Paraliżujący lęk przed porodem

Ocena: 4.2/5 Głosów: 3
Ta treść była już przez Ciebie oceniana!

Są kobiety, które tak bardzo się boją, że mają koszmary senne i problemy z koncentracją. Specjaliści nazywają to tokofobią i nie radzą lekceważyć.

Tokofobia może dotyczyć nawet co dziesiątej kobiety. Fot. Shutterstock.com
Tokofobia może dotyczyć nawet co dziesiątej kobiety.

Czy paraliżujący lęk przed porodem można nazwać chorobą? Wśród lekarzy zdania są podzielone. Większość jednak nie ma wątpliwości, że u niektórych kobiet jest on tak silny i destrukcyjny, że wymaga pomocy  specjalistów. Po raz pierwszy psychiatrzy zaczęli się nim zajmować pod koniec XIX w, a w 2000 r. otrzymał oficjalną nazwę - "tokofobia".

To nie jest "zwyczajny lęk"

Szacuje się, że tokofobia może dotyczyć nawet 10 proc. ciężarnych, z czego u 2 proc. jest wyjątkowo intensywna. Mówi się o niej, kiedy kobieta ma tak silny lęk przed porodem, że nie jest w stanie nad nim zapanować i skoncentrować się na codziennych czynnościach, a także kiedy występują u niej przynajmniej trzy z poniższych objawów:

  1. lęk przed bólem;
  2. strach przed tym, że nie da rady urodzić dziecka;
  3. problemy zdrowotne o podłożu psychicznym;
  4. koszmary senne;
  5. usilne próby uniknięcia naturalnego porodu (niektóre kobiety za wszelką cenę starają się zabezpieczyć przed zajściem w ciążę, inne domagają się cesarskiego cięcia)
  6. poczucie osłabienia.

Przyczyny tokofobii

Dlaczego niektóre kobiety tak panicznie boją się porodu? Wiele zależy od tego, na jaki rodzaj tokofobii cierpią. Mówi się bowiem o trzech jej rodzajach:

  1. pierwotnej - dotyczy kobiet, które jeszcze nie rodziły;
  2. wtórnej - dotyczy kobiet, które były już wcześniej w ciąży;
  3. towarzyszącej depresji ciążowej.

Najłatwiej jest określić przyczyny dwóch ostatnich. Wtórna tokofobia jest najczęściej następstwem traumatycznych przeżyć. Kobieta mogła mieć bardzo trudny poród, którego konsekwencją był np. stres pourazowy. Mogła też stracić dziecko w trakcie porodu albo poronić na początku ciąży.

Sprawdź, jak sobie radzić po stracie ciąży.

Tokofobia wtórna może być również związana z przeprowadzoną wcześniej aborcją. Zdarza się jednak, że poród przebiegał bez komplikacji, ale dla kobiety był na tyle trudnym przeżyciem, że panicznie boi się następnego.

Tokofobia towarzysząca depresji ciążowej to po prostu jeden z objawów tej choroby. Lęk jest bowiem jedną z jej najbardziej charakterystycznych cech depresji.

Najmniej poznane są przyczyny tokofobii pierwotnej, dotykającej dziewczyn, nie będących wcześniej w ciąży. Niektóre z nich tak bardzo boją się porodu, że za wszelką cenę nie chcą dopuścić do zapłodnienia, są nawet gotowe zrezygnować z urodzenia własnego dziecka i decydują się na adopcję. U tych, które zaszły w ciążę, paniczny lęk nasila się w trzecim trymestrze i skłania do szukania możliwości urodzenia przez cesarskie cięcie.

Ustalono jednak, że określone okoliczności i cechy osobowości kobiety zwiększają ryzyko tokofobii. Są to:

- skłonności depresyjne,

- częste przeżywanie lęku lub niepokoju;

- wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiczne;

- niska samoocena;

- niski poziom wykształcenia;

- brak wsparcia ze strony bliskich,

- trudności w związku;

- trudna sytuacja życiowa (także materialna);

- lęk przed bólem w ogóle;

- bycie ofiarą przemocy (głównie seksualnej).

Naukowcy uważają, że zjawisko tokofobii jest też związane z medykalizacją porodu - wszystkie zabiegi i procedury medyczne mają powodować, że kobiety przestają wierzyć w to, iż są w stanie urodzić. Boją się, że "zrobią coś źle" i zaszkodzą dziecku, stracą kontrolę nad sobą, albo nie otrzymają koniecznego wsparcia. Krążące w ich otoczeniu opowieści o strasznych porodach, zwłaszcza jeśli ich autorami są bliskie krewne, też nie poprawiają sytuacji. Popularny jest również pogląd, że tokofobia jest bezpośrednio związana z lękiem o to, czy kobieta po urodzeniu dziecka poradzi sobie z macierzyństwem.

Konsekwencje tokofobii  to m.in. rezygnacja z zajścia w ciążę (mimo chęci posiadania dziecka), komplikacje podczas porodu (udowodniono, że silny stres może do tego doprowadzić) oraz zwiększone ryzyko stresu pourazowego i depresji poporodowej. Dlatego kobiety, które panicznie boją się porodu powinny być pod szczególną opieką nie tylko ginekologa i położnej ale także psychiatry lub/i psychoterapeuty . Pomóc im może psychoterapia, hipnoza, edukacja oraz wsparcie ze strony bliskich i kobiet, mających podobne doświadczenia. Czasem też lekarze zalecają pacjentkom z tokofobią znieczulenie podczas porodu lub cesarskie cięcie.

Przeczytaj też: Jak radzić sobie z lękiem przed porodem?

Tematy: depresja w ciąży, strata ciąży, lęk przed porodem, tokofobia

Komentarze