Samotność w ciąży
Marta Puchowska
Odeszłaś od ojca dziecka, które nosisz w sobie? Twój partner przestraszył się odpowiedzialności? Jesteś w ciąży i… jesteś sama. Co teraz? Jak sobie radzić, gdy oczekujesz na pojawienie się maleństwa w samotności?
Zostałaś sama z całym bagażem lęków, zmartwień i problemów. Masz
wahania nastrojów, nie masz z kim dzielić radości, kiedy poczujesz
pierwsze ruchy dziecka, i obaw, kiedy coś jest nie tak. Ogarniają
cię wątpliwości, czy dasz sobie radę sama i co powiesz dziecku, gdy
zapyta o tatę.
Zadbaj o was
Jeśli jesteś samotną kobietą w ciąży, przede wszystkim zadbaj o
siebie i dziecko. Wiadomo, że twoje życie zmienia się diametralnie,
bo łatwiej iść przez nie z kimś, kto kocha i daje wsparcie. W
obecnej sytuacji możesz czuć gniew i złość, ból i rozpacz. Jednak
pamiętaj, że nosisz w sobie dziecko, o które musisz się
zatroszczyć. Otocz się przyjaznymi ludźmi, którzy życzliwym słowem
będą cię wspierać. Im więcej wsparcia teraz otrzymasz, tym
silniejsza będziesz do dnia porodu, skupisz się też na prawidłowym
przebiegu ciąży.
Wsparcie specjalistyczne
Nie walcz z uczuciami żalu i rozpaczy, które być może cię
wypełniają. Jeśli czujesz, że sytuacja cię przerasta, zwróć się po
pomoc do specjalistów - psychologa, psychoterapeuty. Psycholog
wysłucha i wskaże sposoby poradzenia sobie z emocjami. Przydatna
może okazać się także grupa terapeutyczna czy grupa wsparcia dla
kobiet w takiej sytuacji jak twoja. Być może poznasz tam przyjazne
osoby i będziecie mogły towarzyszyć sobie aż do dnia porodu, a
nawet później.
Relacje z teściami
Jeśli miałaś kontakt z rodzicami twego byłego już partnera i
byliście sobie bliscy, musisz przemyśleć teraz, jak będzie
wyglądała relacja z nimi. Będą w końcu dziadkami twego dziecka.
Jeżeli chciałabyś utrzymywać z nimi kontakt, wyjdź z inicjatywą -
zaproś ich na herbatę, powiedz, co zamierzasz.
Nowe relacje?
Czas ciąży to nie jest najlepszy okres na szukanie nowego partnera.
Lepiej poczekać do czasu, gdy staniesz na nogi po urodzeniu dziecka
- oswoisz się z sytuacją, poznasz swoje nowo narodzone maleństwo.
Rzucając się w wir poszukiwań ojca dla dziecka, możesz w desperacji
uznać, że nawet niezbyt odpowiedni kandydat nadaje się na twego
partnera. Pamiętaj, czas leczy rany i pomaga trzeźwo ocenić
sytuację i na nowo spojrzeć na życie.
Jak radzić sobie z nowymi obowiązkami?
Kobiety samotnie oczekujące dzieci mogą mieć wiele obaw. "Czy
poradzę sobie z kąpielą, karmieniem, zakupami, spacerami, pracą?"-
przyszłe mamy zadają sobie podobne pytania. W wielu czasopismach
dla rodziców można spotkać się z informacją, że np. do kąpieli noworodka potrzebne
są dwie osoby, a najlepsze są duże męskie dłonie. Mogą nurtować cię
też kwestie logistyczno-organizacyjne, np. jak zrobić zakupy w
razie choroby dziecka, z czego będziesz żyć… Te niepokoje potrafią
spędzać sen z powiek. Na pewno jednak znajdą się ludzie, którzy
zechcą wam pomóc.
- Rodzice. To najbliższe osoby, do których
możesz zwrócić się z prośbą o pomoc.
- Sąsiadka. Jeśli w pobliżu mieszka sympatyczna
osoba, może także samotna mama, spróbuj się z nią zaprzyjaźnić.
Nikt tak nie zrozumie, jak osoba w podobnej sytuacji.
- Przyjaciele. Twoja trudna sytuacja zweryfikuje
grono bliskich ci osób. Jeśli część przyjaciół odwraca się od
ciebie na wieść o twojej ciąży, znaczy to, że nie byli prawdziwymi
przyjaciółmi. W końcu prawdziwych przyjaciół poznaje się w
biedzie.
Po porodzie
Gdy pierwszy szok poporodowy minie i zaczniesz panować nad
sytuacją domową, nauczysz się żyć we dwoje lub we dwie. Szybko
dojdziesz do wprawy z przewijaniem, kąpaniem, karmieniem i
ubieraniem maleństwa. Mimo kamiennego snu będziesz budzić się, gdy
maluszek zakwili. Po kilku dniach zdasz sobie sprawę, że nie
pamiętasz już dni bez dziecka.
Prawo jest po twojej stronie
Jeśli twój były mąż/partner nie chce pomóc wam finansowo, możesz
wnieść do sądu sprawę o alimenty. Ojciec ma obowiązek
dostarczać środki utrzymania dla dziecka. Wysokość alimentów zależy
od potrzeb maleństwa i możliwości zarobkowych ojca. W miarę upływu
lat możesz ubiegać się o podwyższenie comiesięcznych wpływów od
byłego męża/partnera.
Artykuł został wydrukowany z serwisu www.mamazone.pl.