pamiętaj! Jeśli sanitariusze lub lekarze każą ci się odsunąć - zrób to, by nie utrudniać akcji ratunkowej. Choć nie możesz trzymać dziecka za rękę, nadal możesz do niego mówić, twój opanowany, łagodny ton głosu pomoże mu się uspokoić.

Komentarze