Polecamy:
1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Głosów: 4
a
Wyślij znajomemu Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana

E-mail znajomego:

Od:

Wiadomość:

(Oprócz twojej wiadomości zostanie wysłany link do polecanej treści serwisu)

Niewydolność szyjki macicy w ciąży

Dodano , ostatnia aktualizacja: 2011-12-07
, autor:
Jednym z objawów przedwcześnie rozwierającej się szyjki macicy jest plamienie z dróg rodnych.

Jednym z objawów przedwcześnie rozwierającej się szyjki macicy jest plamienie z dróg rodnych.

Mimo że choroba zwana niewydolnością szyjki macicy stwarza duże ryzyko przedwczesnego porodu, ginekologia przychodzi z pomocą – masz szanse donosić ciążę i urodzić dziecko w terminie.

Wiele ciężarnych kobiet cierpi z powodu niewydolności szyjki macicy - choroby, która może być przyczyną poronienia lub porodu przedwczesnego. Czy można jej zapobiec? W jaki sposób dbać o siebie, by donosić ciążę?

Na czym polega niewydolność szyjki macicy?

To schorzenie polegające na przedwczesnym rozszerzaniu się szyjki, w wyniku którego następuje poronienie lub poród. W ciąży macica powiększa się i podnosi, napierając na szyjkę macicy - jeśli ta nie wytrzymuje naporu, zaczyna się rozwierać i dochodzi do wypadnięcia jaja płodowego, czyli utraty ciąży. Dzieje się tak dlatego, że macica jest zbudowana z włókien mięśniowych, mających możliwość rozciągania się, szyjka natomiast to w większości tkanka łączna, która jest mało elastyczna. W warunkach fizjologicznych właśnie dzięki budowie szyjki napierająca na nią macica nie wywoła przedwczesnego rozwierania, a więc i porodu przedwczesnego.

Przyczyny

Niewydolność może być spowodowana anatomicznym defektem szyjki, urazem doznanym w poprzedniej ciąży, pęknięciem szyjki podczas porodu albo w czasie operacji, np. łyżeczkowania macicy lub na skutek dokonanej aborcji, a także zaburzeniami hormonalnymi czy czynnikami wrodzonymi.

Objawy

  • brak bólu. Zwykle przedwczesne rozwarcie występuje nagle, nie dając wcześniejszych oznak. Brak bólu stanowi charakterystyczny, a zarazem najgroźniejszy objaw - często nie udaje się w porę zareagować, by podjąć interwencję chirurgiczną i ocalić ciążę.
  • brunatne plamienie. Rozwieranie się szyjki macicy skutkuje ciemnym, brunatnym plamieniem, bólem w dole brzucha (wtedy już wiadomo, że dzieje się coś złego) lub kręgosłupa.

Szanse na leczenie

Tylko wczesna i szybka diagnoza pozwala na utrzymanie ciąży i donoszenie jej do końca.

  • szew. Najczęściej stosowaną formą leczenia jest procedura chirurgiczna - na szyjkę zakłada się specjalny szew okrężny. Zdaniem ginekologów najlepiej jest założyć szew między 13. a 14. tygodniem, wtedy macica rośnie szybciej niż dziecko. Zabieg odbywa się pod narkozą. Ten skuteczny sposób sprawia, że 80-90 proc. kobiet mających założony szew na szyjce macicy kończy ciążę porodem o czasie, czyli w 37.-38. tygodniu.
  • krążek (pessar). Inny sposób wspierania szyjki macicy w niewydolności to pessar. To inaczej gumowy, miękki krążek w kształcie miseczki, zakładany na szyjkę macicy po to, by ją odciążyć. Zakładanie go nie wymaga pobytu w szpitalu, żadnych zabiegów chirurgicznych, czy znieczulenia lub narkozy. Mogą się zdarzać zakażenia, ale zapobiega się im, stosując raz na tydzień globulki dopochwowe, zgodnie z zaleceniami producentów pessarów. Krążek usuwa się po osiągnięciu dojrzałości płodu (około 37. tygodnia ciąży) lub tuż przed porodem. Niekiedy po usunięciu krążka może dojść do przenoszenia ciąży nawet do 41. tygodnia.
  • odpoczynek. Lekarze zalecają także pacjentkom leżący tryb życia, a przynajmniej dużo odpoczynku, zaniechanie uprawiania sportów (aktywność fizyczna może nasilać skurcze macicy, powodujące rozwieranie szyjki) i zaprzestanie współżycia seksualnego. Można też przyjmować No-spę - lek rozkurczowy.

Czasem zdarza się, że założenie szwu nie zapobiega rozwieraniu się szyjki i poród lub poronienie postępuje. W razie takiej sytuacji należy niezwłocznie udać się do szpitala, by usunąć szew - niezdjęcie go może spowodować obrażenia szyjki macicy.

Prognozy

Jeśli jedna z twoich ciąż zakończyła się przedwczesnym porodem lub poronieniem z powodu niewydolności szyjki macicy, podczas kolejnej musisz szczególnie uważać. Koniecznie przedstaw lekarzowi swoją sytuację - po zebraniu wywiadu zleci szczegółowe badania pozwalające stwierdzić, czy i kiedy należy zastosować szew lub pessar. Warto także w kolejnej ciąży dbać o siebie, polegiwać i pozytywnie patrzeć w przyszłość.

Komentarze

Imię lub nick
Dodaj komentarz
29-09-2014

Do Alicji: Zobaczymy jak to wszystko bedzie,jestem dobrej mysli :) Ja mialam leciec do Norwegii poczatek listopada,ale zrezygnowalam... ale jak bedzie wszystko ok to polece na poczatku stycznie, bo facet sie zateskni ;) tak czy siak trzymam kciuki ! :)

26-09-2014

Do Ady: No to fantastycznie, ze jestes w Polsce. Osobiscie uwazam, ze lepszej opieki niz w Pl, nie bedziesz miec nigdzie. Moim zdaniem w Pl lekarze maja wiecej szacunku dla dzieci nienarodzonych i nigdy nie "zostawia"Cie matce naturze ( tak jak sie to b.czesto robi w UK-mnie to niestety spotkalo-czyt.ponizej).Po tym jak urodzilam pierwsza coreczke w 33tyg, lekarze powiedzieli mi ze czasem tak bywa. Nigdy nikt nie dociekal dlaczego!? Bardzo balam sie drugiej ciazy, bo wydawalo mi sie wtedy, ze dziecko urodzone w 33tyg ma strasznie ciezki start. Mylilam sie! Przede wszystkim dlatego, ze druga corke urodzilam w 23tc+6dni! To dopiero byla walka o zycie! Niestety corka zmarla po tym jak do Jej krwioobiegu dostala sie smiertelna bakteria i corka zmarla na sepse ;-( Tym razem tj.w trzeciej ciazy, opieke mam b.dobra, chocby ze wzgledu na to ze lekarze maja swoj dowod na to, ze nie jestem tylko przewrazliwiona mamusia i po czesci czuja sie winni za to, co nas spotkalo w tamtym roku. Co do zabiegu zalozenia szwu, to naprawde nie jest to takie straszne. Zabieg jest krotki i mysle ze raczej prosty.Tak jak pisalam wczesniej-zle wspominam znieczulenie dokregowe. Strasznie bolaly mnie po nim plecy. Nie mialam zadnych boli brzucha, a jedynie skape krwawienie. Dasz rade! Pomysl, ze robisz to dla swojego upragnionego malenstwa, po to aby dac mu jak najwieksza szanse :-) Wracajac do Twojego pytania o lot samolotem, to moim zdaniem taka podroz jest jedna z bezpieczniejszych, bedac w ciazy. Latalam do Pl w pierwszej ciazy, teraz tez bylam w Pl-lecialam w 16 tyg juz z zalozonym szwem, a wracalam w 20tc. Wszystko okay. Jedyna zla strona podrozy letniczej jest to, ze bedac na lotnisku, wszedzie jest b.daleko tzn.trzeba sie troche nachodzic. Obecnie jestem w 22tc. Mysle, ze najgorsze jeszcze nie za mna. Oby "dobic"do 28tygodnia! Oczywiscie, ze czym wiecej, tym lepiej, ale...... Serdecznie pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki! X

26-09-2014

Do ALicja: Lekarka mi zapewnia ze bede miala zalozony szew wlasnie tego strasznie sie boje tak to jest jak czlowiek nie wie na czym ci polega ;) 1 dziecko stracilam w 20 tc wlasnie przez obnizona szyjke macicy bylo juz za pozno na podwiazanie poniewaz dziecko bylo juz w kroczu, wiec musialam urodzic ... drugie stracilam w 8 tc...teraz jestem w 3 ciazy i mam straszne obawy...Niestety mieszkam w Pl ;) cos mi ciezko opuscic nasz kraj ;) własnie w pazdzierniku mialam leciec do norwegii,ale niestety ze wzgledu na ciaze musialam odwolac wylot za duze jest ryzyko9 bynajmniej tak mi powiedziel... a Ty latasz bez problemu? Pozdrowienia :)

25-09-2014

Do Ady: Prawde mowiac nie bardzo sie orientuje. Zrobiono mi zabieg " cervical cercellage" w 14 tygodniu ciazy a to tzw.szew na szyjce macicy. Wiem, ze sa rozne rodzaje takiego szwu. Ciesze sie, ze i Ty jestesw ciazy. Mam nadzieje, ze i Tobie taki szew zaloza. Zabieg nie jest przyjemny-najgorzej wspominam samo znieczulenie, ale jak wiesz cel jest szczytny! Trzymaj sie jakos. Rozumiem, ze tez mieszkasz w UK. Nie daj sie lekarzom. O wszystko sie upominaj, zasugeruj moze Progesteron- Cyclogest na "uspokojenie"macicy. Ja jestem pod opieka lekarzy w szpitalu, a nie poloznej w ostodku zdrowia. Po takich przejsciach i Tobie powinna sie nalezec taka opieka. Jesli masz jeszcze jakies pytania, chetnie odpisze. Dbaj o siebie i duzo odpoczywaj. Serdecznie pozdrawiam x

25-09-2014

Do Alicja czy masz takze podwiazana szyjke macicy? Ja dwa razy poronilam ,teraz jestem w 6 tc i napewno bede miala podwiazana szyjke strasznie sie boje....

14-09-2014

Do Anny82 Aniu! Gratulujè! Obym i ja za kilkanascie tygodni mogla podzielic sie podobna wiadomoscia. Rozumiem, ze szew sie sprawdzil. Duzo odpoczywasz? Trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie. Serdecznie pozdrawiam

14-09-2014

Będąc w drugiej ciąży trafiłam do szpitala w 22 tygodniu z 4 cm rozwarciem i lekarz powiedział że nic nie da się zrobić, żadnych leków podać mi nie mogą bo i tak stracę dziecko a przyczyną była niewydolność szyjki którą lekarz przeoczył. Teraz jestem w kolejnej ciąży i jestem już w 38 tygodniu a od 17 mam założony szew. Jutro idę na zdjęcie i jak na razie wszystko jest ok.

14-09-2014

Dziewczyny! Bardzo Wam wspólczuje i niestety wiem jak sie czujecie. Ja równiez stracilam córeczke. Urodzilam w 23 tygodniu. Mój Aniolek byl bardzo silny. Córka przezyla poród posladkowy, zyla bez wiekszych komplikacji, ladnie przybierajac na wadze i tolerujàc mój pokarm, do czasu kiedy powiedziano mi ze dziecko ma sepse. Byl to najwiekszy koszmar w moim zyciu! Do tej pory nie moge sie pogodzic z jakze wielka strata. W tym roku znowu jestem w ciazy. To moj 20ty tydzien. W 14 tyg.zalozono mi szew. Wszystko wyglada optymistycznie, ale nie ukrywam, ze strasznie sie boje. Lekarz kazal mi polegiwac ile tylko moge a byc "na nogach"tylko do 2 godz.dziennie. Staram sie jak moge. Mam cudownego meza, ktory we wszystkim mnie wyrecza. Sasiedzi i znajomi rowniez pomagaja, szczegolnie przy naszej 7letniej corce. Piszcie prosze dziewczyny. Chetnie porozmawiam/odpisze. Przepraszam rowniez za to ze nie uzywam polskich znakow ( mieszkamy w Wielkiej Brytanii). Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.

24-08-2014

Mi uszkodzono szyjkę podczas łyzczkowania po pierwszej stracie ciązy. W drugiej ciązy pojawiła się niewydolność jednak lekarze olali temat i urodziłam coreczkę w 23 tyg ktora żyla kilka minut, w trzeciej ciązy założono mi pessar który też nie pomóg w efekcie urodziłam synka na przełomie 24/25 tyg ciąży, który zmarł podczas porodu bo rodził się nózkami. Teraz zostaje mi jedynie założenie specjalnej taśmy przed zajsciem w ciąże bo wiem ze bez tego znow sie nie uda. Jest to szew przezbrzuszny na cieśń szyjki macicy robią go w łodzi lub w warszawie.

29-07-2014

Czy za pessar płaciłyście??? W szpitalu??? Pytam bo mój lekarz stwierdził, że zakłada pessar /krążek/ a do tego mam jeszcze infekcję i zastanawiałm się dlaczego lekarz nie chce szwu /miałam w poprzedniej ciazy/, również niewydolność. Urodziłam w 40 TC. Córeczka zdrowa/-

26-07-2014

Witam! Moje maleństwo miało 15 tygodni kiedy wykryto u mnie niewydolność szyjki macicy.A ,że mieszkam w Anglii bardzo mnie zdziwiło podejście lekarza. Zostałam na obserwacji bo krwawiłam.Niestety pech chciał,że krwawienie nie ustąpiło.Pani doktor była zajęta innymi sprawami i nie przejmowała się,że ze mną coś się dzieję.Informowałam ją o każdym bólu,a później o skurczach porodowych,które się zaczęły pojawiać.Usłyszałam tylko masz leżeć.Leżałam płacząc bo czasami bóle były tak silne,aż urodziłam prawie 16-tygodniowe dziecko.Nie jestem w stanie pojąć dlaczego nie pomogli Nam! Tylko czekali na najgorsze! Nic mi nie zwróci dziecka! Nie ufam już żadnemu lekarzowi!

18-06-2014

W 18 tc zdiagnozowano u mnie niewydolność. Szyjka miała 18 mm. Założono mi szew, który wytrzymał tylko miesiąc. W 22 tc szew spełz, a szyjka miała 13 mm. Lekarz zalecił pessar. Mam go trzeci dzień. Czy pomoże? Nie wiem, czasami brak mi sił. 25.06 kontrola, a to dopiero 23 tc.

16-06-2014

Witam.Jestem w 23t.c i leze w szpitalu od dwoch tygodni tez z rozwarciem 17mm i mam krotka szyjke.Moj lekarz jest przeciwny zebym zalozyla pesar dlatego ze bakterie sie gromadza a to tez jest bardzo niebezoieczne jak juz to szewek.strasznie sie boje nie wiem co wybrac modle sie zeby bylo wszystko dobrze.co wy myslicie dziewczyny?

24-04-2014

Byłam w podobnej sytuacji jak bsikora z tym, że trafilam do szpitala w 28 tyg. Była to druga ciąża. W domu został z mężem 8 miesięczny synek. Było bardzo bardzo trudno psychicznie ale było warto. Wyleżana do góry nogami córcia urodziła się w 38 tygodniu!!! Odwagi!

16-12-2013

Trafiłam do szpitala w 24 tygodniu ciąży z krwawieniem, lekarze stwierdzili 5 cm rozwarcia i pęcherz na wierzchu, nie czułam żadnego bólu jedynie lekkie ukłucie podbrzusza. Nikt nie dawał mi żadnych szans na donoszenie ciąży. Lekarze mówili że to praktycznie poronienie, położyli mnie na patologii ciąży z nogami do góry (nie mogłam nawet wstać do toalety) dostawałam fenoterol dożylnie i duphaston. Przeleżałam tak 2,5 miesiąca,w 34 tygodniu urodziłam syna ma już prawie rok i jest zdrowy. Dziewczyny nie łamcie się.

23-08-2013

miałam problemy z ciążą praktycznie od początku...w 11tc wylądowałam w szpitalu z krwawieniem - diagnoza: objawy wczesnoporonne. Potem plamiłam jeszcze 2 razy dopóki nie dostałam duphastonu i magene b6 (pech chciał że mój lekarz przebywał wtedy na urlopie i nie zadziałał za wczasu). Kiedy udało się opanować sytuację w 19tc okazało się że szyjka skraca się w błyskawicznym tempie, w ciągu zaledwie 2 tyg z 3,28 na 1,80. Znowu strach i łzy. Lekarz nie zastanawiał się tylko od razu wypisał skierowanie do szpitala gdzie założyli pessar(21tc). Mija 1,5 msc początek siódmego miesiąca ciąży, pierwsze KTG, lekarz chwyta się za głowę że macica szaleje i skurcze silne. Ja wielkie oczy i mówię lekarzowi że to twardnienie brzuszka to od miesięcy jest....i tak wiemy skąd się wzięło skracanie szyjki. Lekarz przepisał fenoterol i nakazał leżenie i odpoczynek. W weekend wylądowałam na pogotowiu bo okazało się że dawka fenoterlu za mała (1/2 tabletki co 6 godz.)- lekarz nie chciał faszerować mnie zbyt dużymi dawkami bo i tak zażywałam już całą garść innych lekarstw. Po zwiększonej dawce sytuacja się normuje, skurcze występowały, ale dużo mniejsze i po wysiłku,jeśli wysiłkiem można nazwać ugotowanie obiadu ;-) Na 2 tygodnie przed porodem skurcze zanikły, nie mogłam w to uwierzyć :-) Cały okres ciąży stresujący, w życiu się tak nie przejmowałam, starałam się nie płakać ale psychika nieraz wysiadała...teraz jestem szczęśliwą mamą 6-io msc synka. Urodził się w 40tc i ważył 3810 :-) Piszę to mając nadzieję że dodam otuchy tym wszystkim kobietom, które drżą z obawy o donoszenie ciąży, a także i tym które ciąże straciły. Powodzenia kobietki, nie poddawajcie się! pzdr

20-10-2012

ja jestem po szwie szyjkowym i leze w szpitalu szyjka miała 1cm a rozwarcie na 5 cm . wiem napewno ze nie wyjde z niego do końca cąży tak mi przynajmniej mówią i że bedzie dobrze jak urodze w 32-lub35 tygodniu. wstać mi wolno sporadycznie do toalety , zeby szwy nie puściły . boje się bardzo co dalej bedzie i jak dlugo wytrzymam w szpitalu POZDRAWIAM moje gg 480405

05-09-2012

Proszę o kontakt osoby, które miały zakładany szew przezbrzuszny. czy jakiś inny lekarz w Polsce się tym zajmuje oprócz prof. Krasmoskiego ? gg 1340908.

03-06-2012

Nie wszystkie metody zostały tu wymienione. Mnie ani szew okrężny ani pessar nie pomogły. Straciłam 3 wysokie ciąże. Dziś jestem szczęśliwą mamą rocznej córeczki, która urodziła się dzięki prof. Krasomskiemu i jego cudownej metodzie - szew przezbrzuszny założony przed ciążą. Wszystkim zainteresowanym udzielę informacji na gg 4231876. Niewydolność naprawdę można pokonać!!!!!!

28-05-2012

Witam, obecnie jestem w 19tc+4 dnia. W 17tc moja szyjka wynosiła 3 cm, ale już w 18tc+5 dni tylko 1 cm. Leżę plackiem, mąż i mama się mną opiekują. Nie wiem jeszcze czy będę miała zakładany szef, czekam na info. Bardzo się boję.Bo straciłam już dwie ciąże.


CIĄŻA I PORÓD
- NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE


Znajdź miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Pomóż innym mamom i dodaj miejsca, które ty lubisz.