Złe doświadczenia po porodzie
Marta Puchowska
Masz za sobą długi i wyczerpujący poród – jego przebieg cię rozczarował. Chciałaś rodzić bez znieczulenia, ale intensywność skurczów cię zaskoczyła. A może wykonano nieplanowane cesarskie cięcie, źle nacięto krocze? Czy złe doświadczenia porodowe mogą wpłynąć na twoje samopoczucie i zachowanie wobec noworodka?
Przykre przeżycia w czasie porodu wywierają duży wpływ na twoje
samopoczucie w połogu, jak również na uczucia do nowonarodzonego
dziecka. Wspomnienie bólu, dyskomfortu, niepanowania nad sytuacją
bywają dla wielu kobiet tak traumatyczne, że boją się zachodzić w
kolejną ciążę. Podobnie złe traktowanie przez personel w szpitalu,
interwencje chirurgiczne, np. nacięcie krocza, mogą mieć
przełożenie na twój sposób traktowania maluszka po urodzeniu się.
Czy można poradzić sobie z rozczarowaniem, żalem i złością z powodu
nieoczekiwanej zmiany planów porodowych? Jak temu zapobiec?
Inaczej niż chciałaś
Planowałaś przeżyć swój pierwszy poród "książkowo" - pierwsza
faza częściowo w domu, częściowo w szpitalu. Chciałaś urodzić
swojego synka w wodzie. Jednak życie napisało inny
scenariusz i twoje dziecko urodziło się przez cesarskie cięcie. Teraz
w czasie połogu odczuwasz żal, że nie wszystko przebiegło po twojej
myśli. To się zdarza wielu mamom. Psychologowie twierdzą, że
niespełnienie planów dotyczących przebiegu porodu może mieć wpływ
na późniejszy stan psychiki kobiety. Zastosowanie interwencji
medycznych, takich jak wspomaganie oksytocyną, nacięcie pęcherza
płodowego w celu przyspieszenia porodu, a także nacięcie krocza czy poród zabiegowy (próżnociąg, kleszcze) lub
cesarskie cięcie to zwykle powody do niezadowolenia i
rozczarowania.
Zachowania personelu
Niegrzeczne odnoszenie się do pacjentki, nieinformowanie o
przebiegu porodu, brak wiadomości o stanie zdrowia dziecka,
przedmiotowe traktowanie rodzącej - takie zachowania położnych,
lekarzy i pielęgniarek mają ogromne znaczenie dla kondycji świeżo
upieczonej mamy. - Moja córeczka urodziła się niedotleniona,
zabrano ją więc od razu do inkubatora, nie informując mnie o niczym
- wspomina Anna, mama półtorarocznej Basi. - Byłam zdezorientowana,
nikt mi nie chciał powiedzieć, co się dzieje z moim dzieckiem. Gdy
zaczęłam domagać się informacji, położna nakrzyczała na mnie, że z
moim dzieckiem jest źle i że mój płacz nic tutaj nie pomoże. Czułam
się jak niepotrzebny przedmiot - opowiada przez łzy Anna.
Podobne sytuacje zdarzające się w polskich szpitalach można by
mnożyć. Nieludzkie podejście do położnicy w czasie porodu i tuż po
nim jest na porządku dziennym w wielu szpitalach. Często krzywdzące
traktowanie odciska tak duże piętno na kobietach, że nie chcą
więcej zachodzić w ciążę, ponieważ pamiętają ból, niepokój i
poczucie wstydu towarzyszące im podczas porodu.
Skutki złych doświadczeń porodowych
Następstwa trudnych doświadczeń związanych z urodzeniem dziecka
mogą być różne:
- baby blues, czyli smutek młodej mamy. Kobieta
kilka dni po urodzeniu dziecka staje się płaczliwa, rozdrażniona,
nie czuje się dobrą mamą dla swojego dziecka. Maluszek często
płacze, czując jej kiepski nastrój. Zwykle baby blues mija po
upływie 1-2 tygodni. Jeśli objawy się nie zmniejszają, nie widać
poprawy, trzeba skonsultować się z lekarzem.
- depresja
poporodowa - kobieta czuje się nieatrakcyjna (brzuch
nie jest płaski, piersi obolałe i powiększone przez laktację),
brakuje czasu na ubranie się, umycie zębów czy załatwienie potrzeb
fizjologicznych, pogłębia się depresja poporodowa. Młoda mama nie
ufa swoim umiejętnościom, uważa, że nie umie opiekować się
noworodkiem, ogrom obowiązków ją przeraża, przerastają ją też
oczekiwania rodziny i znajomych - skoro dziecko jest po tej stronie
brzucha, powinna być bardzo szczęśliwa. A ona nie jest. Depresja to
przedłużający się baby blues. To choroba, którą należy diagnozować
u psychiatry. Nie ma w niej nic wstydliwego, dotyka wielu
kobiet.
- niechęć do kolejnej ciąży - ból skurczów
porodowych, dyskomfort, nieradzenie sobie z sytuacją - ciężkie
doświadczenia mogą odebrać chęci do zajścia w kolejną ciążę.
Kobiety uważają, że przy następnym porodzie będzie podobnie, a one
nie chcą lub nie czują się na siłach ponownie przeżywać stresu
związanego z narodzinami dziecka.
- odrzucenie dziecka - wyczerpujący poród i
przykre wydarzenia z nim związane czasem sprawiają, że niektóre
kobiety odczuwają niechęć do swego dziecka. Noworodek je drażni.
Wiele kobiet zdaje sobie sprawę ze swoich uczuć i ich nie
akceptuje. To tworzy błędne koło, wewnętrzny konflikt.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli masz za sobą podobne przeżycia, męczą cię wspomnienia
długiego, trudnego porodu, który nie przebiegł w zgodzie z twymi
wyobrażeniami, pamiętaj, że nie jesteś sama. Z pomocą może ci
przyjść czasem własny mąż lub przyjaciółka, którzy wysłuchają,
przytulą i zrozumieją twoje uczucia.
Pomocne mogą być również tematyczne fora internetowe, na których poznasz kobiety
mające za sobą podobne doświadczenia. W wielu miejscach działają
także kluby mam skupiające kobiety z małymi dziećmi - tam przy
kawie można się poznać, porozmawiać i posłuchać historii innej
mamy.
Wsparcie może dać też rozmowa z psychologiem, który pomaga
kobietom z zaburzeniami okołoporodowymi.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.