Polecamy:
1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Głosów: 1
a
Wyślij znajomemu Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana

E-mail znajomego:

Od:

Wiadomość:

(Oprócz twojej wiadomości zostanie wysłany link do polecanej treści serwisu)

Cesarka na ratunek

Dodano , ostatnia aktualizacja: 2011-12-07 , autor:
Najwięcwej kontrowersji wzbudzają cesarskie cięcia wykonywane z powodu strachu przed porodem.

Najwięcwej kontrowersji wzbudzają cesarskie cięcia wykonywane z powodu strachu przed porodem.

Poród naturalny nie zawsze jest możliwy, wówczas, aby uratować życie dziecka i matki, konieczny jest poród operacyjny – przez cesarskie cięcie.

Poród przez cesarskie cięcie budzi wiele kontrowersji. Ma wielu zwolenników, którzy twierdzą, że jest to sposób na bezpieczne dla matki i dziecka zakończenie ciąży i chyba równie wielu przeciwników, którzy twierdzą, że jest to metoda nadużywana.

Kiedy cesarka?

Ze względu na zwiększającą się liczbę wykonywanych cięć cesarskich Polskie Towarzystwo Ginekologiczne (PTG) przedstawiło swoje rekomendacje w tej dziedzinie. Wskazania do zabiegu podzielono na położnicze i pozapołożnicze. Wskazania położnicze to:

  • wskazania pilne - kiedy występują czynniki potencjalnie zagrażające życiu matki lub płodu; nie występuje bezpośrednie zagrożenie w danej chwili, jednak dalsze oczekiwanie na poród naturalny może być niebezpieczne dla matki lub dziecka. Do tych wskazań kwalifikują się przypadki, gdy występuje:
    - nieprawidłowe ułożenie główki
    - nieprawidłowe położenie płodu przy trwającej czynności skurczowej
    - dystocja szyjkowa (zaburzenia rozwierania się szyjki macicy w I okresie porodu)
    - ciężki stan przedrzucawkowy
    - poród przedwczesny płodu, dla którego poród naturalny stanowi poważne ryzyko uszkodzenia lub śmierci
  • wskazania naglące - występują zaburzenia potencjalnie zagrażające życiu matki i płodu, z tym że bezpośrednie zagrożenie życia może nastąpić w każdej chwili; najczęściej wiążą się one z poważnymi schorzeniami kardiologicznymi matki lub płodu.
  • wskazania nagłe - występuje bezpośrednie zagrożenie życia matki lub płodu. Cięcie powinno być wykonane natychmiast, gdy nastąpi np. wypadnięcie pępowiny, przedwczesne odklejenie łożyska, rzucawka, zaburzenia czynności serca płodu albo istnieje podejrzenie krwotoku wewnętrznego spowodowanego pęknięciem macicy.

Decyzję o wykonaniu cięcia ze wskazań położniczych podejmuje doświadczony położnik.

Do wskazań pozapołożniczych należą problemy kardiologiczne, pulmonologiczne, okulistyczne, ortopedyczne i neurologiczne, w tych wypadkach decyzję o konieczności wykonania cięcia podejmuje położnik po zapoznaniu się z opinią specjalisty danej specjalności. Istnieją także wskazania psychiatryczne - te należą do najrzadszych, ale wywołują najwięcej kontrowersji. Tu bowiem ciężarna może powołać się na paraliżujący ją strach przed porodem.

 

Czy cesarskie cięcie jest bezpieczne?

Problem strachu przed porodem i bólem z nim związanym jest najprawdopodobniej głównym powodem, dla którego coraz więcej ciężarnych nie posiadających medycznych wskazań do cesarki opowiada się za operacyjnym zakończeniem ciąży. W Polsce ok. 30% donoszonych ciąż kończy się cesarskim cięciem i ich liczba stale rośnie. Przypuszcza się, że ta sytuacja może wynikać z utrudnionego dostępu do znieczulenia, często jest to bardzo droga usługa (w Warszawie od 300 do 600 zł), ale nie ma danych potwierdzających tę tezę.

Cesarskie cięcie staje się coraz bezpieczniejsze, a ryzyko powikłań jest mniej więcej porównywalne z tym, które może się pojawić po porodzie siłami natury. W przypadku cięcia najczęstsze powikłania to zrosty lub stany zapalne, a w przypadku porodu naturalnego istnieje większe ryzyko uszkodzenia mięśni przeponowo-moczowo-płciowych lub pęknięcia krocza.  

Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że blizna po cięciu to nie tylko to, co widać na brzuchu, ale także wiele innych blizn wewnątrz. Z tym wiążą się pewne ograniczenia w przypadku planowania kolejnych ciąż. Po cesarskim cięciu należy odczekać co najmniej dwa lata przed kolejnym zajściem w ciążę - ma to być czas na prawidłowe zagojenie się blizny na macicy. W zależności od powodów, dla których wykonane zostało cięcie, trzeba się także liczyć z tym, że kolejna ciąża również może zakończyć się w ten sam sposób, a kolejne cięcia w znaczny sposób obciążają macicę.

Co lepsze dla dziecka?

Dla dziecka niewątpliwie lepszym rozwiązaniem jest poród naturalny. Przejście przez kanał rodny trwa dłużej niż wyjęcie przez powłoki brzuszne, co daje maluchowi czas na przygotowanie się do przyjścia na świat. Jest to szczególnie ważne dla układu oddechowego dziecka. W czasie porodu naturalnego zachodzą mechanizmy, które po urodzeniu główki dziecka powodują wypchnięcie zawartości płuc (wody płodowe) i tym samym umożliwiają zaczerpnięcie pierwszego oddechu. Podczas cesarskiego cięcia ta sytuacja nie ma miejsca, dlatego pojawiają się podejrzenia, że dzieci urodzone w ten sposób mogą mieć większe predyspozycje do zapadania na choroby górnych dróg oddechowych. Dlatego też, jeśli zdrowie ciężarnej i dziecka na to pozwala, cięcie wykonuje się po pojawieniu się czynności skurczowej macicy, która warunkuje wiele procesów fizjologicznych dotyczących głównie układu oddechowego dziecka.

Warto też zauważyć, że samo wydobycie dziecka również nie musi oznaczać komfortowych narodzin (otwór w powłokach brzusznych również jest niewielki) ani nie jest pozbawione ryzyka uszkodzeń czy urazów. Na pewno jednak cięcie w szczególnych przypadkach oszczędza matce wysiłku oraz często ogromnego stresu, co dla dziecka może być korzystniejsze.

Jak to wygląda?

Cesarskie cięcie generalnie powinno być rozwiązaniem stosowanym wyłącznie ze wskazań medycznych, jednak tak się nie dzieje. Odsetek kobiet, które mogłyby rodzić naturalnie, ale się na to nie decydują, wciąż rośnie. Wiąże się to głównie ze strachem przed skurczami, wielogodzinnym, bolesnym porodem, przed ryzykiem uszkodzenia dziecka. Jest jednak również wiele kobiet, które sądzą, iż rodząc w ten sposób, całkowicie wyeliminują ból i stres związany z porodem. Niestety, rozczarują się. Sam poród rzeczywiście przebiegnie szybciej, jednak rekonwalescencja u mamy będzie dłuższa, a ból gojącej się blizny bardziej dokuczliwy. Ponadto, zwykle po cesarskim cięciu pokarm u mamy pojawia się nieco później, co wywołuje u kobiety dodatkowy stres, a często także poczucie winy. Rzadko też w polskich szpitalach ma miejsce sytuacja, aby matka dostała dziecko w chwilę po porodzie, jeśli była to cesarka, równie rzadko zdarza się, aby przy zabiegu (o ile nie przebiega on w narkozie) mógł uczestniczyć ojciec dziecka.

Zaraz po porodzie mama przewożona jest na salę pooperacyjną, gdzie podłączona do aparatury monitorującej spędzi kilka do kilkunastu godzin. Na tej sali nie ma możliwości odwiedzin, zostaje więc sama, ze swoimi myślami i obawami. Z reguły w kilkanaście godzin po porodzie przynoszone jest do niej dziecko na pierwsze "karmienie". Będzie mogła je do siebie przytulić, przyjrzeć się mu. Zazwyczaj po chwili noworodek jest zabierany z powrotem, gdyż mama nie jest jeszcze w stanie samodzielnie się nim zająć.

Połóg po cesarskim cięciu trwa zwykle trochę dłużej, ale o ile nie pojawią się żadne komplikacje, po dwóch, trzech tygodniach mama może całkowicie swobodnie i bez uczucia dyskomfortu zajmować się swoją pociechą.

Cesarskie cięcie jest alternatywą dla porodu naturalnego, ratunkiem w przypadkach zagrożenia życia i zdrowia matki lub dziecka. Jest to forma porodu, która ze względu na bezpieczeństwo matki i dziecka nie powinna być nadużywana. Być może większa dostępność informacji na temat przebiegu porodu naturalnego, metod, także pozafarmakologicznych, zwalczania bólu oraz większa przychylność personelu położniczego byłaby w stanie zatrzymać tendencję wzrostową statystyk dotyczących liczby wykonywanych cesarskich cięć. Bo cesarka to nie moda, tylko często ratunek dla przerażonych przyszłych mam. A tak zdecydowanie być nie powinno.

Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
15-11-2012

witajcie:) ja tez dobrze wspominam cc bez powiklan itd..coreczka moja jest wieksza od reszty dzieciaczkow w swoim wieku i urodzila sie zdrowa z jednym wyjatkiem.otoz z powodu iz lekarze przeciagali moj niepostepujacy porodnaturalny, ok 19 h...wdalo sie zakazenie i obje potem tydzien w szpitalu bralysmy antybiotyk...przez to ze tak zwlekali z cc..no i zdecydowLi sie dopieri jak dziecku zaczelo spadac tetno wiec na ostatnia chwile...tyle kazali sie nam meczyc...teraz jestem w 2 ciazy i chyba czulabym sie bezpieczniej znow z cc..wiem ze to zabieg operacyjny ale bardziej przeraza mnie mozliwosc np pekniecia macicy i krwotoku wczasie porodu naturalnego po cesarce bo absolutnie nie chcialabym zeby mi przetaczali czyjas krew...o nie..pozdrawiam wszystkie ciezaroweczki:)

28-09-2012

Dziękuję Wam za to co piszecie... Właśnie zbliża się termin mojego drugiego porodu. Jestem przerażona po przejściach przy pierwszym. Również 16 godzin męczarni co i tak skończyło się cc, tylko dlatego że w końcu z bólu straciłam przytomność. Nigdy nie zapomnę co wtedy czułam, jakie miałam myśli... wydawało mi się ,że z bólu stracę rozum... lekarze potrafili mi tylko wytykać, że nie dojrzałam do roli matki, skoro nie mogę urodzić dziecka..., że zablokowałam się psychicznie i dlatego nie rodzę itp... Ale co mnie najbardziej bolało?... to fakt jak moje dziecko non stop płakało po stresie jaki mu zafundowałam ( a raczej nasi "wspaniali lekarze") podczas tego porodu. Położne przynosiły mi mojego synka do sali mówiąc cytuje" niech Pani weźmie od nas to rozdarte dziecko" , a ja nie miałam siły aby podnieść rękę,tylko płakałam... razem z synkiem... Dziecko przez pół roku zasypiało jedynie leżąc na moim brzuchu lub na brzuchu męża... Więc szlak mnie trafia jak słyszę że poród naturalny to same zalety dla dziecka,lekarze za wszelką cenę namawiają do porodu siłami natury i odmawiają cc!! teraz jak wspomniałam o cc przy obecnej ciąży ze względu na przeżycia fizyczne i psychiczne, znów usłyszałam że nie jestem dojrzała by zostać matką i że powinnam skorzystać z pomocy psychologa lub psychiatry..:( W następnym tygodniu idę na wizytę do lekarza u którego mam nadzieję wywalczę cc ( oczywiście za stosowną opłatą) Dziewczyny, oczywiście decyzje należą do Was, same znacie siebie najlepiej, wiecie na ile was stać, ale ufajcie też swojej intuicji i nie dajcie sobą manipulować, bo lekarze, szczególnie faceci, niestety nie mają pojęcia czym jest ból, co czuje rodząca matka... Oczywiście nie odradzam porodu naturalnego żadnej z Was... Myślę ze próba przy pierwszym dziecku jest jak najbardziej wskazana ale nie takim kosztem jaki ponosi wiele matek i dzieci..

04-09-2012

U nas w Polsce rozwiązanie poprzez cc jest traktowane jak ostateczna forma przyjsca dziecka na swiat, a matki, ktore przeżyły komplikacje i traumę związane z pierwszym porodem, totez żądają wykonania cc przy drugiej ciąży odsyłane są do psychiatry! Podobnie jest z karmieniem butelką. Matka, która w szpitalu informuje personel o tym, ze nie zamierza karmić piersią jest traktowana jak odszczepieniec, wyrodna baba, która nienawidzi własnego nowonarodzonego dziecka . Najgorsze jest to, że ppdobnie traktują ją pozostałe kobiety- matki- noworodkow. To zaściankowe podejscie do alternatywnej formy karmienia dziecka obserwowane nie tylko w szpitalach na prowincji, ale rowniez w wielkich miastach, gdzie przynajmniej teoretycznie świadomość powinna być większa. Każda kobieta ma prawo decydowania o tym sama, jak karmic dziecko, a decyzja o formie przyjscia dziecka na świat przynajmniej nie powinna być tematem durnych pogadanek w stylu wyzszosci swiat Wielkanocnych nad swietami Bozego Narodzenia. Obie formy porodu sa bezpieczne tak samo, jedynie cc to forma o wiele mniej bolesna, bardziej komfortowa, w pelni kontrolowana, ale niestety u nas w Polsce bardzo potępiana.

05-07-2012

Jeszcze raz ja. Nie chcę być źle zrozumiana- po cesarce odczuwa się ból jednak w porównianiu z bólem porodowym jest on bardzo nieznaczny. Dodam, że po cesarce nie miałam najmniejszej komplikacji a moja blizna jest niewidoczna- gumka od majtek robi bardziej widoczny ślad niż ta blizna. Dlaczego nie napiszecie o dzieciach z porażeniem mózgowym- bo matkom nie zrobiono w porę cesarki lub wymuszono naturalny poród. Takich dzieci są tysiace. Czy ktoś zna choć jedno dziecko które ucierpiało w skutek cesarki? Mój synek po cesarce przerasta dzieci urodzone naturalnie o głowę ( w swoim przedszkolu) i jako jedyne dziecko z grupy nie zaczął chorować po przyjściu do przedszkola, raz miał zapalenie ucha i to wszystko. Zaczął pięknie mówić, wyraźnie całymi zdaniami jak miał 1,5 roku! Często czytam o tym jak wiele szkód wywiera cesarka dla dziecka ale jakoś nie mogę się ani jednej najmniejszej dopatrzeć.. A tym którzy wbrew wszystkiemu będą upierać się, że kobieta ma rodzić wyłącznie naturalnie życzę aby w życiu doznali bólu identycznego jak ja gdy rodziłam naturalnie- choćby przez parę chwil- wtedy dopiero pojmą w czym rzecz i otworzą oczy...(inaczej nigdy nie zrozumieją)

05-07-2012

Nie rozśmieszajcie mnie tym straszeniem wielkim bólem po cesarce. Ja rodziłam w piekielnych mękach 20 godzin i skończyło się cesarką więc mam porównianie. Wygląda to tak- bóle porodowe porównałabym do działania psychopaty który w szale rąbie Wam siekierą po kręgosłupie, natomiast ból po cesarce to jak nieprzyjemne ugryzienie osy. Po porodzie przeżyłam taką traumę, że dla drugiej cesarki gotowa byłabym zabić albo oddać wszystko co mam byle tego nie przeżywać drugi raz. Po cesarce doszłam do siebie błyskawicznie, po paru dniach byłam w pełni sprawna. Natomiast traumę po porodzie naturalnym będę przeżywać do końca życia.

23-05-2010

A ja powiem tak: do zrostów pooperacyjnych wcale nie musi dojść!!! Wystarczy odpowiednia profilaktyka. Stososowany do zapobiegania zrostom w jamie brzusznej Hyalobarrier Gel, jak juz pisano jest dobrym pomyslem. Kazda z nas przed zabiegiem powinna więcej o nim poczytać i przede wszystkim użyc go w trakcie! Oczywiście wymaga to konsultacji z lekarzem ale warto mieć świadomość, że zrosty nie muszą się pojawić i nei pojawią się jak dopilnujemy tego i zainwestujemy w środek przeciwdziałający temu.

21-05-2010

O CC i zrostach generalnie niewiele się piesze!!!! Nie ma co się dziiwić że i w tym artykule nie ma za wiele na ten temat, statystyki natomiast pokazują, że coraz wiecej Polek stosuje tę metodę porodu, warto poszukać na forach parentingowych tam jest sporo o zrostach, żelu Hyalobarrier, zabiegach, samym porodzie, warto poszukać. Ja od siebie mogę polecić www.zrosty.pl

20-05-2010

Szkoda, że w artykule mało jest o zrostach jako wyniku cesarki. To bardzo niebezpieczne, coraz więcej kobiet decyduje się na cesarkę, ale niewiele wie, że konieczne jest zabezpieczenie się przed min. zrostami. Warto przy tej okazaji polecić żel który się stosuje właśnie w tym celu Hyalobarrier. Zapobiega on powstawaniu zrostów i jest jednym z najlepszych sposobów profilaktyki.

BIRTH CLUBS Poznaj mamy, które rodzą w tym samym miesiącu

CIĄŻA I PORÓD
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.