Czym jest instynkt macierzyński
Psychologowie nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy kobieta "zaopatrzona" jest w instynkt macierzyński jako prezent od natury, czy raczej musi się tej miłości uczyć. Wśród naukowców przeważa jednak opinia, że miłość matczyna pojawia się bezpośrednio po porodzie lub wkrótce po nim.
Odpowiedni moment
Psychologia nie zarejestrowała do tej pory jednego, konkretnego
momentu, w którym instynkt macierzyński by się budził. Niektóre
kobiety myślą, że stanie się to jeszcze w ciąży, a może tuż po
porodzie, kiedy będą trzymać w ramionach swoje nowonarodzone
dziecko. Mają nadzieję, że właśnie wtedy, w jednej chwili doznają
olśnienia, który nazwą pojawieniem się instynktu macierzyńskiego.
Tak się jednak nie dzieje, czego skutkiem jest uczucie zawodu i
rozczarowania.
Tak naprawdę jedynie u zwierząt instynkt sprawia, że zajmują się
potomstwem. Natomiast większość charakterystycznych zachowań
ludzkich uwarunkowanych jest przez naturę oraz społecznie. Poprzez
obecność oksytocyny w organizmie kobiety (hormonu odpowiedzialnego
za skurcze macicy, a także wzmacnianie więzi miedzy matką i
dzieckiem) świeżo upieczona mama, przytulając swoje dziecko, niemal
fizycznie odczuwa miłość do swego potomka.
Błędne myślenie
Nadal jednak można się spotkać z opinią, że za nasze zachowania w stosunku do dziecka odpowiada instynkt u kobiet. Jeśli dziecko płacze, od matki wymaga się, by rozpoznała od razu rodzaj płaczu i potrzebę, jaką komunikuje maluszek. W przypadku, gdy nie zna przyczyn płaczu swego potomka, oskarża się mamę o brak lub zaburzenia instynktu macierzyńskiego.
Rola ojca
Gdyby instynkt stanowił decydujący czynnik niezbędny do sprawowania opieki nad dzieckiem, praktycznie nie byłoby możliwe wychowywanie dzieci przez ojców. Wielu tatusiów przechodzi na urlop macierzyński lub wychowawczy, by zajmować się dzieckiem, podczas gdy mama wraca do pracy. Matka także z racji swych biologicznych predyspozycji, jak możliwość karmienia piersią, ma największy wpływ na to, jak się potomek rozwija i kim się staje. Jednak ojciec jako przedstawiciel rasy ludzkiej potrafi również kochać, poświęcać się dla dziecka, dawać siebie, nic nie oczekując w zamian, mimo że może się wydawać, iż wychowanie maluszka sprawiać mu będzie więcej trudności niż mamie.
Monopol na rację
Pogląd o posiadaniu instynktu macierzyńskiego jest bardzo
rozpowszechniony wśród kobiet. Dlatego wiele matek twierdzi, że ich
płeć oraz fakt urodzenia dziecka predestynuje je do całkowitej i
jedynej wiedzy na temat dziecka. Niektóre kobiety uważają, że
odczuwają to, co dziecko czuje i że tylko one są w stanie w pełni
zrozumieć maluszka i poprawnie na jego potrzeby zareagować. Takie
krzywdzące podejście może mieć destrukcyjny wpływ na relację
dziecka przede wszystkim z ojcem, ale także z dziadkami. Wedle
poglądów matki, inni opiekunowie poza nią samą nie będą w stanie
odpowiednio się maluchem zająć.
Dziecko, naprzeciw którego potrzebom matka wychodzi, zanim jeszcze
maluch da znać, może mieć trudności w uczeniu się samodzielności:
mama już jest przy nim i karmi/przewija/nosi, gdy on tylko zakwili
przez kilka sekund. A przecież chodzi o to, by dać dziecku chwilę
na frustrację, której potrzebuje do zdrowego rozwoju. Chwilowy
stres, dyskomfort z powodu głodu, mokrej pieluszki czy nudy daje
dziecku szansę poczuć, czego chce. Niezaspokojona potrzeba sprawia,
że mały człowiek zaczyna mieć pragnienia i cele do realizacji.
Jednak mimo popełniania błędów wpisanych w końcu w wychowanie dzieci najważniejszą osobą w życiu dziecka w pierwszych latach jego egzystencji jest mama. Mimo że być może instynkt macierzyński nie istnieje, to właśnie kobieta ma często więcej cierpliwości, wyrozumiałości, współczucia i pokory w wieloletnim procesie wychowania dzieci.


















Komentarze