Gdy psychika nie pozwala zostać matką
Oto spotyka się dwoje zdrowych ludzi, chcą mieć dziecko, lecz kobieta nie zachodzi w ciążę. Z punktu widzenia medycyny nie ma żadnych przeciwwskazań, a jednak lata mijają, oni zaś nadal są bezdzietni. To właśnie wśród tych osób szukać można oznak tzw. psychicznych blokad płodności. Jak działają?
Emocje przeciw plemnikom
Wszystkie sytuacje związane z poczuciem lęku, zagrożenia,
sprzeciwu i braku akceptacji, mogą wywoływać określoną reakcję
biologiczną. Rozgrywka między duszą i ciałem ma miejsce na poziomie
hormonów, zaangażowane są w nią także hormony płciowe. To, jak
radzimy sobie w trudnych sytuacjach, z trudnymi emocjami ma zatem
wpływ również na naszą płodność. Stres, poczucie straty, brak
poczucia bezpieczeństwa, ukryte głęboko w podświadomości mogą
hamować zajście w ciążę. To między innymi dlatego w czasie wojny
wiele kobiet przestało miesiączkować.
Co, jeśli nie wojna, blokuje zajście w ciążę? Emocje wyparte,
niewypowiedziane - brak akceptacji kobiecości, trudne relacje z
matką, podświadomy lęk przed dorosłością, nieuświadomiony konflikt
w małżeństwie, niepewność i nieujawnione wątpliwości, czy para
naprawdę chce być razem, lęk przed utratą pracy, statusu
materialnego. Niektóre z napięć działają poprzez układ
immunologiczny kobiety. Wytwarza on przeciwciała przeciwko
plemnikom, które są traktowane jak obce antygeny. Inne zaburzenia
układu odpornościowego mogą być również przyczyną utrudnienia
implantacji zarodka w endometrium.
Psycholog na niepłodność
Wyraźnym utrudnieniem w leczeniu niepłodności jest również depresja. Ponad piętnaście lat temu badania na ten temat zaczęli prowadzić specjaliści ze Stanów Zjednoczonych. Aby przyjrzeć się zjawisku, przeprowadzono badania z zastosowaniem różnych form psychoterapii u kobiet leczonych na niepłodność. Pacjentki spotykały się w grupach terapeutycznych przez 10 tygodni. Pół roku po terapii około 38% uczestniczek zaszło w ciążę, w grupie kontrolnej było ich tylko 18%. 60% kobiet, które przed terapią były w głębokiej depresji, po jej ustąpieniu zaszło w ciążę. Organizm, który tracił nadzieję, odmawiał współpracy z lekarzem. Obecnie w większości klinik na świecie farmakologicznemu i zabiegowemu leczeniu niepłodności towarzyszy opieka psychologiczna. Niestety, w Polsce sytuacja wygląda nieco inaczej. Kobiety borykające się z trudnościami z zajściem w ciążę o swoje samopoczucie psychiczne muszą zadbać same.
Terapia w takich wypadkach polega przede wszystkim na tym, aby uwolnić się od poczucia winy, zmniejszyć poziom depresji, lęku charakterystycznego po doświadczeniu wielu poronień, a także agresji i frustracji, typowych dla kobiet nie mogących zajść w ciążę.

















Komentarze